nadia3008
14.11.10, 15:16
Witam. Jestem mamą 6 tygodniowej córeczki. Karmię tylko piersia. Jak dotad nie miałam problemu z karmieniem. Moje kłopoty zaczęły się 2 dni temu wieczorem. Dostałam stanu podgorączkowego, myślałam, ze mnie przewiało. Jednak w nocy temperatura wzrosła do 38 stopni, doszedł ból główy i łamanie w kościach. Dzis temp. doszła do 39 stopni. Mimo to nie zrezygnowałam z karmienia. Piersi trochę bolą, jedna jest zaczerwieniona, zawsze była wieksza i twardsza. Wczesniej odciagałam trochę pokarmu w nocy laktatorem, bo mała w nocy jadła zazwyczaj z jednej piersi. Przed karmieniem robie ciepłe okłady a po okłady z kapusty. Jednak temperatura nie spada. Obniży się na jakieś pól godziny a potem zaś ok. 38,9 Nie zauwazyłam żadnych zgrubień czy guzków, ale wydaje mi się, ze to nawał-czy możliwe, ze przez laktator? (elektryczny). Chciałabym ubiknąć antybiotyku, ale czuję się ciagle rozbita i ta temperatura, zaczerwiebienie tez nie schodzi. Czy udać się do ginekologa po antybiotyk? Proszę o pomoc.