mamablue
09.03.11, 15:41
Piszę to dla tych wszystkich, którym zdarzą się podobne kłopoty - szpital, brak przyrostu (przez miesiąc 300g, w tym jeden tydzień 0 g), podejrzenie skazy białkowej i zalecenie dokarmiania mm (nutramigenem).
Udało się dziewczyny, naprawdę nam się udało! Mała ma skończone 4 miesiące, a przyrost przez ostatni tydzień to 300g!
Zawalczyłam o kp: karmiłam b.często, dodałam karmienia nocne (z tym wcześniej bywało krucho), a kiedy mała jadła nerwowo, urywanie, zaledwie 1-2 min., odstawiałam od piersi, rundka po mieszkaniu i z powrotem do tej samej piersi. Przez kilka dni bezpośrednio po karmieniu (nerwowym, a jakże) odciągałam jeszcze laktatorem, aby dobrze opróżnić pierś.
Odstawienie całego nabiału z mojej diety też przyniosło efekty - plamy na buzi zniknęły.
No i teraz karmienia stały się mniej nerwowe, ja spokojniejsza, mm wyrzucam i karmię sobie, karmię, oby jak najdłużej :-D
Więc jeśli którakolwiek z was ma podobne problemy, to uwierzcie, że może się udać ;-)