alajot
12.11.14, 20:02
Mamy nagły i nieoczekiwany problem, córka 4, 5 miesiąca jest karmiona wyłącznie piersią. 2 miesiące temu podałam jej odciąganięty pokarm w butelce i zaakceptowała to bez problemu. Jutro jestem umówiona do lekarza, nieobecność przewiduję na ok 6-7 godzin, zapas pokarmu mam w zamrażarce. Dziś po południu chciałam przeprowadzić test czy córka pociągnie z butli, nakarmić miał tato - i tu katastrofa, lament i histeria. Nie chce jeść, tzn. z butlą sobie radzi, bo ode mnie zje ale nie akceptuje innej osoby karmiącej. Jak rozwiązać ten problem?