elphina
13.02.16, 22:46
Witam się. Piszę na szybko bez wcześniejszego przeszukania forum więc proszę o wyrozumiałość. Karmię piersią 10 miesięczną córkę. Jestem teraz w ogromnym stresie dotyczącym rozwodu. Od 3 tygodni właściwie stres jest ciągły. Jem z rozsądku- bo przecież karmię to jeść powinnam. Tak sobie powtarzam. Jak się ma stres i nędzne odżywianie do karmienia? Mam wrażenie, że albo pokarmu jest mniej ale słabo wypływa.. Nie wiem. Właściwie dopiero dziś zwróciłam uwagę na to, że nie jest tak jak przed tym wszystkim. Z tego wszystkiego chudnę-powiedzmy że mam jeszcze z czego Ale za 5 kg już nie będę miała. Cóż począć? Jaki ma to wpływ na dziecko i karmienie? Dziękuję z góry za odpowiedzi.