07.10.12, 16:24
Witam, moja malutka ksiezniczka ma 11dni. Nie chce jesc mojego mleka, denerwuje sie przy piersi a jak jej sciagne to nie najada sie. postanowilam dawac jej tylko modyfikowane mleko. Dzisiaj była pierwsza noc z mlekiem modyfikowanym i powiem szczerze ze to pierwsza noc ze sie wyspalam. Choc mialam wielkie obawy w odstawieniu piersi (głupie mysli, ze jaka ze mnie matka). Chce sie dowiedziec jak i kiedy mam ja dopajac i czym najlepiej?
Przez noc nie sciagnelam pokarmu i poczulam wielka ulge w piersiach. Czy jak nie bede juz przystawiala malej do piersi ani nie bede sciagala pokarmu to pokarm zniknie? jestem mloda mama a to moje pierwsze dziecko.
pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Karmienie 07.10.12, 16:34
      Tak, jak nie będziesz ściągać i nie będzie mała ssała, to mleko zniknie.

      Ale, ale....
      Skoro masz księżniczkę, to księżniczka zasługuje na najlepsze dla niej mleko, czyli Twoje mleko , a nie jakąś sztuczną podróbę z marketu....

      Śpi w nocy po sztucznym? Bo sztuczne to chemia, dłużej się trawi, i dla takiego małego brzucha to nie lada wyczyn strawić to wszystko (przeczytaj skład tegoż "mleka").

      Nie chce piersi? A jak wcześniej karmiłaś? Tzn po porodzie?
      Jak ją do piersi dostawiasz?
      Nie najada się? Po czym to wnioskujesz?

      Mała teraz potrzebuje Ciebie, ciepła, bliskości, mleka, ssania piersi - to działa pozytywnie na jej rozwój. Nie potrzebuje leżeć samotnie w łóżeczku i jeść co 3h.
      Połóż się z nią na łózku, karmcie się wygodnie, śpijcie razem, uczcie się siebie, poznajcie się. Teraz jest na to czas.
      • gosia151911 Re: Karmienie 07.10.12, 17:12
        Od samego pocztku, jeszcze w szpitalu mała dostawała sztuczne mleko mimo ze cos w moich piersiach bylo i to nie ja decydowała o tym tylko położne. Jeśli dziecko zdrowe płacze i krzyczy to chyba jest głodne i sie nie najada. Mam poczucie ze moze robie zle ale uważam tez ze matka to nie jest robot i zyc tez musi własnym zyciem. Widze to po swojej znajomej ze ja bardzo meczy karmienie malej co pol godziny. Ale ale, po moim mleku zaczela ulewac a po sztucznym nie ulewa i ten argument tez sklonil mnie do mleka modyfikowanego bo bardzo sie przestraszylam.
        Po porodzie w szpitalu dawalam jej piers ale i mleko sztuczne jak juz wczesniej wspominalam, nie wiem jak nazwac poze w jakiej ja dostawalam ale to bylo na siedzaco i staralam sie zeby dla mnie bylo wygodnie i dla mniej.
        • mama.rozy Re: Karmienie 07.10.12, 17:32
          to teraz się zastanów,czy chcesz karmic czy nie.bo mm dziecko rozleniwia i szybko przejdziesz na samą mieszankę.
          a położnym idź podziękuj z kwiatami,że nie nauczyły Cię karmic i nie powiedziały,na czym polega laktacja.
        • panizalewska Re: Karmienie 07.10.12, 18:44
          Ulewanie to jest akurat dość normalne u niemowląt, w mniejszym lub większym zakresie.
          Znajoma to nie Ty i nie ma Twojego dziecka, tylko swoje, więc tym się raczej nie sugeruj. Jej życie.
          Własnym życiem kochana Gosiu to się żyje jak się nie ma dzieci. Jak się ma dzieci, to się żyje wspólnym. Zostałaś matką, gratuluję :) I będziesz nią do końca życia kochana, bo po stresach ząbkowania i pierwszych kroczków przyjdą te przedszkolne, potem szkoła, wredne koleżanki księżniczki i chłopcy co ciągną za warkocze ;) potem pierwsze i może kolejne miłości, pierwsze wakacje z chłopakami a bez rodziców itp itd itd itd.

          Zdecydujesz oczywiście czy będziesz karmiła sobą, czy mm, to w sumie ma drugorzędne znaczenie (chociaż tak, mleko matki jest najlepsze) ale generalne podejście "żeby dziecko mi nie przeszkadzało w życiu, bo się jeszcze zmęczę" to raczej przed faktem, a nie po.

          Jeszcze raz gratuluję :)
        • mad_die Re: Karmienie 07.10.12, 19:36
          > Od samego pocztku, jeszcze w szpitalu mała dostawała sztuczne mleko mimo ze cos
          > w moich piersiach bylo i to nie ja decydowała o tym tylko położne.
          Serio? Urodziłaś dziecko i nie mogłaś o nim decydować? Czym je karmić i jak? W jakim to szpitalu położne uprawiają taką samowolkę?

          Jeśli dziec
          > ko zdrowe płacze i krzyczy to chyba jest głodne i sie nie najada.
          Zdrowy NOWORODEK płacze i krzyczy bo chce do mamy, do jej piersi - bo to zna, wie, że tam jest bezpiecznie, czuje zapach ciała mamy, słyszy bicie jej serca, tak jak słyszało przez 9mscy trwania ciąży - i to do tego płacze. Dziecko w tym wieku działa instynktownie, a instynkt mu mówi, że jak jest mama, to jest i ono, nie ma mamy, to ono nie istnieje. Kropka.
          Przeczytaj proszę Cię bardzo ten artykuł:
          www.antykoncepcja.com.pl/article2_1.htm
          Mam poczucie
          > ze moze robie zle ale uważam tez ze matka to nie jest robot i zyc tez musi włas
          > nym zyciem.
          Tu się z Tobą nie zgodzę. Twoje życie już nigdy nie bedzie tylko Twoje. Dzielisz je teraz na dwa. I już.

          Widze to po swojej znajomej ze ja bardzo meczy karmienie malej co p
          > ol godziny.
          Męczy? Czy tylko tak opowiada? Może by jej nie męczyło, gdyby wraz z dzieckiem po prostu się poddała naturze i poczekała na czas, kiedy dziecko szybciej się naje i nie będzie już tak związane z mamą. Nie na darmo pierwsze 3msce po porodzie nazywają się czwartym trymestrem ciąży.

          Ale ale, po moim mleku zaczela ulewac a po sztucznym nie ulewa i te
          > n argument tez sklonil mnie do mleka modyfikowanego bo bardzo sie przestraszyla
          > m.
          Ulewanie jest normą, przez pierwsze 3-4 miesiące zycia dziecka, a nawet i 5-6 mscy. Także nie masz czego się bać.

          > Po porodzie w szpitalu dawalam jej piers ale i mleko sztuczne jak juz wczesniej
          > wspominalam, nie wiem jak nazwac poze w jakiej ja dostawalam ale to bylo na si
          > edzaco i staralam sie zeby dla mnie bylo wygodnie i dla mniej.
          Tu masz różne artykuły o kp, poczytaj, naucz się tego i owego i się karmcie tym co najlepsze :)
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=45:breastfeeding-starting-out-right&catid=5:information&Itemid=17
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=23:is-my-baby-getting-enough-milk&catid=5:information&Itemid=17
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=27:myths-of-breastfeeding&catid=5:information&Itemid=17
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=82:the-importance-of-skin-to-skin-contact-&catid=5:information&Itemid=17
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=54:when-baby-does-not-yet-latch&catid=5:information&Itemid=17
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
    • agrypina6 Re: Karmienie 07.10.12, 20:41
      Bardzo mi żal Twojego dziecka, że nie będzie dostawało mleka mamy. Smutno czytać, że karmienie piersią matkę męczy.Ale to oczywiście Twoje dziecko i zrobisz, co zechcesz.
    • gosia151911 Re: Karmienie 08.10.12, 09:52
      od wczoraj mam wielkie wyrzuty sumienia ze nie karmie ja piersia. To ze powiedzialam ze chce zyc wlasnym zyciem i ze karmienie piersia meczy z tym przesadzilam bo tak wcale nie czuje.

      Teraz mam kilka pytan z powrotem z karmieniem.
      Czy nie zaszkodzi jej jak znowu zaczne podawac jej piers? (dobe była tylko i wyłacznie na sztucznym)
      Zjadłam wczoraj o godzinie 22-23 cos bardzo ciezko strawnego (juz nie karmie to moge) czy jak sciagne mleko to ta chemia zniknie z mojego mleka? ile razy mam sciagnac?

      Pomyslicie ze jakas ze mnie wariatka niezdecydowana, ale za granica i jestem tu sama i nie ma kto mi pomoc. prosze o wyrozumialosc. Bo po tym co tu przeczytalam chyba jeszcze bardziej sie zalamalam ze jestem potworem a nie matka
      • d.o.s.i.a Re: Karmienie 08.10.12, 12:05
        > sama i nie ma kto mi pomoc. prosze o wyrozumialosc. Bo po tym co tu przeczytal
        > am chyba jeszcze bardziej sie zalamalam ze jestem potworem a nie matka

        Dobrze i niedobrze, ze trafilas na to forum. Niedobrze, bo gwarantuje Ci, ze dziewczyny tutaj wbija Cie w kosmiczne poczucie winy, a przoduje w tym jak widzisz mad_ie, ktora, teraz juz wiem, inaczej nie potrafi, a szkoda bo chce dobrze :-(

        Dobrze, ze tu trafilas, bo jezeli olejesz sikiem prostym namolna propagande i agresje i protekcjonalny ton wszystkowiedzacych wiedzm, to wyluskasz tu rady, ktore pomoga Ci wrocic do karmienia piersia i karmic na zdrowie.

        Najlepiej zapytaj swoja polozna srodowiskowa o namiary na doradczynie laktacyjne w Twoim rejonie i tam idz i sie ucz. Nikt tam nie bedzie mial do Ciebie pretensji, ze jestes niedoswiadczona, tylko Cie wesprze i nauczy jak dziecko karmic. I nie bedziesz sie czula jak dziecko dostajace bure - co tutaj jest gwarantowane.
      • mad_die Re: Karmienie 08.10.12, 12:50
        a gdzie za granicą dokładnie? bo przecież prawie wszędzie są grupy wsparcia dla mam kp i działają prężnie.

        szkoda, że wcześniej, przed porodem nie poczytałaś o tym, jakie mleko mamy jest ważne dla malucha - nie byłabyś teraz taka niezdecydowana :)

        ale nic to, nic straconego. mała jest malutka, myślę, ze w kilka(naście) dni uda Wam się wrócić do karmienia.

        Chcesz? Dostaniesz rady :)
        • mama.rozy Re: Karmienie 08.10.12, 14:06
          o wiedźmowo się zrobiło;)
          i przyszła egzorcystka dosia:)
          • panizalewska Re: Karmienie 08.10.12, 14:11
            bo każde forum musi mieć swojego strażnika higieny i równowagi psychicznej / czarny charakter :D
          • d.o.s.i.a Re: Karmienie 08.10.12, 14:26
            > o wiedźmowo się zrobiło;)
            > i przyszła egzorcystka dosia:)
            >

            Naprawde nie uwazasz, ze mad_ie czasem sie zapedza w tym ruganiu? I w rezultacie niedoswiadczona matke traktuje z gory i niemal zrownuje ja z ziemia. Niestety, kojarzy mi sie bardzo z historiami o polskich poloznych w szpitalach, ktore za nic maja godnosc i uczucia mlodych matek i traktuja je z gory, bo przeciez one wiedza najlepiej, a matka to conajwyzej krzywde dziecku robi. Naprawde pomoc ma polegac na tym, ze dziewczyna pisze, ze po tym co przeczytala czuje sie jeszcze gorzej i jak wyrodna matka?? Czasem naprawde mozna sie chyba ugryzc w jezyk i rzeczowo doradzic, bez wyszydzania i bez traktowania z gory?
            • mad_die Re: Karmienie 08.10.12, 15:48
              Ale straszna jest ta mad_ie aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :P
              • d.o.s.i.a Re: Karmienie 08.10.12, 16:46
                Nie wiem, czy zalozycielce watku bylo rownie do smiechu gdy przeczytala Twoja odpowiedz :-(
                • yumemi Re: Karmienie 08.10.12, 21:32
                  d.o.s.i.a napisała:

                  > Nie wiem, czy zalozycielce watku bylo rownie do smiechu gdy przeczytala Twoja o
                  > dpowiedz :-(

                  Zamiast ubolewac, idz dla odmiany pomoz na forum i na przyklad udziel fachowej porady tej mamie:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,570,139417656,139417656,zmasakrowany_sutek.html
            • yumemi Re: Karmienie 08.10.12, 21:29
              d.o.s.i.a napisała:

              >
              > Naprawde nie uwazasz, ze mad_ie czasem sie zapedza w tym ruganiu?

              Na pewno mniej sie zapedza niz Ty w intensywnej promocji mm i braku wiedzy/wsparcia dla kobiet w temacie karmienia piersia:)

              Naprawde pomoc
              > ma polegac na tym, ze dziewczyna pisze, ze po tym co przeczytala czuje sie jesz
              > cze gorzej i jak wyrodna matka??
              A dlaczego ma sie czuc wyrodna, przeciez ma wybor? Nikt stad do domu nikomu nie wlazi:)
              • d.o.s.i.a Re: Karmienie 09.10.12, 00:13
                Dlaczego znowu klamiesz?
      • panizalewska Re: Karmienie 08.10.12, 14:09
        I polecamy na zapas książkę "Mądrzy rodzice" Margot Sunderland :)
        Do ściągnięcia z netu w PDFie
      • lesneruno Re: Karmienie 08.10.12, 19:10
        Przede wszystkim nie miej wyrzutów sumienie i nie nazywaj się potworem bo widać z Twoich postów, że kochasz swoje maleństwo a butelkę też można podać z miłością.
        Ja uwielbiam karmić piersią, dla mnie to tak naturalne, że nawet nie myślałam, że można inaczej. Jeśli chcesz powrócić do karmienia, to poczytaj sobie różne wątki z tego forum gdzie znajdziesz pytanie na wszystkie wątpliwości: gdzieś była odpowiedź kiedy można zjeśc coś "niedozwolonego" i na pewno nie było to klika dni a raczej kwestia godzin. I ciesz się każdą chwilą z Maleństwem bo szybko rośnie i niedługo będziesz odkładac pierwsze ciuszki bo będą za małe i na pewno zrobi Ci się smutno:) zyczę powodzenia!
        • mama.rozy Re: Karmienie 08.10.12, 19:52
          dosiu,dobrze,ze tu jesteś:)jako strażniczka higieny psychicznej:)
          to nie wątek o wiedźmie M;)
          ja na serio pretensje mam do tych położnych,które tak ją wyprowadziły.w ogóle,jak dla mnie,nie dały jej wyboru.i teraz się dziewczyna szarpie.
          autorko wątku,a może masz jakieś pozytywnie karmiące koleżanki?
      • infiniteness Re: Karmienie 08.10.12, 21:19
        >
        > Teraz mam kilka pytan z powrotem z karmieniem.
        > Czy nie zaszkodzi jej jak znowu zaczne podawac jej piers? (dobe była tylko i wy
        > łacznie na sztucznym)
        > Zjadłam wczoraj o godzinie 22-23 cos bardzo ciezko strawnego (juz nie karmie to
        > moge) czy jak sciagne mleko to ta chemia zniknie z mojego mleka? ile razy mam
        > sciagnac?

        Oj kochana, coś "ciężkostrawnego" zaszkodzi najwyżej Tobie, bigos? schabowy? pizza? Możesz jeść WSZYSTKO. Nic nie ściągaj no bo niby po co? Jaką chemię masz na myśli?
        • panizalewska Re: Karmienie 09.10.12, 10:18
          Ja się nie do końca zgodzę. Są dzieci, które reagują problemami z brzuszkiem / kupą, są takie, których nic maminego nie ruszy ;) u mnie zjedzenie większości warzyw, nie ważne w jakiej postaci (gotowane, duszone itp) kończyło się i kończy bólami brzucha i płaczem przed kupą.
          Obserwować i stety niestety metodą prób i błędów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka