Dodaj do ulubionych

ile karmień u 4 mc

07.12.11, 08:19
Wczoraj była u nas doradca i stwierdziła, że Helenka bardzo ładnie ssie 7 min jej wystarcza tym bardziej, że mam dużo pokarmu. Stwierdziła, że przybory na wadze mogą być niższe dla tego, że Ją za często przystawiam i Mała nie zdążyła jeszcze zgłodnieć przez co spija tylko początkowe mleko. Powiedziała, że takiemu dziecku wystarcza jak je 7 razy na dobę i to może być lepsze niż 8-9 bo jedząc rzadziej może w brew pozorom zjeść więcej i lepiej wykorzystać dla siebie. Moje dziecko rzeczywiście ostatnio z przyzwyczajenia dostawiałam Ją średnio co 2,5 ciesząc się, że tak często ale kończyło się to paroma łykami i odpychaniem. Zwątpiłam wiec w siebie, że nie umiem zajmować się dzieckiem. Doradczyni kazała zdać się na dziecko i jak będzie chciała jeść 7 razy na dobę to znaczy, że tyle potrzebuje. Myślę, że to rozsądne ale jak ma się do wskazań żeby karmić jak najczęściej 8-9 razy przy słabych przyrostach ostatnio 35g w 5 dni? Z drugiej strony jak nie chce to i tak nie wcisnę piersi. I jeszcze jedno wczoraj zważyła Małą na wadze którą przywiozła i wyszło że zniknęło 150g od niedzieli czy to może być różnica w wagach?
Obserwuj wątek
    • nancy_callahan Re: ile karmień u 4 mc 07.12.11, 09:09
      Moim zdaniem taki czteromiesięczniak doskonale radzi sobie sam z ustaleniem jakie ma potrzeby jedzeniowe i kiedy jedzenia się domagać. To już nie jest maleńki, słaby noworodek, którego trzebaby wybudzać żeby nie zapomniał o jedzeniu.
      Moja córka w podobnym wieku potrafi sama sobie idealnie sterować posiłkami - są dni kiedy jada często np. co 2 godziny, a są takie, kiedy robi sobie czterogodzinne lub dłuższe przerwy w ciągu dnia i wcale nie ma ochoty na jedzenie nawet jak ją dostawię to troszkę pociumka i tyle. Z obserwacji jednak wynika mi, że jeśli ma dłuższe przerwy w dzień to to czego nie doje w dzień dojada w nocy (dłużej je albo częściej się boi).
      Raczej nie obawiałabym się żeby zdrowe, czteromisięczne niemowlę się zagłodziło.
      A 150 g na pewno nie zniknęło. Widocznie są takie różnice między wagami.
    • maja.rako Re: ile karmień u 4 mc 07.12.11, 09:49
      Nie wiem tylko jak rozwiązać problem pracy. Zdaje się na dziecko z porami jedzenia ale przed wyjściem do pracy jak Mała nie sygnalizuje jakoś specjalnie głodu przystawić? Chciała bym żeby coś zjadła bo słabo idzie karmienie nie piersi sprawdziła się łyżeczka medeli i to tez nie zawsze zje.
      • mad_die Re: ile karmień u 4 mc 07.12.11, 11:29
        No oczywiście, ze daj jej piers przed pracą - zje ile zje i juz.
        Z medeli tez dawaj mleko, mniejsze porcje a częściej.
        • maja.rako Re: ile karmień u 4 mc 07.12.11, 11:42
          Słyszałam też żeby nie karmić ok 1,5h przed powrotem matki. Z tym karmieniem częściej nie bardzo wychodzi bo Ona nie chce a niania i mąż nie chcą Jej zrazić do jedynego akceptowanego zrodła mleka. Mąż twierdzi że Mała wie że ja za chwilę wrócę i czeka na mnie i zjada tyle żeby przetrwać i trzeba to zaakceptować.
          • mad_die Re: ile karmień u 4 mc 07.12.11, 14:11
            No to niech karmią mała tak, jak się domaga - to w końcu ona decyduje, kiedy ma jeść.
            I też niech nie czekają na Twój powrót, tylko jak się domaga na przykład na godzinę przed nawet, to niech zje.
            Musisz ją zrozumieć, ona jest na prawdę malutka jeszcze. Ale przy piersi nadrobi swoje.
    • rumburaczek3 Re: ile karmień u 4 mc 10.12.11, 13:39
      Dołączę się - czy zbyt częste przystawianie (wiem, głupio to brzmi ale chodzi o sytuację kiedy dziecko jeszcze się nie domaga piersi lub źle interpretuję jego zachowanie, ja przystawiam, zjada trochę więc nie opróżnia do końca) może w jakis sposób zaszkodzić laktacji? Piers nie jest opróżniana przeciez w takiej sytuacji?
      • mad_die Re: ile karmień u 4 mc 10.12.11, 21:19
        Dlaczego miałoby zaszkodzić?
        Jeśli dziecko dobrze ssie, to nie zaszkodzi.
        Jeśli dziecko ssie nieumiejętnie, wtedy pierś jest źle stymulowana i wtedy laktacja siada.
        Twoje dziecko dobrze ssie?
        • rumburaczek3 Re: ile karmień u 4 mc 11.12.11, 09:13
          Mhm to ja może dokładniej opiszę o co mi chodzi. Mniej wiecej tydzien temu Maluch zaczal sie rzucac przy piersi, ssac krociotko i puszczac piers z krzykiem wrecz. Trwało to pare dni, Maluch ewidentnie zacząl mniej zjadac, piersi szybciutko dostosowaly sie do tego trybu jedzenia (przez pierwsze dwa dni byly napakowane mlekiem, pelniejsze zdecydowanie, potem klapnely). No i ktoregos dnia zauwazylam, że ma zolty nalot na jezyku a ze niedawno w uzyciu byl antybiotyk to szybciutko do lekarza - infekcja grzybiczna jamy ustnej - kuracja nystatyna (teraz trzeci dzien kuracji zaczynamy). Maluch przy piersi sie nie rzuca juz ale ewidentnie ma jakis dyskomfort bo zmienil sie "sposob" karmienia: do tej pory zjadal jedna piers na jedno karmienie, ale to bylo takie konkretne ssanie z wyraznym przelykaniem, teraz zjada jedna ale jakos tak niemrawo (mniejszy ciag jakby ma), potem podaje druga i prawie zawsze korzysta ale tez nie jest to jakies super ssanie tylko takei niemrawe). No wiec moj wniosek jest taki, ze nie oproznia piersi do konca a ja staram sie przystawiac jak najsczesicej zeby jednak wrocilo to do stanu sprzed grzybicy. No i jednak Maluch jest troche marudny przy tym wszystkim i ostatnio czesto nie udaje mi sie prawidlowo wylapac objawow glodu bo do tej pory marudzenie oznaczalo pusty brzuszek. No i stad moje pytanie, czy tak dziwacznie traktowane piersi nie zeswiruja?
          O przyrosty jak na razie sie nie martwie (w ciagu ostatnich trzech tygodni odpowiednio 200, 200, 150 a MAluch wlasnie konczy pierwszy tydzien piatego miesiaca wiec jest ok).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka