Dodaj do ulubionych

skaza a dieta mamy

19.04.11, 22:31
Witam ponownie!

Mój roczniak kp ma skazę białkową. Czy ja zdecydowanie MUSZĘ wykluczyć z diety mleko i przetwory?
Wydaje mi się też, ze ma uczulenie na gluten (teraz robie 2.podejście do ekspozycji na gluten). Jeśli jest uczulony - czy ja też muszę wykluczyć gluten z diety?
Ile dni odczekać po wystąpieniu uczulenia z podaniem kolejnego produktu? Podaję 4-7 dni, żeby sprawdzić reakcję.

W pierwszych 3 mcach jego życia wykluczyłam z jadłospisu (swojego) mleko i przetwory + jabłka, bo kolki występowały zawsze kiedy je zjadłam/wypiłam. Stolce były prawidłowe. Kolkowy bardzo nie był, jakis tydzień się pomęczył aż odkryłam to mleko i jabłka. Po wykluczeniu przeszło, z Bożą pomocą. :-) Od 4 mca stopniowo wracałam do jedzenia tych prod, nic się nie działo.

Problem tak wyglada:
- w 6 mcu kilka razy musiałam wyjść, nie miałam odciągniętego mleka, trzeba mu było podać mm. Wystąpiła skóra atopowa na policzkach, wypryski pod kolakami i za uszkami. Po calcium schodziło. Ja nadal jadłam i jem mleko i przetwory, codziennie to spora cz. mojej diety (uwielbiam!).
- niedawno musiałam się przeleczyć i go odstawić na 10 dni - nie chciał Pepti/Nutra, tolerował tylko sojowe. Tymczasem w 2 h po podaniu sojowego, twarz - znów atopowa.
- testowałam twaróg, za kilka dni jogurt; po kilku godzinach od zjedzenia był cały wysypany na twarzy i za uszkami drobną "kaszką", rumień i sucha skóra znów wyszły; znikają po kilku dniach dawania wapnia. Ja nadal jem dużo mleka i przetworów.
- w 7 mcu zaczął codziennie jeść 2 sloiczki (1 obiadowy, 1 deserowy: do kaszki rano, jako deser po południu) - kupy były kwaśne, cuchnące, pediatra nie zwróciła na to uwagi jak zrobił w gabinecie, ja myślałam że takie mogą być, tylko moja babcia panikowała ze to nieprawidłowe; widziałam jedynie, ze po marchewce są zatwardzone (prawie wszystkie słoiki są nabite marchewką). Pediatra zakazała mi podawać warzywa ze sklepu; nie mam dostępu do owoców/warzyw eko, wiec dawałam słoiczki. Podanie słoiczka np. zaczęło skutkować rumieniem i atopem na twarzy po dokładnie 2h od mniej-więcej 9 m-ca. Zobaczyłam różnicę w kupach dopiero kiedy sama zaczęłam mu gotować te "nieekologiczne" warzywa i owoce. Kupy nie czuć prawie, robi ją niepostrzeżenie i bezwysiłkowo.
- pierwsze podanie glutenu po 9 mcu skończyło się rozwolnieniem i suchymi plackami na buzi; odczekałam ponad 2 mce i teraz znów podaję od 2 dni; kupy są normalne, ale skóra nadal atopowa, znów wyszła bardzo sucha na brodzie i jednym policzku, na drugim mniej sucha. Pediatra twierdzi, że uczulenie na gluten objawia się tylko dolegl. ze str. ukł. pokarmowego, ale doczytałam, że niekoniecznie. Jak to jest? Bo już serio nie wiem - gluten to czy nie gluten?

Teraz synek skończył rok, wydaje mi się że mamy tzw. marsz alergiczny... :-( Np. jadł spokojnie seler, a teraz widzę, że go uczula... Aż boję się dać białko jaja, a muszę spróbować bo czeka nas pewnie szczepienie mmr - hodowane na białku. Po dawkach DTP przez 4 dni atop i mocny rumień mu nie schodził mimo podawania wapna (w okolicach szczepień unikam alergenów i nowości, sama ograniczam nabiał, żeby ew. wychwycić reakcję).

Co zrobić teraz z glutenem? Kiedy próbować?
Sorry, ze takie długie...
Pozdr,

failte
Obserwuj wątek
    • green.sabcia Re: skaza a dieta mamy 20.04.11, 10:48
      Witaj,
      moja córka ma prawie 11 miesięcy i jest "skazowa", zreszta dwójka starszych też była. Jestem cały czas na diecie beznabiałowej, czyli zero mleka, serów, jogurtów, śmietany i ciast z dużą zawartościa nabiału np. serników, czy jakiś innych z bitą śmietaną. Raz na jakiś czas pozwałam sobie na kilka łyżeczek jogurtu, albo jakiś batonik np. kinder delice. Wtedy nic sie nie dzieje albo niewiele, ale jak zjem za dużo, albo na drugi dzień znowu coś, to zaraz sa sensacje z przewodu pokarmowego, pierdzenie, bekanie, zielone smierdzące kupy, czasem dołącza się zczerwieniona skóra i ogólne rozdraznienie dziecka, dlatego unikam. Z nabiału nic jej nie mam zamiaru podawać, przynajmniej do skończenia roku, albo dłużej, chociaż mnie korci;) Dobrze toleruje żółtko do zupy, ale na biało reaguje źle, było w biszkoptach. Więc z jajkiem czekam na pierwsze urodzin, albo dłużej. Podstawą zapobiegania objawom alergii jest niestety dieta eliminacyjna matki w przypadku karmienia piersią. Ja tez bardzo lubię nabiał i czasem jestem wyjątkowo wściekła, że nie mogę tego co lubię, ale wolę się "pomęczyć" jeszcze trochę tą dietą i miec pewność, że zrobiłam wszystko, żeby dziecko uniknęło astmy w przyszłości. Pisząc o przyszłości mam na myśli wiek ok. 5 lat, kiedy to pojawiają się najcześciej pierwsze objawy astmy u dzieci. Nasz starszy syn mocno był uczulony od urodzenia i nadal wykazuje, ale o wiele mniej, myslę, że dzięki karmieniu piersią i mojej diecie przez cały okres karmienia, a po odstawieniu kontynuowaniu diety syn "przeslizgnął" się dosłownie koło tej choroby, bo rok temu wszystko wydawało się zmierzać w tym kierunku. Ale przeszło obok na szczęście.
      • terpuka Re: skaza a dieta mamy 20.04.11, 14:26
        ja byłam na ścisłej diecie bezmlecznej 19 mcy, wtedy córka się odstawiła. Byłam na diecie bo widziałam pozytywne efekty. Wydaje mi się, że nikt ci nie powie czy możesz jeść nabiał czy nie, bo każde dziecko może reagować inaczej. Na twoim miejscu odstawiłabym całkowicie nabiał u siebie i u malucha, poczekała aż zejdą zmiany skórne i spróbowała wprowadzić nabiał do swojej diety. Zobaczysz jak maluch na to reaguje. Niestety to, że jak miał miał 4 mce i nie reagował na nabiał w twojej diecie nie oznacza, że teraz też tak jest.
        I jeszcze dodam, że u nas po każdym szczepieniu wszelkie objawy alergiczne się nasilały. A po szczepieniu odra świnka różyczka ( unikanym przeze mnie przez 5 mcy) był istny dramat.
        troszkę pomagają probiotyki, wapna za bardzo podawać nie mogę, bo córka ma zawyżony jego poziom we krwi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka