Dodaj do ulubionych

2 h przy piersi

IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.15, 18:39
Mam pytanie -
czy to normalne?
Czy coś robię żle, a może mam słaby pokarm?

Mam tygodniową córeczkę - mała spędza przy piersi od 2 do 3 godzin przy jednym karmieniu, a budzi się co ok 2 h. W szkole rodzenia mówiono nam, że karmienie powinno trwać do 45 min. Już nie mam sił, nie wysypiam się przez co jestem rozdrażniona .
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: 2 h przy piersi 08.07.15, 19:13
      Gość portalu: Młoda Mama Magda napisał(a):

      > Mam pytanie -
      > czy to normalne?
      Tak.

      > Czy coś robię żle, a może mam słaby pokarm?
      Nie wiem, czy cos robisz zle - moze zle dostawiasz, moze mala słabo ssie.
      Jedno jest pewne - masz super mleko! Najlepsze dla swojego tygodniowego dziecka.

      >
      > Mam tygodniową córeczkę - mała spędza przy piersi od 2 do 3 godzin przy jednym
      > karmieniu, a budzi się co ok 2 h.
      Tzn. 2h śpi sama a potem 2-3h je? Jedna piers czy zmieniasz piersi?

      W szkole rodzenia mówiono nam, że karmienie
      > powinno trwać do 45 min.
      A czy dziecko tez wysłuchało tych wykładów? ;)
      Dziecko je tyle ile chce, zwlaszcza tygodniowy maluch, który 7dni temu jadł 24h na dobe i był z mama 24h na dobe.

      Już nie mam sił, nie wysypiam się przez co jestem rozd
      > rażniona .
      Tu jest pole do zmiany:
      - spij jak dziecko spi
      - spij jak dziecko je

      I poczytaj:
      hafija.pl
      mataja.pl
      nbci.ca
      kellymom.com
      oraz to:
      www.antykoncepcja.com.pl/article2_1.htm
      • bruja87 Re: 2 h przy piersi 08.07.15, 20:34
        dzisiaj mała jadła-4 h.....
    • Gość: Tez niewyspana Re: 2 h przy piersi IP: *.static.chello.pl 08.07.15, 19:15
      Na (marne) pocieszenie powiem Ci,ze u mnie jest tak samo,tylko syn robi sobie przerwy max.godzinne... Maly ma prawie 8tygodni. W szkole rodzenia tez mi mowili o 45min - dobry zart :/
    • kamagama Re: 2 h przy piersi 08.07.15, 19:33
      U mnie bylo to samo. Przy pierwszym dziecku myślałam ze to nienormalne,ze cos jest nie tak.zaczelam kombinować:smoczek,dokarmianie i moje karmienie skończyło sie szybciej niż zaczelo. Przy drugim zaakceptowalam taki stan rzeczy,choc teoretycznie byli trudniej bo trzylatek na pokładzie,ale dalam rade. U nas na porządku dziennym były maratony po 6-8 godzin. Bylo ciężko,ale przetrwalam. Tak wygląda tzw.IV trymestr. Podobnych postów tu na forum jest pelno. Jedyne co dobrze zrobić to kontrolować wagę,nie dawać substytutów piersi i zorganizować sobie życie,żeby jak najłatwiej bylo przetrwać ten okres. Minie szybciej niż przypuszczasz .powodzenia😃
    • Gość: Yumemi Re: 2 h przy piersi IP: 213.205.251.* 08.07.15, 20:27
      45min to nic nie znacząca srednia :-) Dziecko moze ssac chwile a moze tez ssac 2h.
      Ma przybierac ok i ssac piers (bez smoczkow etc) i bedzie ok.

      Wysypiac sie i odpoczywać jak najbadziej mozesz z dzieckiem obok - wlasnie po to tez matka natura dała to wiszenie na piersi zeby matka odpoczywała. Siedząc czy leżąc godzinami i karmiąc nie musisz nic robic poza spaniem, czytaniem i oglądaniem tv.
      • bruja87 Re: 2 h przy piersi 08.07.15, 20:38
        dziękuję za odpowiedzi - wczoraj już siedziałam i ryczałam z nią na rękach. Próbowałam z nią spać , ale nie potrafię jak ciągnie cyca- budzi mnie to.Mam nadzieję, że tak jak wy przeżyję ten okres i szybko się skończy.
        • Gość: Yumemi Re: 2 h przy piersi IP: 213.205.251.* 08.07.15, 20:58
          Skonczy sie szybko - niestety .. Szybko za tym zatęsknisz bo ani sie obrócisz a dziecko bedzie raczkowac i juz sobie nie odpoczniesz :-) Juz takiej możliwości leniuchowania jak teraz nie bedziesz miała :-)))
          Szczególnie jesli po urlopie macierzyńskim wracasz do pracy :-)

          Naucz sie spac i karmic i bedzie ok. I korzystaj :-)
        • jak-kania-dzdzu Re: 2 h przy piersi 08.07.15, 21:15
          Daj sobie i małej czas :) Toż to ledwo tydzień od porodu minął, Ty jesteś zmęczona, obolała, zestresowana nową rolą, hormony szaleją w najlepsze, więc popłakanie od czasu do czasu pomaga :) Normalne, każda z nas to przechodziła przy pierwszym dziecku.
          Z Twoim pokarmem wszystko ok, nie daj sobie bajek od położnej/teściowej/życzliwych ciotek czy koleżanek wkręcić, że pokarm za słaby, za chudy czy za mało. Nie ma czegoś takiego jak 'słaby pokarm', Twój i każdej innej mamy pokarm to bomba witaminowa, odpornościowa i super kaloryczna :) W 100% idealnie przystosowana dla malucha.
          Zaangażuj tatę dziecka w opiekę, niech gotuje, przewija, ogarnia dom, jak już po maratonie piersiowym mała zaśnie przekaż tacie na klatę, większość noworodków lubi tak spać, bo słyszą bicie serca i czują rodzica, a Ty w tym czasie zrób sobie kąpiel, czy po prostu poleż obok :)
        • mruwa9 Re: 2 h przy piersi 08.07.15, 22:45
          ryczysz, bo nie akceptujesz normalnosci tego stanu.
          A poszukaj w sytuacji dobrych stron i sposobow na umilenie sobie niekonczacych sie karmien. Na przyklad- jednak- karm na lezaco i spij. Snu nigdy za wiele.
          Ogladaj filmy. Czytaj, Mozesz surfowac po necie, z dzieckiem przy piersi. Mozesz spotykac sie z przyjaciolkami na kawie i plotach, ty karmisz, one cie obsluguja. Itd, itp.
          Poza tym masz normalnie zachowujace sie dziecko, adekwatnie do wieku. Tak jest dobrze i tak ma byc.Z tym sie nie walczy, nie ogranicza dostepu do piersi smoczkami. To sie akceptuje z calym dobrodziejstwem inwentarza. Minie samo.
          • bruja87 Re: 2 h przy piersi 09.07.15, 04:29
            Tatuś bardzo się angażuje i pomaga- niestety wraca zaraz do pracy. Dzis udało mi się z nią zasnąć. Potem tatuś ja zabrał, a ja się i tak budziłam i sprawdzałam czy jej nadal tu nie ma- czy jej nie przygniotłam. eh . dziękuję za wasze miłe słowa i pocieszenie
            • mad_die Re: 2 h przy piersi 09.07.15, 08:48
              Dasz radę!
              Zobaczysz, nie jest źle, zwłaszcza z jednym dzieckiem :D
              Pomyśl, że inni mają dwójkę albo trójkę w domu.
              Ty masz luksus.
              Jesteś w połogu, więc masz leżeć i spać i karmić. Jesteś świeżo po porodzie, więc masz leżeć i spać i karmić. NIC więcej.
              Daj sobie jeszcze ze 2 tygodnie na taki stan a potem zobaczysz, wrócisz do życia :D
              Aha uprzedzając pytania o dom, ogródek, psa i kota ;) Tata się wszystkim zajmie, przez te kilka tygodni da radę, uwierz :)
              Ja po porodzie 6tygodni temu jadłam najpyszniejsze obiady jakie mogą być, bo zrobił je mój mąż! i to było super! Bo ja byłam na górze cały dzień prawie, w łóżku z małym, a on ogarniał całą resztę - zakupy, sprzątanie, pranie, gotowanie, dzieci starsze. WSZYSTKO!
            • yumemi Re: 2 h przy piersi 09.07.15, 10:32
              No to ok: tatus jak wroci z pracy niech ogarnia dom, gotuje na nastepny dzien, etc. Moj maz sie wszystkim zajmowal, dodatkowo czesto z dzieckiem w chuscie :)
              Zorganizujecie sie i bedzie ok.
              Pomysl o chuscie - mozna dziecko latwo wszedzie zabrac - bo noworodek nie oznacza ze trzeba siedziec w domu wrecz przeciwnie - ja wiele dlugich sesji karmienia zaliczylam w kawiarni z kolezankami:)
              • bruja87 Re: 2 h przy piersi 09.07.15, 16:19
                chustę już mam- jestem w nich zakochana. Chcę pod koniec miesiąca spotkać się z doradcą chustkowym
                • Gość: niuniek3 Re: 2 h przy piersi IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.15, 18:07
                  Ja tez dopiszę od siebie ze ten okres macierzyństwa był piękny. Ale właśnie dopiero kiedy przestałam walczyć i zaakceptowałam ze tak jest. Zaczęłam odpoczywać. Nadrabiać filmy i książki. I spałam dużo.
                  Nie musi być poprane. Ani poprasowane. Ani poodkurzane. Tak - przez kilka tygodni nie musi. Skupcie się na sobie. Mama na dziecku, tata na mamie i dziecku. Wszyscy na swojej rodzinie; )
                  To tylko kilka tygodni. Niepowtarzalnych. Twoje łzy i bezsilnośc tez są normalne.
                  Powoli się pouklada. Na razie naucz się spać z dzieckiem przy piersi. Łap chwile bez dziecka kiedy tata może się nim zająć.
                  Gratulacje. I wszystkiego najlepszego.
                  • Gość: Yumemi Re: 2 h przy piersi IP: 213.205.251.* 09.07.15, 20:47
                    Ja pamietam przy pierwszym dziecku, 13 lat temu - wyczekanym - po porodzie wyłam do lustra ze co ja najlepszego narobiłam :-)
                    Czułam sie jak w pułapce - z zycia gdzie miałam super intensywna prace, znajomych, nagle dziecko na mnie wisi non stop.
                    Po czasie dopiero zaczelam szukać plusów - przy drugim juz od poczatku było ok :-)
                    • bruja87 Re: 2 h przy piersi 10.07.15, 07:24
                      Czy dziecko nie przyzwyczai się do wspólnego spania? Dzisiejszej nocy się udało - zasnęłyśmy, a jak ja się obudziłam to ja szybko położyłam do łóżeczka.. Ona bardzo lubi zasypiać przy piersi.
                      • ela.dzi Re: 2 h przy piersi 10.07.15, 07:37
                        Każde dziecko lubi zasypiać przy piersi, taka ich natura, że pierś to nie tylko jedzenie, ale spokój i bezpieczeństwo :)

                        Pewnie dziecko przyzwyczai się do wspólnego spania, ale pomyśl - Ty lubisz spać z mężem, z osobą którą kochasz. Teraz postaw się w sytuacji dziecka. Śpiąc z Tobą słyszy Twoje serce i czuje się bezpiecznie. To nie jest przypadek, że zwierzęta śpią z młodymi, one tego nie analizują. Tylko raz córcia będzie taka malutka, zależna od Ciebie i tak zakochana w Tobie. Do 18 urodzin na pewno się wyniesie, a Twoje miejsce zajmie ktoś inny ;)
                      • Gość: Yumemi Re: 2 h przy piersi IP: 194.176.221.* 10.07.15, 08:49
                        Nie przyzwyczai sie :-) Tak samo jak nie przyzwyczai sie ogolnie do lezenia nie pewnym momencie zacznie raczkowac.
                        To my dorośli przyzwyczajamy sie - dzieciństwa odmiany maja potrzeby rozwojowe i tego sie trzymają.
                        Plus rosną tak szybko ze ani sie obejrzysz a dziecko powie 'mamo to ja juz sam dzisiaj do szkoły pojde' :-)
                      • kamagama Re: 2 h przy piersi 10.07.15, 09:43
                        Popieram przedmowczynie.Ciesz sie bliskością z taki maleństwem,to naprawde szybko mija. Noworodek chce byc blisko Ciebie i nie ma sensu z tym walczyć. Przy pierwszym dziecku bylam bardzo zasadnicza:nie nosić za dużo,spi w łóżeczku itp. Teraz zaluje. Przy drugim dostosowuje sie do potrzeb Mlodej. Spi z nami,nosze w chuście,chciała spać z piersią w buzi-spala. Cieszę się ta bliskością,bo to prawdopodobnie ostatnie moje dziecko i musze się nasycić😃

                        A z chusta to spróbuj sama pokombinowac. Ja się nauczyłam oglądając filmiki na youtube.
                        • bruja87 Re: 2 h przy piersi 16.07.15, 06:25
                          niestety musiałam włączyć na noc mleko modyfikowane ,bo mała w ciągu tygodnia przytyła tylko 30 g. Faktycznie po takiej butelce młoda dłużej śpi- ale nie poddam się w dzień będę ją karmić moim mlekiem.
                          • Gość: Yumemi Re: 2 h przy piersi IP: 213.205.251.* 16.07.15, 07:05
                            Jesli juz to nie na noc - dokarmia sie w małych ilościach po karmieniach piersia.
                            Przede wszystkim - podaj wszystkie przyrosty od narodzin, ile dziecko ma, jak często ssie, czy wedzidelko było sprawdzane, czy jest żółtaczka nadal, czy sa lub były jakiekolwiek smoczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka