Karmienie noworodka

10.05.15, 23:31
Witajcie, chciałam się przywitać i zadać parę pytań. Za trzy dni mam planowane cc, z córką 4 lata temu miałam trudne początki w karmieniu (mała nie umiała dobrze chwycić piersi, a ja laktatorem sobie pomagałam w produkcji mleka), chciałabym uniknąć teraz pewnych błędów i pokarmić dłużej. W szpitalu każdy mówił mi coś innego i byłam totalnie skołowana, dzieci chętnie były dokarmiane mm, teraz pewnie będzie podobnie :(

1. Jak wygląda karmienie noworodka, jak często i na jaki czas przystawiać, jedna czy obie piersi przy karmieniu?
2. W jakiej pozycji przystawiać maluszka po cc kiedy nie można podnieść głowy?
3. Jak długo noworodek może nie jeść (zakładając, że nie od razu będzie pokarm lub nie będzie sobie radził, a będą mnie namawiać na mm)
4. Jeśli maluch będzie miał żółtaczkę to czy mogę normalnie karmić, dlaczego czasami odstawia się dzieci od piersi?
5. Co robić jeśli maluch będzie senny i nie będzie zainteresowany ssaniem?

Będę wdzięczna za podpowiedzi, czuję się trochę jak nowicjuszka.
    • Gość: Yumemi Re: Karmienie noworodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.15, 01:54
      Karmimy z jednej piersi najpierw i zawsze podajemy druga. Jesli dziecko dalej chce ssac, zaczynamy od nowa od pierwszej.

      Co do kamienia po cc, w PL nadal nie pozwalaja siedziec po cc? Ja karmiłam na siedząco na sali pooperacyjnej. Jesli musisz na leżąco to np na boku etc?
      Ja miałam dziecko cały czas przy sobie i sobie ssalo.
      Pokarm bedzie na pewno, ważne zeby przystawiac, gdyby dziecko miało problem ze ssaniem, popros o strzykawkę i odciągają kropelki siary - bo na poczatku wlasnie sa tylko kropelki i tak ma byc.
      Żółtaczka jest norma u wiekszosci noworodków. Podstawa to karmic często bardzo, nie dopajac niczym, nie dawac smoczkow. Duzo i często musi dziecko ssac bo to swietnie usuwa bilirubine z organizmu.
      Nie odstawia sie od piersi przy żółtaczce.
      Jesli dziecko jest senne, rozbieramy do pieluszki i tak karmimy, przewijamy w trakcie karmienia etc
    • Gość: niuniek3 Re: Karmienie noworodka IP: *.play-internet.pl 11.05.15, 07:55
      Z własnego doświadczenia powiem ci ze najważniejsze jest prawidłowe przystawianie. Od początku. Ja z moim pierwszym musiałam trochę walczyć co pewnie po cc może być trudne.
      Na początku zassysanie boli i to normalne. Nie dopuść do ran. Smaruj mlekiem/lanoliną od początku.
      mój pierwszą dobę prawie przespal i połóżna powiedziała żeby mu pozwolić. Karmiłam ze 2 razy. Potem budziłam. musiałam myć pupę wodą żeby się obudził.
      a drugi synek co maks 1h od porodu sam się zgłaszał; )
      Na twoim miejscu wzielabym położną /koleżankę które mają pojęcie o kp na pierwszą dobę do pomocy.
    • ela.dzi Re: Karmienie noworodka 11.05.15, 08:04
      Przyznaję, że mnie to też zastanawiało jak to było, gdy syn był noworodkiem i jak sobie poradzić z następnym dzieckiem. Pewnie zrobiłabym tak :

      1. Przystawiałabym max co 3 h, chyba, że oczywiście dziecię się wyraźnie domaga, to zawsze na żądanie. Regularne przestawianie pozwala na szybsze rozkręcenie laktacji. Zawsze powinno się zaproponować drugą pierś, ale dopiero po opróżnieniu pierwszej. Mój syn jednak najadał się tylko i wyłącznie z jednej piersi.

      2. Jak jeszcze jesteś leżąca, to ktoś z personelu musi Ci pomóc. Dziecko leży wtedy na Twoim brzuchu.

      3. W pierwszej dobie może nie jeść, wtedy chodzi bardziej o naukę poprawnego przestawiania i podawanie siary, która ma mnóstwo przeciwciał. A czy dłużej może nie jeść, to nie pamiętam. Żołądek noworodka jest mikroskopijny i nie potrzebuje wiele. Po pierwszej dobie dziecko potrzebuje 10 ml mleka na karmienie, po drugiej 20 ml itp. Przesłanką do dokarmiania są tylko przyrosty i siku/kupa. A ponadto nawet jeśli wystąpi potrzeba dokarmiania, to najpierw należy podać pierś.

      4. Nie wiem jak to wygląda, ja karmiłam synka, który miał żółtaczkę.

      5. Należy dziecko pobudzać, łaskotać, podotykać pod bródką (u nas sprawdzało się po nosku). Ponadto można zmienić pieluchę czy rozebrać dziecko jak jest taka możliwość.
    • mruwa9 Re: Karmienie noworodka 11.05.15, 08:20
      Nie nastawiaj sie na niepowodzenie :-)
      Akurat ja, po obu moich cc karmilam zupelnie bezproblemowo, a problemy pojawily sie po moim jedynym psn.
      proste rady: to nieprawda, ze cc oznacza z automatu klopoty z karmieniem piersoa, to jeden z powszechnch i szkodliwych mitow. To nieprawda, ze jesli nie przystawisz dziecka w ciagu kilkunastu-kilkudziesieciu minut do piersi, to jest juz przerabane. Przystawisz, gdy bedziesz mogla, u mnie za pierwszym razem bylo to po kilkudziesieciu minutach, za drugim chyba po 3 godzinach. To nie problem. W miedzyczasie dziecko znajdowalo sie pod czula opieka taty :-)
      Po prostu: gdy tylko bedzie taka mozliwosc po zwiezieniu cie z bloku operacyjnego, przystaw dziecko do piersi. Mozesz lezec na wznak, dziecko z buzka do dolu, do piersi. Jesli uda sie uniesc wezglowie lozka, zeby ci bylo wygodniej, to ok, jesli nie, to tez nie problem. Mozesz tez poprosic o pomoc w obrocie na bok i karmienie w pozycji lezacej na boku. Barierke lozka mozna uniesc, polozyc za dzieckiem zrolowany koc lub koldre i stworzyc ograniczenie, zeby dziecko sie nie sturlalo i tak mozecie spedzic pierwsze dni. Ty lezysz, dziecko przy piersi. Ja przezylam akcje z popunkcyjnym bolem glowy po drugiej cersarce, wiec nie jestem juz taka szybka z sugestia pionizacji (owszem, z sali operacyjnej wyjezdzalam w pozycji polsiedzacej i wstalam kilka godzin po cc, bol pojawil sie 3-4 dni pozniej i za te przyjemnosc serdecznie dziekuje). Nie pozwol dokarmiac mieszanka, nie daj sobie wmowic braku pokarmu, po prostu pozwol dziecku na nieograniczony dostep do piersi, pros personel o pomoc w zmianie pozycji czy przystawieniu dziecka, a bedzie dobrze :-)
    • mad_die Re: Karmienie noworodka 11.05.15, 08:49
      > 1. Jak wygląda karmienie noworodka, jak często i na jaki czas przystawiać, jedn
      > a czy obie piersi przy karmieniu?
      Pierwsze dni po porodzie/operacji maluch może być śpiący, oszołomiony, zaskoczony itp. więc karmienie jako takie wcale może nie nastąpić. Ale dostawiaj małego co 2-3h, tak, żeby karmień na dobę było minimum 8-10, maksymalnej ilości karmień nie ma :)
      Czas? Tyle ile maluch da radę ssać efektywnie. W sumie nie o czas chodzi a o wagę. Bo jedno dziecko będzie dobrze przybierało po 5 minutach na piersi, a inne będzie potrzebowało 30 minut żeby zjeść.
      Dawaj ZAWSZE dwie piersi lub więcej na jedno karmienie.

      > 2. W jakiej pozycji przystawiać maluszka po cc kiedy nie można podnieść głowy?
      Postaraj się najszybciej jak to możliwe ruszyć się, to pomaga w rekonwalescencji po operacji.
      A zaraz po operacji możesz dosatwić malca z pomocą partnera (ułożyć malucha na skos, żeby brzucha nie drażnił nóżkami). Także dodatkowa para rąk się przyda!
      No i spróbuj tę pozycję - bardzo ułatwia karmienie:
      .biologicalnurturing .com /images/Recipe.jpg

      > 3. Jak długo noworodek może nie jeść (zakładając, że nie od razu będzie pokarm
      > lub nie będzie sobie radził, a będą mnie namawiać na mm)
      Spokojnie mozesz czekać 12h do 24h (w sensie z dokarmianiem). Bo do piersi dostawiaj tak często jak to możliwe tylko.
      I patrz na wagę, normalny spadek wagi po porodzie to do 10% masy urodzeniowej malucha około 3 dnia po urodzeniu. Jeśli będzie wiecej, nie oponuj przed podaniem sztucznego mleka (lub swojego gdyby udało Ci się nawet kroplę odciągnąć) ale pilnuj, żeby to było BEZ SMOCZKA! Te 10-20ml (bo tyle maluch potrzebuje na początku) można podać pipetą, łyżeczką czy strzykawką. I mozesz to zrobić sama, bo to super proste :)

      > 4. Jeśli maluch będzie miał żółtaczkę to czy mogę normalnie karmić, dlaczego cz
      > asami odstawia się dzieci od piersi?
      Możesz normalnie karmić. Im wiecej, tym lepiej. Żółtaczka jest fizjologią, mija sama z siebie po około 3tyg od urodzenia.
      Podstawa to częste karmienia piersią.

      > 5. Co robić jeśli maluch będzie senny i nie będzie zainteresowany ssaniem?
      >
      Chodzi Ci o czas zaraz po urodzeniu? Nic nie robić, ot mieć pierś obok buzi malucha i tak sobie polegiwać, czekając na pobudkę i kilka łyków - tyle mu starczy.
      A w domu już jakby się tak zdarzyło to rozbierz małego do pieluchy, Ty też topless i tak się przytulajcie, karmcie, leżcie. Możesz drapać po plecach, po stópkach, za uchem, pod brodą, zmieniać piersi, podnosić do odbicia, podać odrobinę mleka strzykawką/pipetą/łyżeczką na zachętę i potem znów do piersi.

      Przejrzyj kellymom. com i nbci. ca tam znajdziesz instrukcje JAK dostawiać, jak dziecko ma ssać, zeby się najadało.
    • leni6 Re: Karmienie noworodka 11.05.15, 12:20
      Jestem świeżo po cesarce, więc opiszę Ci jak u mnie było, może Ci to pomoże. Nie obyło się bez problemów, ale teraz już karmię tylko piersią i jest ok.

      Jeszcze na stole operacyjnym położono mi dziecko na pierś. Potem zawieziono mnie na pooperacyjną, gdzie dziecko było cały czas ze mną. Ja nie mogłam się ruszyć, ale położna sprawdziła, że mam pokarm i przystawiła mi dziecko do piersi. Leżałam tak 5h, w międzyczasie kilkukrotnie zmieniono pierś przy której leżało dziecko (za dużo to ono nie jadło, głównie leżało, ale ssało od razu dobrze). Potem wróciłam na normalną salę, dziecko przystawiałam do końca pierwszej doby wtedy gdy się budziło, powiedziano mi, że w tej dobie nie musi jeść dużo. Od następnej doby miałam przystawiać dziecko na żądanie ale nie rzadziej niż co 3h. Robiłam to, ale mój maluch mało jadł, bo zaraz przysypiał. Następnego dnia okazało się, że dużo stracił na wadze (prawie 10%). Nauczono mnie stymulować malucha by nie zasypiał, kazano leżeć z dzieckiem przy piersi cały czas, niestety waga dalej spadała. Zalecono mi dokarmianie (sondą), po 12h mały ładnie przybrał, mogłam wyjść do domu. Kolejne kilka dni było ciężkich: karmiłam z każdej piersi min po 20 min, potem podawałam 30 ml mieszanki, a potem stymulowałam piersi laktatorem, przez 30 min. Taki cykl odbywał się co 3h. Na początku nic nie odciągałam, po kilku dniach zaczęłam, więc zaczęłam zamieniać mieszankę na własny pokarm. Jak już karmiłam tylko swoim to zaczęłam rzadziej dokarmiać, w końcu zostałam na samej piersi. Całość procesu z dokarmianiem trwała trochę ponad tydzień. To chyba nie jest metoda polecana na tym forum (zwłaszcza ten laktator), ale u mnie podziałało. Być może jakbym wcześniej wiedziała, że powinnam bardziej dziecko nakłaniać do jedzenia, to obyłoby się bez dokarmiania, ale tego już nie sprawdzę.
    • piescik Re: Karmienie noworodka 11.05.15, 16:32
      Bardzo Wam dziękuję za wszelkie rady, ja nastawiam się pozytywnie i mam nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie sprawnie. Ale wolę być świadoma tego i owego, żeby mi ciemnoty nie wciskali ;P leni6, Twoja historia przypomina moją przy pierwszym dziecku, kombinowałam z piersią, laktatorem, mm, pracochłonne to był na maksa. Będę się meldować w najbliższym czasie i pewnie wrócę do Was z pytaniami kolejnymi, dzięki za wsparcie.
Pełna wersja