Dodaj do ulubionych

Irracjonalny lęk?

25.02.10, 20:14
Witam!
Jestem mama 5,5 miesięcznej Zuzi, karmiona tylko piersią ostatnio
zaczęłyśmy próbować nowych smaków ale niestety musimy zrobić
przerwę -pojawiły się mega zaparcia po marchewce ale ja nie o tym ;)
Od pewnego czasu mam taki lęk że moje dziecko jest głodzone wiem że
może brzmi to zabawnie ale kiedy patrzę na mamy karmiące mm i
wiedzące ile dziecko zjadło to im zazdroszczę tej pewności...
Moja mała ssie krótko 5 min max w dzień(oczywiście w trakcie posiłku
jest milion innych rzeczy do zrobienia i do powiedzenia:) w nocy ok
10 min .Aż mi się nie chce wierzyć aby najadała się w 5 min a nawet
krócej.Z drugiej strony pocieszam się że jest radosna, skora do
zabawy gdyby była głodna to pewnie inaczej by to wyglądało.W nocy
mnie budzi ok 3 razy- ok24, ok 3 i ok 5-6.Zauważyłam też że rano ma
mniejszy apetyt.Czy to możliwe żeby mleko nocne ,,dłużej'' trzymało?
Acha dodam jescze ze waga ur 3030 a obecnie wg wagi łazienkowej 7600.
Wiem że najlepszym sposobem jest regularne ważenie w ośrodku zdrowia
ale mieszkamy na wsi i niestety nie moge przy okazji np spaceru
zważyć małej.Tak musiałam się wyżalić bo ten lęk przed głodnym
dzieckiem mnie trochę przytłacza a na dodatek wiadomo laktacja się
unormowała, piersi generalnie miękkie i oczywiście następny lęk
przed brakiem mleka...Uff to już chyba wszystkonarazie.Pocieszcie
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: Irracjonalny lęk? 25.02.10, 20:17
      A po co chcialabys wiedziec ile zjada, co by Ci to dalo:)) Czy ktos sprawdza ile
      Ty jesz? Liczy sie ze dziecko jest zdrowe i rosnie jak powinno.
      Co do wazenia, dzieci wazy sie na specjalnej wadze, nie na lazienkowej.
      A jesli wazy okolo 7kg to wazy ok.
      Budzenie w nocy i karmienia nocne na tym etapie sa normalne.A mleko nocne
      oczywiscie jest bardziej tluste.
      CO do pokarmu, nie ma co sie bac, pokarm nie znika, a dziecko z powietrza nie
      przybiera:))
    • mika_p Re: Irracjonalny lęk? 25.02.10, 23:18
      Na pewno gdyby była głodna, dałaby ci znać.
      A mamy karmiące modyfikowanym też mają swoje problemy - wszędzie dobrze, gdzie
      nas nie ma.
    • monzdr Re: Irracjonalny lęk? 26.02.10, 09:54
      Ja miałam ciągle taki lęk,ważyłam synka bez przerwy,obliczałam przyrosty,omal
      nie zwariowałam.A przybierał sobie średnio około 700-800g na miesiąc,czyli
      dobrze,ale nie rewelacyjnie i to wystarczyło,żebym panikowała.Synek urodził się
      drobny,ważył 2900g.Ciągle słyszałam,że taki drobniutki,żeby dokarmiać...Ale
      miałam wsparcie w mężu,mamie i pediatrze,więc do końca 6 miesiąca był tylko na
      piersi.Teraz mam nowy lęk,że na pewno ma anemię,bo je za mało mięsa,bo
      chciałabym,żeby już wcinał dania z tych wielkich słoików.I rozmyślam,dlaczego
      jest drobny...A sama byłam takim samym dzieckiem:)Nie jesteś osamotniona w
      swoich obawach.Bardzo mądry człowiek powiedział mi,że matki tak mają,że się
      martwią nawet gdy wszystko jest w porządku,bo wtedy myślą,że na pewno coś jest
      źle,a one tego nie widzą:p
    • ciociacesia a ja dodam 26.02.10, 10:53
      ze to normalne ze rano ma gorszy apetyt. moja corka od zawsze rankiem 'skubie'
      zamiast jesc :)
    • mami.nka Re: Irracjonalny lęk? 26.02.10, 12:01
      A ja mam ten sam lęk, cieszę się, że nie tylko ja ;) Mój synek kończy 4
      miesiące i na początku był strasznym cycozwisem, wisiał i wisiał, bez końca.
      Szukałam na forum odpowiedzi, czy tak powinno byc i znalazłam - tak powinno byc.
      Tych postów było bardzo dużo, każda mama chciała, żeby to się już skończyło i
      każda pytała, czy dziecko się nie najada, bo cały czas chce do cyca, czy może
      dokarmiac... i w końcu któraś z dziewczyn, odpowiadając po raz któryś na to samo
      niemal pytanie napisała, że potem, za jakieś 4-5 miesięcy będą posty "Czy to
      możliwe, że najada się w 5 min?" ;) No i się nie pomyliła, bo ja właśnie taką
      obawą żyję od kilku tygodni. Mój mąż się ze mnie śmieje, że najpierw chciałam,
      żeby jadł krócej, a teraz się martwię, dlaczego on je krótko??
      To, co poprzedniczka, jeżeli przybiera na wadze, a z tego co piszesz, tak jest,
      nie ma się czym martwic, na pewno jak dziecko jest głodne, to nie bawi się
      wesoło i domaga się jedzenia. Mój synek rano też ma mniejszy apetyt, pociumka
      troszkę i już zadowolony, nie wiem, czy to ma coś wspólnego z tym, że mleko
      nocne jest bardziej tłuste, ale widzę, że większośc dzieci tak ma rano. Laktacja
      się unormowała, to dobrze!! W końcu nie będziesz miała przeciekających balonów
      ;) nie martw się, mleko w nich jest, skoro mała ssie, to się produkuje.
      Pocieszona?? Pozdrawiam
    • ilga100 Re: Irracjonalny lęk? 26.02.10, 12:18
      u nas też rano zdecydowanie mniejszy apetyt i kilkugodzinna przerwa w cycaniu,
      choć teraz troszkę sie to zmienia, ale było tak długi czas, mała skonczyła 6
      m-cy. pozdrawiam
    • gosiasprezynka Re: Irracjonalny lęk? 26.02.10, 12:18
      Rano mniejszy apetyt to norma, także u dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym (jak np. u mojej). Nie przejmuj się, niektóre dzieci najadają się bardzo szybko :) Waż co miesiąc i się nie martw.
    • ola4-0 Re: Irracjonalny lęk? 26.02.10, 14:25
      Moja spędza przy piersi także po ok 5 minut i to nie zawsze
      (w dzień, w nocy troszkę dłużej) je co 3-4 godziny, przybiera super
      widocznie się najada. Myślę że poprostu musisz zaufać swojemu
      dziecku, jeżeli dobrze przybiera, jest radosna i zadowolona to
      znaczy, że się najada w tych 5 minut. Inaczej na pewno dałaby ci
      znać, że jest głodna. Pozdrawiam i więcej wiary w siebie:)
      • taormina5 Re: Irracjonalny lęk? 26.02.10, 15:07
        Dziękuje dziewczyny! Wczoraj po prostu miałam kiepski dzień, małą z
        resztą też marud ogromny ogarnął :) Muszę jej zaufać z jedzeniem i
        tyle.Dzięki jeszcze raz za wsparcie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka