maja.rako
07.12.11, 08:19
Wczoraj była u nas doradca i stwierdziła, że Helenka bardzo ładnie ssie 7 min jej wystarcza tym bardziej, że mam dużo pokarmu. Stwierdziła, że przybory na wadze mogą być niższe dla tego, że Ją za często przystawiam i Mała nie zdążyła jeszcze zgłodnieć przez co spija tylko początkowe mleko. Powiedziała, że takiemu dziecku wystarcza jak je 7 razy na dobę i to może być lepsze niż 8-9 bo jedząc rzadziej może w brew pozorom zjeść więcej i lepiej wykorzystać dla siebie. Moje dziecko rzeczywiście ostatnio z przyzwyczajenia dostawiałam Ją średnio co 2,5 ciesząc się, że tak często ale kończyło się to paroma łykami i odpychaniem. Zwątpiłam wiec w siebie, że nie umiem zajmować się dzieckiem. Doradczyni kazała zdać się na dziecko i jak będzie chciała jeść 7 razy na dobę to znaczy, że tyle potrzebuje. Myślę, że to rozsądne ale jak ma się do wskazań żeby karmić jak najczęściej 8-9 razy przy słabych przyrostach ostatnio 35g w 5 dni? Z drugiej strony jak nie chce to i tak nie wcisnę piersi. I jeszcze jedno wczoraj zważyła Małą na wadze którą przywiozła i wyszło że zniknęło 150g od niedzieli czy to może być różnica w wagach?