Dodaj do ulubionych

Intymne: Mąż przy piersi ?

30.07.04, 09:28
Hej dziewczyny,

miałam poważne wątpliwości czy zapytać o tę sprawę na forum - ale
jakoś zebrałam się w sobie i pytam.
Paręnaście dni temu karmiłam mojego 5-miesiecznego synka Adasia i kiedy
skonczyłam mój mąż wziął go na ręce. Adaą akurat był w rozrabiackim
nastroju po nakarmieniu (zwykle zasypiał przy piersi) wiec mąż go
podniósł do góry na rękach ponad swoja głowę: "Aj ti, ti !" i tak dalej i
kiedy miał jego główke tuż nad twarzą mały wypuscił z ust porcje
mojego pokarmu. Trafiła prosto w roześmiane usta męża. Po pewnej chwili
powiedział zaskoczony: "teraz wiem dlaczego mu tak bardzo smakuje".

Od czasu tego zdarzenia juz kilka razy prosił mnie, żebym pozwolila mu
possać mleko z piersi. Za pierwszym razem byłam kompletnie zaskoczona
i nie wiedziałam co odpowiedzieć, obrociłam sprawę w żart. Sama nie
wiem, to dla mnie była, sama nie wiem jak to okreslić, w każdym razie
dość dziwna prośba. Tatuś chciałby przemienić się w oseska a ja
mam dylemat. Po narodzinach dziecka widocznie podświadomie traktuję
swoje piersi głównie jako źrodlo pokarmu dla dziecka no ale przeciez
maja one i inna funkcje... W sumie nie stanowiłoby to takiego
problemu, gdybym spelniła prośbę męża, ostatecznie czemu nie... ale
dodatkowo mam watpliwosci natury zdrowotnej.

Czy kontakt ust osoby dorosłej (razem z jej nieunikniona
mikroflora) nie spowoduje przedostania sie czegoś do piersi co mogłoby
w jakis sposob zakazić piersi i zaszkodzić maleństwu (ostatecznie
lekarze nie zalecaja nawet całowania niemowlat mamom) ?
Czy Wam zdarzyły sie podobne zachcianki "drugiej połowy" i w jaki
sposob na nie zareagowałyście lub byście zareagowały ?

Lucilla
Obserwuj wątek
    • yetideszcz6 Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 30.07.04, 14:51
      pewnie spodobały mu sie twoje cyce i chcialł jakoś inaczej je popieścic a
      swojadrogą t owspaniale mieć tak duże cye no nie
    • mamusiamagdusia Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 30.07.04, 18:07
      Ojjj poprzednia 'koleżanka' niebardzo Ci pomogła.A co ja mogę napisac? Hmmm -
      mój mąż próbował mojego mleka, ale albo podstawiał palec jak mi mleczko kapało,
      albo pociągną sobie odrobinkę ze szklaneczki do której odciągałam pokarm.Było
      to może ze 3 razy, mówił że mu smakuje, ale na tym sie skończyło. Przyznam się,
      że to co napisałam bardzo mnie zaskoczyło-sama nie wiem jakbym zareagowała na
      taką propozycję.Ale myślę, że odmówiłabym.Teraz moje cycunie są tylko mojej 2
      miesięcznej perełki-ona chce tylko ich a one tylko jej (kiedyś podczas sexu jak
      mąż zaczął 'bawić' się piersiami - zaczęło lecieć z nich mleczko, zaczęliśmy
      się śmiać, założyłam staniczek z wkładkami laktacyjnymi i tatuś obszedł się
      smakiem;))Zrobisz jak uważasz, ale wg mnie powinnaś odmówić.Pozdrawiam.Napisz
      jak poszła rozmowa-jestem ciekawa.
      • ania_son Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 30.07.04, 22:19
        Ale masz fajnie. Mój mąż na samą myśl spróbowania mojego mleczka się krzywi.
        Pamiętam jednak jak mama z tatą opowiadali mi historię, jak to mama miała
        problemy z laktacją i tata postanowił przez chwilę pobawić się w laktator.
        Podobno jak wyssał mleczko to zasnął jak niemowlę ( też mu bardzo smakowało ).
        • lucilla_s Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 01.08.04, 09:57
          ania_son napisała:

          > Ale masz fajnie. Mój mąż na samą myśl spróbowania mojego mleczka się krzywi.

          To raczej należałoby napisać, że Ty masz niefajnie. Ale brzmi to jakbys ty ty
          chciała, zeby spróbował a on odmawia. A co w sytuacjach kiedy mleko podczas
          pieszczot piersi samo wycieka? Mężowie mają uciekać z łoża z obrzydzeniem ?
          Ostatecznie to kolejna wydzielina ciała a w seksie zdarzają sie inne.

          Lucilla
        • dorrisa Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 02.08.04, 09:08
          ania_son napisała:

          > Pamiętam jednak jak mama z tatą opowiadali mi historię, jak to mama miała
          > problemy z laktacją i tata postanowił przez chwilę pobawić się w laktator.
          > Podobno jak wyssał mleczko to zasnął jak niemowlę ( też mu bardzo smakowało ).

          Jejkuuu! Jakie to slodkie !!!
          Chciałabym widzieć jak mój macho zasypia tak jak dzidzia. To chyba bardziej
          romantyczne niż kolacja przy świecach.

          dorrisa
      • lucilla_s Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 01.08.04, 09:53
        mamusiamagdusia napisała:

        > Ojjj poprzednia 'koleżanka' niebardzo Ci pomogła.

        ...zwłaszcza, że mam niezbyt wybujaly biust.

        > mąż zaczął 'bawić' się piersiami - zaczęło lecieć z nich mleczko, zaczęliśmy
        > się śmiać, założyłam staniczek z wkładkami laktacyjnymi i tatuś obszedł się
        > smakiem;))Zrobisz jak uważasz, ale wg mnie powinnaś odmówić.

        Odmówić - taka byla moja pierwsza instynktowna reakcja ale kiedy zaczęłam się
        zstanawiać to zaczęłam się sama przewrotnie pytać: niby dlaczego ?
        I pozostają tylko odpowiedźi: ze względów higienicznych i dlatego, ze jestem
        zaskoczona. Ale zwłaszcza ten drugi argument jest słaby.
        A "odstawienie" męza od piersi, jesli byly zawsze dla niego ważne jest dla
        niego krzywdzące. Sama nie wiem.

        > Napisz
        > jak poszła rozmowa-jestem ciekawa.

        Jak wróci z podróży i temat się rozwinie to tak.

        Lucilla
      • Gość: Ewa KK Re: Intymne: Mąż przy piersi ? IP: *.25.94.49.ipv4.supernova.orange.pl 09.01.21, 01:18
        Jaki to problem. Przecież piersi nie tylko sa dla maluszka. Dla meza też. Maz tez ma swoje potrzeby kontaktu cielesnego z żoną. Ja zwykle po mlecznej zabawie z mezem myje piersi przed przystawieniem dziecka. Moze to dziwne porownanie ale krowie dujki tez sie myje przed karmieniem. U nas takie pieszczoty to zawsze wstep do seksu. Jesli maz moze lizac to czemu i nie ssać.
    • elmira_k Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 30.07.04, 22:17
      Ja napiszę Ci tak: 14 lat temu urodziłam pierwszą córkę. Karmienie piersią było
      dla mnie jednym koszmarem. Ból niesamowity. Postanowiłam odstawić. Nawet nie
      wiedziałam jak należy postępować w takiej sytuacji. I doprowadziłam piersi do
      takiego stanu że..... myślałam że mi ekspodują i.....wtedy mąż przyszedł z
      pomocą :) Dzięki niemu nie nabawiłam się zapalenia, zastoju i tym podobnych
      dolegliwości. Tak więc w moim przypadku przystawianie męża było ratunkiem dla
      mych piersi :)))
      Teraz mam drugą roczną córeczkę, żadnych problemów z karmieniem i mąż nie
      dostawia się do piersi, Zuzia wszyyyystko wypija :))))
      pozdrawiam
      • gagunia Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 31.07.04, 16:18
        haha :) moj maz sprobowal pare razy z lyzeczki. nie pozwalalam mu probowac z
        piersi, chociaz mysle, ze po umyciu nic by sie dziecku nie stało. poprostu nie
        mialam na to ochoty i tyle.

        a odbiegajac nieco od tematu... tym swoim NIE doprowadzilam do tego, ze na rok
        pozbawilam swoje piersi mezowskich pieszczot. mimo, ze karmilam 10 miesiecy moj
        maz juz z przyzwyczajenia omijal je podczas seksu :) dopiero ostatnio
        uswiadomilam mu, ze mi przykro, bo pewnie juz mu sie nie podobaja o rozmiar
        mniejsze i zaczal z ochota nadrabiac zaleglosci :)

        forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948&a=13383535
        • lucilla_s Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 01.08.04, 10:12
          gagunia napisała:

          > haha :) moj maz sprobowal pare razy z lyzeczki. nie pozwalalam mu probowac z
          > piersi, chociaz mysle, ze po umyciu nic by sie dziecku nie stało. poprostu
          nie
          > mialam na to ochoty i tyle.
          >
          > a odbiegajac nieco od tematu... tym swoim NIE doprowadzilam do tego, ze na
          rok
          > pozbawilam swoje piersi mezowskich pieszczot.

          To jest kłopot. Mniejsza o to, że ja na tym tracę "pozbawiając SWOJE piersi
          pieszczoty" ale to ja pozbawiam tej przyjemności męża. To jest dla niego
          niefajne więc jeden poważny argument, zeby jednak pozwolić.

          > dopiero ostatnio
          > uswiadomilam mu, ze mi przykro, bo pewnie juz mu sie nie podobaja o rozmiar
          > mniejsze i zaczal z ochota nadrabiac zaleglosci :)

          Ale nie zgłaszał zbytnich pretensji. To potoczylo się naturalnie. A mo
          zgłasza...

          Lucilla
          • gagunia do lucilla_s 01.08.04, 21:10
            lucilla_s napisała:
            > To jest kłopot. Mniejsza o to, że ja na tym tracę "pozbawiając SWOJE piersi
            > pieszczoty" ale to ja pozbawiam tej przyjemności męża. To jest dla niego
            > niefajne więc jeden poważny argument, zeby jednak pozwolić.

            > Ale nie zgłaszał zbytnich pretensji. To potoczylo się naturalnie. A mo
            > zgłasza...


            pewnie gdyby zglaszal pretensje specjalnie bym sie nie opierala. poprostu nie
            odczuwalam potzreby, zeby mu dac, a w zasadzie to bylo to troche z lenistwa -
            no bo jednak mleko leci, wiec mokro, Mlodego karmilam w nocy, wiec po zabawie
            mlecznej prysznic dodatkowy tzreba brac itp itd, najzwyczajniej nie mialam juz
            na te dodatkowe zabiegi sily.

            ogolnie zdanie moje jest takie: nie widze nic zlego w tych mlecznych zabawach,
            a dziecku nic nie bedzie jesli po wszystkim doprowadzi sie piersi do stanu
            sprzed zabawy :)
            >
            >forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948&a=13383535
      • lucilla_s Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 01.08.04, 10:02
        elmira_k napisała:

        > Ja napiszę Ci tak: 14 lat temu urodziłam pierwszą córkę. Karmienie piersią >
        >było
        >
        > dla mnie jednym koszmarem. Ból niesamowity. Postanowiłam odstawić. Nawet nie
        > wiedziałam jak należy postępować w takiej sytuacji. I doprowadziłam piersi do
        > takiego stanu że..... myślałam że mi ekspodują i.....wtedy mąż przyszedł z
        > pomocą :) Tak więc w moim przypadku przystawianie męża było ratunkiem dla
        > mych piersi :)))

        Ale sma piszesz, ze to była pomoc w nagłym wypadku. Dodatkowo ja nie mam
        żadnych kłopotów z laktacją - wszystko idzie modelowo i przyjemnie.
        Tu sprawa ma inny wydzwięk - raczej erotyczny niż ratunkowy.
        A mąż to mleko połykał, czy wypluwał? Bo mógł się dla Ciebie poświęcić ale bez
        przekonania o popatrz parę postów wyżej. A mojemu najwyraźniej spodobał się
        smak.

        Lucilla
        • elmira_k Re: Mąż przy piersi ? do lucilla_s 02.08.04, 13:56
          A i owszem bardzo mu smakowało :)))Połączył przyjemne z pożytecznym :))
          • lucilla_s Re: Mąż przy piersi ? do lucilla_s 02.08.04, 14:48
            "Bardzo mu smakowało...". Dopiero teraz uświadomiłam sobie następny problemem.
            Jak wyglądało rozstanie męża z mlecznymi piersiami ? Nasapilo to naturalnie -
            razem z dzickiem, czy były problemy ? Zaczynam coraz bardziej się bać...

            Lucilla
            • elmira_k Re: Mąż przy piersi ? do lucilla_s 03.08.04, 14:34
              Napiszę jeszcze raz: Mąż pomógł mi gdy postanowiłam odstawić maleńką córcię od
              piersi. Ściągał pokarm gdy moje piersi nie były w stanie znieść większego
              napięcia. I nie było to dla niego poświęcenie :)Lubił to. A trwało to tylko
              kilka dni. Drugą córcię karmię do dzisiaj czyli rok i mój mąż nie wykazał już
              chcęci na przystawienie się :)))
              Jeżeli Ty nie masz nic przeciwko temu (a widać ,że masz ochotę) to dalej do
              dzieła. Nowe doświadczenia....powodzenia
              pozdrawiam
              • lucilla_s Re: Mąż przy piersi ? do lucilla_s 03.08.04, 16:03
                Ależ ja nie mam absolutnie nic przeciwko temu ! Źle mnie zrozumiałaś. Zwróciłam
                tylko uwagę na różnicę w powodach działań mężów. Tylko tyle.

                Lucilla
    • kanna Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 31.07.04, 17:08
      W czasie pieszczot mąż nie omijał moich piersi, więc czasem zdarzyło mu sie
      posmakować mleka. Na początku to wystarczyło, że trochę mnie podotykał gdzie
      bądź a mleko juz się lało. Jak odtawiłam małego, to jescze kilka tygodni po
      tym, jak mąż popracował nad piersia, to mleko sie pojawiało. Więc próbował, ale
      tak jakos to naturalnie przebiegało, bo gdyby mnie poprosił, żebym dała
      mu "pociągnąć" to bym sie nie zgodziła.
      pozd. Ania
      • lucilla_s Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 01.08.04, 10:07
        kanna napisała:

        > W czasie pieszczot mąż nie omijał moich piersi, więc czasem zdarzyło mu sie
        > posmakować mleka.

        Tak jak napisalam to wydaje się naturalne.

        > Więc próbował, ale
        > tak jakos to naturalnie przebiegało, bo gdyby mnie poprosił, żebym dała
        > mu "pociągnąć" to bym sie nie zgodziła.

        No wlaśnie ja też mam wątpliwości ale to jakiś lęk przed neznanym chyba. No bo
        sama odpowiedz - to jest nielogiczne: jeśli przypadkiem to wszystko OK,
        jesli "na żądanie" (sic) to nie OK... Może masz jakieś inne argumenty od moich
        dlaczego nie ?

        Lucilla
        • kanna Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 01.08.04, 20:04
          A bo ja wiem, czemu tak mam? Moze dlatego, że w seksie, w emocjach, pene rzeczy
          łatwiej przychodzą niż "na zimno"? Ssanie piersi przez dorosłego faceta ma dla
          mnie ewidentnie podtekst erotyczny. To troche tak, jakby facet mi z nienacka
          powiedział "wiesz co, połóż się, a ja sobie obejrzę, co masz między nogami, dla
          celów czysto poznawczych". poczułabym się dziwnie, chociaż przecież w seksie to
          tam zaglada i nie ma problemu.

          pozd. Ania
          • clowiek1 Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 02.08.04, 00:00
            hmm a moje zdanie jest takie: czemu nie?
            Zreszta sam jestem facetem, probowalem i zyje zarowno ja jak i dziecko. Nie
            uwazam by to bylo cos gorszacego i nie sadze by sie krzywda jakas dziecku stala
            z tego powodu.
            A czy to sie kojarzy facetom wylacznie z erotyka? nie sadze. Owszem moze tak
            byc, ale jest tez zaspokojenie wlasnej ciekawosci. Jaki to ma smak?
            Inna sprawa ze faceci to duze dzieci i spoczywanie przy kobiecej piersi sprawia
            nam niesamowita frajde jak i dziecku zreszta.;)
            Takze mamuski nie gorszcie sie i dajcie sobie troszke luzu, a bedziemy wam
            dozgonie dzwieczni;)
    • kika_off Re: Intymne: Mąż przy piersi ? 11.08.04, 11:41
      Kiedy w okresie karmienia zdarzało się w warunkach sypialnianych, że mleko
      wylało się z piersi mój luby zwykł żartować "coś z tym trzeba zrobić, nie może
      się zmarnować". Ale to były sytuacje sporadyczne. Zwykle wcześniej odciągałam
      pokarm i byłam "sucha". Ale na rozwiązania rozpaczliwe w rodzaju sypiania w
      biustonoszu z wkładkami to bym się nie zdecydowała. Pierś musi być dostępna :-)

      kika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka