sepia6347
18.04.13, 11:18
Mój 4 miesieczniak im starszy tym bardziej ssakowy i w nocy ssie non stop prawie, a w dzien nie uśnie bez piersi ni hu hu.
No i mam taki problem że jak idziemy na spacer w wózku to po kilku minutach robi się owszem senny ale szuka piersi no i jej tam oczywiscie nie ma i jest wrzask. Spacery coraz gorzej idą i muszę szybko wracać bo on płacze w niebogłosy.
A wychodzimy po karmieniu, na spacerku jak go wyciagnę i chcę nakarmić to już świat jest taki interesujący że nie chce jeść....
Chusta raczej niestety odpada, ponieważ jak próbuję nas zamotać to on tak sie wyrywa że ja sie cała tylko spocę i dobrze zawiązać nie mogę...
Ale co robić z tymi spacerkami??? Dać mu smoka? Normalnie nie daję- dostał raz miesiąc temu w długiej podróży samochodem bo też nie dało się nic zrobić i coś tam sobie ssał...
No i pytanie o to ssanie - czy to się będzie tak pogłębiać?? Mam wrażenie że coraz bardziej się od ssania uzależnia....kiedyś można go było ululać do snu a teraz bez ssania to najwyżej na chwile zaśnie i zaraz jest panika..a ja do lekarza chodzić muszę, do pracy też wracam za miesiać - co to będzie????