razdwatrzy0
19.07.12, 08:52
7 tygodni temu urodziłam córkę, od samego początku karmię ją piersią. W dzień dziecko je o różnych porach, czasem co godzinę, czasem co trzy, jak zdarza jej się mocniej przysnąć.
Dlatego w ciągu dnia nie odczuwam dyskomfortu z powodu przepełnionych piersi.
Gorzej jest z nocami, córka przesypia 6-7 godzin ciągiem a ja ciągle się budzę z powodu bólu piersi. I teraz nie wiem co mam robić, przyznaję, że najlepiej dla mnie odciągnąć laktatorem tyle ile się da i pójść dalej spać, ale obawiam się, że w ten sposób ta laktacja nocna nigdy się nie unormuje, bo organizm potraktuje to odciąganie mleka jak normalne karmienie.. ?
Jak mam postępować w tej sytuacji? Odciągać tylko do uczucia ulgi? (pewnie zaraz i tak miałabym znów przepełnione piersi) czy odciągać całość?
Przeżyłam już zastój pokarmu, wolałabym nie mieć tego znowu, a boję się, że tak się stanie jak będę odciągała mleko tylko do uczucia pierwszej ulgi.
Pani Ekspert, wielka prośba o poradę.
Dziękuję.