Dodaj do ulubionych

Przedłużająca się żółtaczka

23.02.12, 17:13
Szanowne forumowiczki !Mam duży problem moje maleństwo ładnie przybierała za tydzień 400gram.Waga urodzeniowa 3600 przy wypisie 3800.Teraz będzie miała 4 tygodnie.Poziom żółtaczki miała 13,8 i dostaliśmy wypis.Położna stwierdziła, że maleństwo jest żółte poszliśmy do pediatry i pobrała wynik 149 podobno ok.11 .Mam pytanie jak pozbyć się tej żółtaczki, czy mogę karmić tylko piersią i będzie ok?Pobiorę za kilka dni krew i sprawdzę wynik.Słyszałam, że mogę pasteryzować swoje mleko lub modyfikowane (nie chciał bym podawać modyfikowanego) i nie wiem co robić czy przystawić i podawać swoje niepasteryzowane żeby nie zaszkodzić maleństwu?Pomocy!
Obserwuj wątek
    • dominikanj1 Re: Przedłużająca się żółtaczka 23.02.12, 22:55
      nic nie kombinuj, nie pasteryzuj nie dawaj mm.
      przybiera ok, niebawem żółtaczka minie. krew zbadaj za 2 tyg, wcześniej nie ma sensu.
    • kiki1981 Re: Przedłużająca się żółtaczka 24.02.12, 09:50
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,132478631,,trace_pokarm_.html?v=2
    • e-edka Re: Przedłużająca się żółtaczka 24.02.12, 11:46
      U mojej córeczki też miałam długo utrzymującą się żółtaczkę, wyniki 13,9 w czwartym tygodniu życia.Pediatra przepisała czopki luminalum ( PÓŁ NA DOBĘ) ale oprócz tego do karmienia piersią musiałam raz - dwa razy na dobę wprowadzić mieszankę mleczną,ponieważ mała mało przybierała.Jak widziałam że mała jest niespokojna podawałam jej herbatkę koperkową, choć różne są opinie to małej smakowała i służyła.Kiedy odwiedziła mnie położna natychmiast kazała odstawić te czopki, są bardzo silne, a przeczytanie ulotki przeraża.Położna mówiła, że ten wynik nie jest żadną tragedią, bo norma to do 12, a i 18- 20 "domowymi"sposobami da się opanować.Te domowe sposoby to oczywiście karmienie piersią jak najczęściej by wypłukać tą żółtaczkę, możesz też "przepajać" herbatką lub wodą, na pewno nie wprowadzaj mm,jeśli dzidzia dobrze przybiera.Poczekaj do dwóch tygodni na pewno zauważysz poprawę, ja już drugi raz dziecka nie musiałam kłuć.
    • malwina.okrzesik Re: Przedłużająca się żółtaczka 24.02.12, 17:55
      Postępowaniem w przypadku przedłużającej się żółtaczki kieruje lekarz pediatra. Na pewno wskazane jest częste karmienie piersią, proszę nie podawać żadnych innych płynów, wody, glukozy , herbatek, mieszanki itp. Nie szkodzi Pani dziecku, na pewno. Są sytuacje, gdzie czasem zaleca się czasowe odstawienie dziecka od piersi na 24-48 godzin, to tzw. żółtaczka mleka kobiecego.
      Nie pasteryzuje się pokarmu w warunkach domowych, to metoda stosowana tylko w warunkach szpitalnych, bo konieczny jest profesjonalny pasteryzator.
      • sabina_online Re: Przedłużająca się żółtaczka 25.02.12, 07:00
        Bardzo dziękuję za wszelkie wskazówki jesteśmy pod stałą kontrolą pediatry.Boję się utraty pokarmu i nie chciałam przechodzić na mm i dopajać.Co to znaczy jak najczęćciej tzn. co ile co godzinę.Czy można jakoś ,to sprecyzować?
        • malwina.okrzesik Re: Przedłużająca się żółtaczka 25.02.12, 14:25
          W ciągu dnia przerwy nie większe niż 3 godziny, w nocy nie rzadziej niż co 4 godziny. Przerwę liczy się od początku poprzedniego karmienia. Jak maluch dobrze przybiera, nie trzeba "wmuszać" piersi.
          Napisałam aby karmić jak najczęściej w kontekście ew. dopajania czy dokarmiania. Ważne aby dziecko jadło mleko od mamy, dodatkowe płyny hamują apetyt na pierś.
      • ninka_mm Re: Przedłużająca się żółtaczka 25.02.12, 14:27
        Nie jest to jedyny powód, Pani Malwino. Mleko kobiece może utrudniać wypłukiwanie bilirubiny z organizmu i czasem odstawia się niezależnie od podłoża, jeśli żółtaczka trwa zbyt długo.
        • mad_die Re: Przedłużająca się żółtaczka 26.02.12, 12:37
          ninka_mm, napisz cos wiecej na ten temat dobrze?
          Mleko kobiece może utrudniać wypłukiwanie bilirubiny z organizmu i czasem odstawia się niezależnie od podłoża, jeśli żółtaczka trwa zbyt długo.
    • kiki1981 Re: Przedłużająca się żółtaczka 25.02.12, 20:20
      Moja córka jak miała 7 tyg trafiła do szpitala (5dni)z przewlekłą żóltaczką. Po zrobieniu wszystkich badań okazało się, że jest zdrowa (obawiano się probl. z wątrobą). U nas przedłużająca żótaczka miała powiązanie z karmieniem piersią. W szpitalu mała dostawała kroplówki a ja normalnie karmiłam. Nikt by mnie nie zmusił do odstawienia. Raz tylko wspomniał o tym jeden praktykujący lekarza ale powiedziałam mu wprost co o tym myślę i się uciszył.Nawet ordynator oddziału niemowlęcego powiedziała, że nikt nie może zmusić mamy do odstawienia dziecka od piersi. Po powrocie do domu mała przez 2 tyg dostawła Luminal. Nie jestem ekspertem tak jak inne mamy ale przystawianie dziecka do piersi to najlepszy sposób.
    • as23779 Re: Przedłużająca się żółtaczka 26.02.12, 16:03
      Moje dziecko w wieku 2 tygodni miało bilirubinę 18. Byłyśmy w szpitalu na naświetlaniach, bili spadło do 12, wyszłyśmy. Aczkolwiek jeden z pediatrów ze szpitala stwierdził, że zostałyśmy tam zostawione na wyrost.

      W wieku 5 tygodni bilirubina 11. W wieku 7 tygodni - bilirubina 8.

      Około tego wieku konsultowałam się z pediatrą z oddziału noworodkowego szpitala położniczego, która na co dzień ma do czynienia z żółtaczką noworodków. Zdiagnozowała tzw. żółtaczkę pokarmu kobiecego - ale: powiedziała, że bilirubiną poniżej 20 u większego dziecka nie ma się co martwić. Odradziła wszelkie sposoby radzenia sobie z żółtaczką - ani dopajanie czymkolwiek, ani pasteryzację pokarmu. Karmiłam tylko piersią, na żądanie. Dziecko poza krótkim epizodem małych przyrostów (5 dni - 50g - w wieku 2 tygodni, w czasie największego nasilenia żółtaczki) bardzo dobrze przybierało na wadze.

      Może warto skonsultować się z pediatrą lub neonatologiem, który na co dzień pracuje z noworodkami/żółtaczką noworodków.


      Pozdrawiam

      Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka