Dodaj do ulubionych

Karmienie nocne

23.06.10, 17:13
Witam
Mam taki problem moja córcia w lipcu skończy roczek , ale nie moge
oduczyć ja wstawania nocnego. Wiem że podaje sie dziecią wode tylko
moja córcia nie weznie butelki do buzi ,No nie ma szans żeby sie
napiła z butelki , kubka niekapka czy nawet zwyklego kapka. Soczki
popija ze szklanki mojej. W nocy budzi sie 2-3x a ja juz jestem tym
zmeczona . Po każdym posiłku musi dopić piersią inaczej jest okropny
płacz , zanoszenie się. Poprostu bez piersi ani rusz. Już
próbowałyśmy przetrzymać ten szloch nocny , ale i ja i ona jesteśmy
tym jeszcze bardziej zmęczone.Nie potrafi zasnać musi przynajmiej
possać sobie.Proszę o poradę co mogę jeszcze zrobić??
Obserwuj wątek
    • lianis Re: Karmienie nocne 23.06.10, 17:51
      zostawic corke na noc z tata i zniknac, dziecie cyca nie bedzie mialo w zasiegu to napije sie z kubeczka i pojdzie spac, dzieci dobrze wiedza ze od taty nie mozna sie domagac cyca, po kilku nocach powinno byc juz ok.
    • mrs.t Re: Karmienie nocne 23.06.10, 23:08
      no to rzeczywiscie zalezy na ile jestes zdeterminowana
      jesli taty lulania nie akceptuje obecnie, to moze jednak pomoze
      zmiana nastawienia (mamy)? Nie walczyc tylko zrozumiec?
      do 18stki jej przejdzie;)

      jakbys chciala opgadaci poszukac otuchy (nie zapewniamy tylko snu , niestety;)
      to wpadnij na forum
      forum.gazeta.pl/forum/f,97998,Rodzicielstwo_Bliskosci.html
      • pamplemousse1 Re: Karmienie nocne 23.06.10, 23:17
        jakbym czytała o swoich roczniakach ;)
        otóż teraz mają 14 m-cy i od trzech dni udało mi się całkowicie zlikwidować karmienia dzienne, 12h są bez cycka, podaję stałe posiłki + trochę Bebiko Junior. W następnym kroku planuje zrobić coś z nocnymi, bo każdy budzi się co najmniej po 2-4 razy, co oznacza 4-8 pobudek w ciągu nocy, też jestem tym zmęczona

        polecam sposób z innym członkiem rodziny, jak byłam z jednym synkiem w szpital, to drugi nawet ostatecznie mleko z niekapka w nocy pociągnął jak był już bardzo głodny- akurat od mojej mamy, lekko naciskała mu niekapek, żeby poczuł, ze dobre, popił trochę i przesypiał prawie całe noce, czego nigdy w swojej katierze mamy nie zaznałam ;)
    • basiak36 Re: Karmienie nocne 23.06.10, 23:58
      Masz dwa wyjscia, poczekac az bedzie (a na pewno bedzie) i wtedy problem sam sie
      rozwiaze bez placzu. Albo mozesz kontynuowac z takim treningiem jak teraz,
      zalezy co wam bardziej pasuje.
      Dodam ze dziecko w tym wieku jak najbardziej ma prawo potrzebowac karmien
      nocnych, wiec nie jest to dziwne ze tak robi:)
      • lucky37 Re: Karmienie nocne 24.06.10, 14:14
        Ech dzieki za odpowiedz . Z tata to teraz nie wyjdzie ,bo wyjechał
        służbowo z kraju i jeszcze kilka miesiecy go nie bedzie. Jestem z
        córcia 24h sama . Walcze z nia w nocy ,ale przyznam że po 1,5h
        płaczu to czasem sama mam dość i ulegam(co wiem że nie jest dobre)Po
        takiej nocy też muszę funkcjonować cały dzień. Chyba poprostu
        poczekamy ,aż przyjdzie taki czas ,że sama odpuści i razem prześpimy
        całą noc. Z pierwsza córcią nie miałam problemu butle ssała i jak
        miała 3 miesiące to przesypiała cale noce. Wiec teraz mam za dwie
        chyba :)
        • mrs.t Re: Karmienie nocne 24.06.10, 14:41

          > córcia 24h sama . Walcze z nia w nocy ,ale przyznam że po 1,5h
          > płaczu to czasem sama mam dość i ulegam(co wiem że nie jest dobre)
          Po
          > takiej nocy też muszę funkcjonować cały dzień.

          ja spie z synkiem, (tak od polnocy/pierwszej pobudki) - podejrzewam
          ze tez masz taka mozliwosc, wiec nocne karmienie mi nie wadzi
          zmieniam tylko strony (albo cala noc karmie z 'dyzurnej' piersi ) -
          ba, nie rozbudzam sie ostatnio nawet na tyle by sprawdzic ktora
          godzina.
          Najgrosze by dla mnie bylo ( i bywa) jak wlasnie w nocy placze, i
          musze wstac, ponosic, czy cos - czy jakbym miala wstac i podac
          butelke czy wode - to rozespanie w srodku nocy bylo by najgorsze.

          Beda Ci mowic ze sie przywyczai, ze olaboga i w ogole - ale przeciez
          nie bedzie z toba ani spac do 18stki, ani chciec twojej piersi.

          Ja wiem ze synek potrzebuje mleka, mojej bliskosci - i mu ja daje, w
          zamian za brak placzu ;)
          i nie jestem jedyna, i wiele 'z nas' ma juz starsze dzieci ktore
          NAPRAWDE wyrosly z piersi i spia we wlasnym lozeczku..


          (Dlugie) karmienie Piersia, Spanie z dzieckiem, Wielorazowki, BLW,
          EKO, Wege i inne..tylko na forum Rodzicielsto Bliskosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka