Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc

06.04.12, 22:26
Z góry przepraszam za chaos wypowiedzi, ale jestem podlamana sytuacją, która mnie przerasta. Mój synek ma 4 miesiące, waży 7 kg. Do tej pory przybierał dobrze, średnio 200 gr na tydzień. W ostatnim tygodniu jednak tylko 80 gr. nasz problem to odmowa ssania piersi. Karmie przeważnie na leżąco, myślałam ze jestem ekspertem w karmieniu, starsza córkę karmiłam 21 miesięcy. Jest mi bardzo cieżko emocjonalnie poradzić sobie z tym, ze synek mnie odpycha. Nawet teraz pisząc łzy napływają mi do oczu. Dzisiaj to już plakalam razem z dzieckiem i przymuszalam go do uchwycenia piersi, oczywiście z odwrotnym skutkiem - mały zaczął płakać. Jego zachowanie przy piersi jest takie: pręży się, wysila się tak, jakby robił kupkę. Ssie za krótko, często się krztusi. Problem krztuszenia towarzyszy nam odkąd mały był chory na zapalenie płuc i miał trudności z jedzeniem. Potem dwukrotnie miał katar i wydaje mi się ze ma jakiś problem z koordynacja polykania z oddychaniem. Po zakrztuszeniu odmawia dalszego jedzenia. W nocy biorę go do siebie, ale tez ssie krótko bo zasypia. Aktywne ssanie jest b krótkie, zawsze było, ale teraz to trwa może z minutę. Zauważyłam dziś ze laktacja mi siadla i nie mogłam ściągnąć nic laktatorem. Jestem naprawdę zestresowana, bo sama sobie narzucam terror laktacyjny, a to dlatego ze mi tak bardzo zależy, nie chce dawać mm. Wierze ze mój pokarm jest najlepszym co mogę ofiarować dziecku, tym bardziej boli, ze on to odrzuca. Poradzicie coś?
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Proszę o pomoc 07.04.12, 07:35
      karmisz głównie na leżąco?tak Co najwygodniej czy coś innego?bo moze mu potrzeba częstszej zmiany pozycji?
      mały jest teraz zdrowy?
    • minuta76 Re: Proszę o pomoc 07.04.12, 10:28
      U nas było bardzo podobnie (nie będę opisywać...) i okazało się, że synek ma bakterię e-coli w moczu. PRZEZ 3TYG. NIE PRZYBRAŁ ANI GRAMA!!!
      Jesteśmy na końcówce leczenia (Furagin + dikortinef) i już jest nieco lepiej (200g na 17dni); mam częściej karmić i podawać Małemu dodatkowo odciągnięte mleczko strzykawką...
      Kolejne ważenie we wtorek - zobaczymy ile przybrał...
    • justkawb Re: Proszę o pomoc 07.04.12, 10:28
      Rozumiem, ze sie bardzo przejmujesz, bo trudne jest poczucie, ze dziecko odrzuca to, co mu dajemy. Bardzo latwo jest wtedy o poczucie smutku, bezradnosci, itp. Postaraj sie jednak nie martwic. Cos przeszkadza Twojemu synkowi, ale nie oznacza to, ze skonczy Wam sie kp.i
      Przede wszystkim postaraj sie nie przymuszac synka do lapania piersi. Niemowleta tego bardzo nie lubia. Czesto natomiast pomaga oferowanie piersi na spiaco, duzo kontaktu skora do skory, wspolna kapiel. Niech mu sie karmienie kojarzy z czyms przyjemntm, a nie z walka.
      Poza tym piszesz, ze synek sie krztusi. Probowalas moze karmienia pod gorke? Jesli synek ma klopot z koordynacja ssania i polykania, wolniejszy wyplyw pokarmu pozwoli mu na lepsza kontrole.
      Poza tym, jak czesto go wazysz? Wazenie co tydzien czesto mija sie z celem, bo dzieci rosba skokowo. A skoro byly infekcje, to synek ma prawo mniej przybrac.

      Przepraszam za brak polskich znakow.
      forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
      • justkawb Re: Proszę o pomoc 07.04.12, 10:34
        A i sprobuj nie martwic sie tym odciaganiem. Jestes zestresowana, a to ma wplyw na wyplyw pokarmu. Cieply prysznic, lekki masaz, spokojne miejsce, maluch lub jego zdjecie w poblizu moga pomoc. Czasem tez pomaga reczne odciaganie, bo Twoja skora bedzie lepiej stymulowac niz plastyk
    • velvet_heaven Re: Proszę o pomoc 08.04.12, 23:10
      Dziękuje dziewczyny za wpisy. Sytuacja u mnie uległa poprawie. Mały się uspokoił, ja pomagam nam sposobem ze szpitala, kiedy leczyliśmy zapalenie płuc. Przystawiam małego, pozwalam mu spędzić przy piersi ile chce, a resztę ( bo nie oproznia jak należy) odciagam i to wypija z butelki. Udaje nam się takim sposobem i już jest dużo lepiej. Dziś na przykład odciaganie było konieczne tylko raz. Dziecko jest wesołe, zadowolone i ja tez już wyluzowalam. Dziękuje za wsparcie. Nie wiem co to było, może szczepienie, może coś zjadłem, co spowodowało trudności, niemniej jednak kryzys zdaje się być zażegnany :-)
      • mama.rozy Re: Proszę o pomoc 09.04.12, 08:47
        to dobrze:)radzisz sobie dzielnie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka