rozszerzenie + kp 7 m-cy

28.04.15, 17:07
Witam
Rozszerzam dietę córce, która właśnie skończyła 7 miesięcy i sama nie wiem co dalej. Tak regularnie je od 3 tygodni, wcześniej już próbowałam jej dawać inne rzeczy (w 5 miesiącu życia) ale nie robiłam tego regularnie więc tak jakby tego nie było.
Jeżeli chodzi o mleko to karmiłam ją piersią (i nadal kp) oraz dokarmiałam mm za pomocą systemu SNS około 200 ml na dobę i moim pragnieniem było żeby zostać przy samej piersi oraz daniach bezmlecznych typu obiadki itd... ogólnie to już pisałam tu na forum we wątku forum.gazeta.pl/forum/w,570,155958051,,jak_zakonczylyscie_dokarmianie_i_o_snsie.html?v=2 i tak to się wszystko ułożyło że próbuję dalej z tą dietą i kp i odstawieniem mm, ogólnie myślałam że mi całkiem dobrze idzie ale dzisiaj trochę się podłamałam...
W tej chwili to wygląda mniej więcej tak że córka w nocy je prawie non stop (wcześniej tak nie było) może od tego że ma katar i prawdopodobnie ząbkuje (tak powiedziała pediatra) a może przez to że brakuje jej mleka w dzień... wczorajsza noc raczej utwierdziła mnie w przekonaniu że dziecko budzi się bardzo głodne i nie może dalej zasnąć przy piersi, a jak śpi to tak lekko jak tylko się ruszę to się budzi i szuka drugiej piersi, chwilę ją ssie i chce z powrotem pierwszą :( jakby nie mogła się zdecydować z której teraz poleci jej więcej mleka
w dzień staram się często dawać jej pierś, na drzemkę żeby zasnęła i po przebudzeniu (chyba że śpi na spacerze) przed posiłkami oraz po ale przeważnie to jej ssanie jest takie krótkie i zniecierpliwione, często przerywa itp więc nie wiem na ile się tym zaspokaja, nie chcę jej też na siłę zmuszać, proponuję ale jak nie chce dłużej ssać bo ją interesują inne rzeczy to tego nie przeskoczę, wcześniej też tak ciągle robiła a ja ją dokarmiałam jeszcze tym snsem i jakoś to szło, dobrze przybierała ale i tak jakoś nie mogłam zakończyć tego dokarmiania. Teraz w końcu zrezygnowałam, ostatnio jeszcze dokarmiałam mm na noc raz albo 2 razy po 30ml, jednak teraz sobie myślę że może za szybko i gwałtownie przerwałam znowu to dokarmianie?
Z posiłków stałych to ma na śniadania przeważnie kaszkę jaglaną z owocem, na obiad zupkę warzywną (dopiero wczoraj pierwszy raz z jajkiem w najbliższym czasie wprowadzę mięsko) a na kolację kaszkę kukurydziną najczęściej jeszcze z bananem, kaszki gotuję na wodzie ale dodaję do nich troszkę mleka (ok20-30ml)
porcje robię na oko powiedzmy że zjada ok 60ml (plus minus pół małego słoiczka gotowca) i je chętnie, w ogóle jest bardzo ciekawa jedzenia, na początku jak jedliśmy śniadanie to był dym więc dawaliśmy jej skórki od chleba
z wagą mam teraz wątpliwość bo prawie 3 tyg temu ważyła 7400, wczoraj kładę ją na wagę a tu 7500 więc trochę słabo, chociaż może to przez infekcję bo wszyscy w domu bylismy chorzy a młoda ma ten katar ale nic jej nie przechodzi więc on chyba będzie się utrzymywał aż jakiś ząb nie wyjdzie...
nie mam pomysłów co jeszcze mogę jej dawać innego na kolacje, bo sniadania chyba narazie mogą zostać jako kaszki a obiadki to wiadomo puki co zmiksowane warzywa i mięsko, czasami przydałby się jeszcze jakiś podwieczorek bo jak krótko śpi to za szybko wychodzi mi kolacja np o 17 a kąpanie dopiero o 19, natomiast po kąpaniu karmienie piersią różnie wychodzi, czasami szybko uśnie ale po godzinie się budzi i do północy na cycku...
pytanie jeszcze co mam zrobić z glutenem bo nie wprowadzałam go w postaci kaszy mannej do zupki, czy teraz mam to zrobić? niby trochę córa tych skór od chleba wciągła i nic szczególnego się nie dzieje więc czy mogę uznać że zaliczyła "próbę glutenową" czy jak tam się to nazywa?
jeżeli chodzi o BLW to jestem chętna żeby córce proponować jedzonko do ręki ale jeszcze sama nie siedzi więc chyba jeszcze nie czas na to?
z góry dziękuję za rady i pomysły na jedzonko
    • mad_die Re: rozszerzenie + kp 7 m-cy 28.04.15, 17:25
      Nie dawaj sztucznego mleka. Zadnego. Tylko pierś i jedzenie dorosłe.
      100g w tym wieku w 3tyg jest ok, zwłaszcza że jak mówisz była infekcja i ząbkowanie pewnie też w parze. Nie oczekuj, że mała będzie rosła jak noworodek, po 6mscu to minimum to już 200g na miesiąc - a trzeba wziąć poprawkę na choroby, wyjazdy itp.
      Co do ssania piersi - w tym wieku dzieci generalnie gorzej śpią i chcą być przy piersi wiecej, bo rosną, rozwijają się a w mleku mamy mają najlepsze tłuszcze z możłiwych. Także czeste ssanie nie swiadczy zawsze o pustym żołądku.
      Co do diety - zobacz co możesz i powinnaś już jej dawać, bo jak na razie widzę, że słabo ma rozszerzoną:
      www.borstvoeding.com/bijvoeding/schema/engels.html
    • Gość: Yumemi Re: rozszerzenie + kp 7 m-cy IP: 31.112.190.* 28.04.15, 17:39
      Mm zbedne - ale troche zmian w diecie by sie przydało. Gotowce sloikowe awaryjnie, nie jako cześć codziennego menu. Dziecko musi poznawać smaki warzyw, owoców, jeść łapkami, próbować.
      Kasze - raz dziennie rano - kolacja jakas urozmaicona. Na tym etapie licza sie smaki i poznawanie ich. Jest całe mnóstwo rzeczy ktorzy mozna dawac.
      • lucja130 Re: rozszerzenie + kp 7 m-cy 28.04.15, 19:05
        No tak, częste ssanie nie zawsze świadczy o pustym żołądku, ale jak dałam ją tacie do ponoszenia to aż się wyrywała od niego do mnie i do piersi, jak dostała pierś to chwila i chce drugą, jak zmieniam na drugą to to samo, chce z powrotem pierwszą i się denerwuje... jakby jadła i spała to pół biedy ale jak się denerwuje i wyrywa to mnie to zmartwiło i zwątpiłam czy ona bardzo głodna nie jest o 2 w nocy... nie spała do 4 a do 5 nie mogłam jej w ogóle odłożyć, potem spała z cycem... może przesadzam z tym ale niestety takie mam odczucia... ehhh nie potrafię wyłączyć tego ciągłego myślenia o tym czy ona nie jest głodna :(
        no właśnie nie wiem co na tą kolację, dzisiaj wygooglowałam coś takiego żeby ugotować ryż z dynią i zmiksować, trochę zjadła ale mniej niż zazwyczaj kaszki którą jej dawałam na kolację, co do jedzenia łapkami to jej nie bronię grzebać w miseczkach i łyżeczkę brać samej do ręki ale takiego typowego jedzenia w kawałkach chyba nie mogę jej dać jak nie siedzi? a jeżeli tak to co to mogłoby być?
Pełna wersja