hexemia
17.03.13, 22:57
Moja coreczka we wtorek bedzie miala miesiac. karmie ja tylko piersia, przybiera ladnie, kupy tez ladne, pieluszki ciezkie, czasem lekko ulewa po jedzeniu. Pare razy dziennie ma problemy z gazami, zwykle po jedzeniu, mimo ze zawsze staramy sie odbic (nie zawsze sie jednak udaje) zaczyna wtedy marudzic, je przez chwilke po czym odrywa sie od piersi, poplakuje, i tak zwykle przez kilkanascie minut do godziny. zazwyczaj pomaga przytulanie brzuchem do brzucha, potem zasypia. Niestety po takiej brzuszkowej sesji juz 3 razy zwymiotowala 'chlustajaco'. Poradzcie prosze co z tym zrobic? Czy to przez polykane powietrze? Karmic ja potem (w koncu brzuszek oprozniony) ? Moze to wina mojej diety? Jutro zapytam o to moja polozna, ale mieszkamy w kraju w ktorym wszystko jest 'normalne i naturalne', wiec moze doswiadczone mamy cos poradza? :)