Dodaj do ulubionych

wieczorny (i nocny) maraton -sorry za chaos

17.07.11, 21:30
Mała 9 m-cy karmiona piersią. Tzn. w ciągu dnia je stałe posiłki, czasem też pierś, ale to raczej jak jest niespokojna i nie może zasnąć a akurat nie jedziemy autem ani wózkiem:) "Problem" zaczyna się po kąpieli. Dostaje pierś za chwilę odrywa się zajmuje czymś i znowu pierś i znowu zabawa i już jest cała spocona. Wspominam jak byłyśmy miesiąc temu na działce i tam zaraz po kąpieli kładłam się z nią, a ona jadła i od razu zasypiała. W domu też staram się eliminować wszelkie bodźce, zabieram wszystko co interesujące z pola widzenia ale to nie pomaga. I generalnie ten maraton to potrafi trwać 2h. W końcu zasypia. Do rana budzi się kilka razy, ale ssie przez sen (spimy razem) i śpi dalej. I ja już sama nie wiem czy ona naprawdę je czy tylko chce possać. Na forum po sąsiedzku czytałam żeby w nocy ograniczać ssanie, zamiast piersi dawać np. wodę. Ale niby jak ja mam jej tę wodę przez sen podać z doidy cup?! Ona nawet jak nie ma cyca w buzi to rusza szczęką przez sen jakby ssała (aż stworzyłam nowy rzeczownik SSEN:) Za miesiąc idę do nowej pracy i chciałabym w miarę możliwości ograniczyć te nocne maratony, czy to możliwe czy trzeba czekać aż Mała to zrobi sama?

PS. Kiedyś zasypiała sama w dzień od jakiegoś czasu tak jak pisałam wyżej albo pierś albo samochód albo wózek, nawet jak spać jej się chce, oczy trze, marudzi, to nie zaśnie
PS.2. Wieczorem zasypia 21-22, "wstaje" 7-8, w ciągu dnia drzemki w zależności od w/w okoliczności, czasem b. krótkie.
Obserwuj wątek
    • tolcia2 Re: wieczorny (i nocny) maraton -sorry za chaos 17.07.11, 21:42
      wiesz... ja bym już dawno smoka dała ale zaraz na mnie nakrzyczą więc tak po cichutku ci to mówię :) Moja Gośka na cycu do tej pory - skonczyla rok, choć teraz już rzadko i mało je ale zawsze coś, a smoka pierwszy raz dostała kilka dni po urodzeniu. ja sobie inaczej nie wyobrażam osobiście...
      • blaue777 Re: wieczorny (i nocny) maraton -sorry za chaos 17.07.11, 21:44
        Zapomniałam dodać, smok nigdy nie był jej najlepszym przyjacielem a od jakiegoś miesiąca jest wrogiem - odpycha mnie rękami i nogami jak się ze smokiem zbliżam więc już nawet nie próbuję:)
    • blaue777 Pomocy! Wampir! 20.07.11, 08:18
      Wczoraj zjadła kolację, kąpiel, po kąpieli tradycyjnie kp i szybko zasnęła (o 20). Ale budziła się o: 21, 22, 23, 24, 2, potem jeszcze parę razy do 8, ale już nie patrzyłam na zegarek. O 8 gada, skacze, więc koniec spania. Wyglądam i czuję się jak zombie! Mimo spania razem:(
      Jak się wybudza i zaczyna marudzić to pierś jest jedynym i najszybszym uspokajaczem. Czasem ją tylko złapie i śpi dalej a czasem intensywnie je. Pytanie co zrobić z tym pierwszym przypadkiem.

      PS. Dzieci trzeba było rodzić jak miałam 20 lat, kiedy zerwane noce nie były problemem;)
      • terpuka Re: Pomocy! Wampir! 20.07.11, 09:07
        pierwsze co przyszło mi do głowy - skoro ograniczyłyście pierś w dzień to nadrabia w nocy, czy to jakoś zeszło się czasowo??? karmisz w dzień za żądanie??ilość karmień musi być "wyrobiona" ;)
        drugie - lęki separacyjne, to przechodzi samo z czasem, jak reaguje na twoją nieobecność


        podpisuję się pod twoim P.S z całą mocą ;)
        • blaue777 Re: Pomocy! Wampir! 20.07.11, 09:19
          W dzień się nie domaga, przynajmniej tak do 16-17, co mi jest bardzo na rękę, bo za miesiąc idę to nowej pracy i nie chciałabym już ściągać mleka (do starej pracy wróciłam juz jak miała 4,5 m-ca najpierw na 4 potem 7h) Od połowy czerwca jestem cały czas w domu, bo firma się zamyka, więc jestem pod ręką (a raczej moje piersi), ale tak jak pisałam w dzień lepsze są warzywa, owoce, wafle ryżowe:) Czy to sie zbiegło z tym nocnym maratonem? Do +/- 3 m-ca spała długo, potem zaczęła się budzić częsciej. To co się działo dzisiaj to mam nadzieję, jakiś wyjątek (może kolejne zęby)? Pytanie czy powinnam jakoś ograniczać te nocne ciągoty?
      • aniaurszula Re: Pomocy! Wampir! 20.07.11, 15:17
        z jednym sie zgodze w wieku 20 lat zerawane noce nie byly problemem ale wybralysmy pozniejsze macierzynstwo
        • hanusina_mama Re: Pomocy! Wampir! 20.07.11, 17:28
          A tak z wści...twa spytam - a ile macie lat? Może nawet ja jestem młodsza ? ;-)
          • aniaurszula Re: Pomocy! Wampir! 20.07.11, 21:45
            ja juz przy czterdziesce, pozno wzielam sie za dzieci pierwsze w wieku 33 lat, ale nie zallije kolezanka z klasy zostala babcia a ja mama
            • blaue777 Re: Pomocy! Wampir! 21.07.11, 08:59
              31, pierwsze dziecko (i ostatnie).
              • aniaurszula Re: Pomocy! Wampir! 21.07.11, 09:22
                ja tez mowilam ze pierwsze i ostatnie, niestety tabletki zawiodly, mialam biegunke i mam drugie
                • hanusina_mama Re: Pomocy! Wampir! 21.07.11, 10:18
                  Jeszcze miesiąc temu mówiłam, że nigdy więcej. A teraz mi się wydaje, że to moje dziecko jest już takie dorosłe... Tęsknię za noworodem...
    • aniaurszula Re: wieczorny (i nocny) maraton -sorry za chaos 20.07.11, 15:15
      na problemy ze snem nie ma wplywu karmienie piersia, starsza butelkowa w wieku 9-12 mcy to byly cyrki z usypianiem najlepiej jeszcze dzialal wozek na bruku a ze byla zima to tez byl problem z wyjsciem bo zima byla sroga i ze sniegiem, mlodsza aktualnie tez dziewiaty miesiac zaczela i tez ma problem ze spanie, nawet piszac tego posta kolysze bo sie budzi a spacer odpada bo pada, nic jej nie pomaga oczy jak szczelinki, marudzenie osiaga szczyt a usnac nie moze,co do ograniczania karmienia noca to juz inna bajka, ja karmie aktualnie butla wiec troche ja oszukuje robiac zadsze mleko bo wody to nawet ruszyc niechce a przez sen placze dopuki nie dostanie swojej porcji
    • gris_gris Re: wieczorny (i nocny) maraton -sorry za chaos 20.07.11, 15:59
      Ech, blaue, jak ja Cię rozumiem... Mój ma 11 miesięcy i już dość długo trwa taka sytuacja, jak opisujesz. Wczoraj usypiałam go 1,5 godziny! Potem budził się co godzinę, a przed siódmą zaczął dzień. Nie chce mi się rozpisywać, bo jest identycznie, jak u Ciebie - szaleństwa w trakcie usypiania, nieustające ssanie i ruszanie szczęką w nocy... Czasem jest lepiej, i usypia jak zwykle natychmiast, a czasem taki maraton; i późniejsze pójście spać nie oznacza nigdy dłuższego spania (a w dobre dni usypia o 20:30 i śpi do 8, 8:30). W dzień je, ile chce, więc argument o nadrabianiu mnie nie przekonuje. Wody z doidy w nocy nie chce, odsmoczkował się sam, jak miał 3-4 miesiące, więc nie ma ratunku. Odstawiłabym, gdybym miała pewność, że będzie spał, ale z tego, co czytam, to na dwoje babka wróżyła, więc jeszcze pociągnę, ale już tracę cierpliwość :(
    • migotka2604 Re: wieczorny (i nocny) maraton -sorry za chaos 21.07.11, 11:34
      ojejku przeraza mnie to co czytam...chce jeszcze troche pokarmic...i tak zastanawiam sie czy regułą jest, że im większy dzieć to większy cyrk z jedzeniem i spaniem?
      synek ma 5 miesięcy, od początku spał ładnie w nocy (w dzień raczej śpi jak zając i nie ma reguły, bo raz 15-20 minut i jest jak nowonarodzony a czasem 2-3 h)
      ostatnimi czasy w nocy budzi się częściej niż zwykle (przez 3-4 miesiące jadł ok. 3 w nocy potem 5-6 rano), teraz kręci się i szuka piersi-śpimy razem i dzisiaj np. budził się co 1-1,5 h, to jakiś nowy nawyk? czy może wkońcu zębaty się zrobi, bo jeszcze żadnego ząbka nie ma, albo reakcja po szczepieniu?
      oczywiście pierś do zasypiania w domu zawsze musi być, chociaż opanowałam technikę tańczenia walca w rytm "fale Dunaju" i też śpi;)ogólnie to najlepiej lubi na rękach przy piersi, co najgorsze we wrześniu wracam do pracy więc nie wiem jak będzie z tym spaniem:/

      P.S. nieprzespanych nocy nie odczuwam praktycznie wcale-mam te 20 pare lat;)i raczej prym wiedzie pogląd, że dzieci to chce mieć chociaż ze trójke-jak Bozia da;)
      • blaue777 Re: wieczorny (i nocny) maraton -sorry za chaos 21.07.11, 19:37
        Mnie się do tej pory wydawało że jak na karmiącą w nocy kilka razy jestem raczej wyspana, ale... zaczęły mnie męczyć straszne bóle głowy (coś a'la migrena, tylko częściej) i mam kłopoty z pamięcią (co się nie zdarzało nigdy wczesniej):(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka