Dodaj do ulubionych

Kłopotów ciąg dalszy

15.02.16, 09:55
Pisałam wcześniej o zapaleniu piersi i braku mleka w tejże.
Od wczoraj problem sie nie zmniejszył a wręcz nasilil i przy drugiej piersi przelykanie tez jest slabsze. Dziecko wczoraj ssalo cale popołudnie non stop, usnelo o 21 i obudzilo sie na jedzenie o 2- zjadlo nieźle, słychać bylo jak łyka.
Rano znowu problem z ilością mleka, dziecko chce jeść caly czas, marudzi, bo nie leci tyle co potrzebuje. Zrobilo paskudna ciemnozielona kupę ze śluzem.
I teraz kilka pytań:
1. Przejmować sie ta kupa? Wczoraj mial lekki katar (dzis nie slychac furczenia juz)
2. Co z tym mlekiem- unormuje sie znowu? Powinnam cos dodatkowo zrobić poza przystawianiem dziecka? Czy to możliwe ze popsul się sposób chwytania i dlatego mleko gorzej leci od kilku dni?
Dziecko ma 7 tygodni. Nic sie ostatnio nie zmienialo w mojej diecie, w otoczeniu. Dostaje Wit. D iK ale to od dawna i nic sie nie działo. Szczepienie jutro. Przybiera dobrze- urodzeniowa 2980, spadkowa 2720, po tyg. od najniższej 3170, teraz wazy okolo 4800-5000- nie mam możliwości zważyć go dokladnie w domu- ale widzę ze nabrał ciałka i urósł.
Nie używamy żadnych smoczków, butelek itp. Dziecko czasem ssie swoje palce (staram sie podmieniac na pierś wtedy).

Obserwuj wątek
    • jj739 Re: Kłopotów ciąg dalszy 15.02.16, 10:33
      Moim zdaniem robisz wszystko podręcznikowo. Może jeszcze kapustę przyłóż po karmieniu.
      Jedna brzydka kupa to jeszcze nie jest zły objaw. A katar mógł wpływać na ssanie, bo mu się ciężko oddychało z piersią w paszczy.
      • melancho_lia Re: Kłopotów ciąg dalszy 15.02.16, 10:38
        Ten katar to jakiś dziwny ma bo mu od 3 tyg. "gra" w nosku zwłaszcza nad ranem. Tyle ze nic nie wycieka, czasem wykicha jakiegoś suchego babolka. Nie kaszle. Wczoraj po prostu bardziej mu grało, stad podejrzewalam ze katar sie nasilił.
        • jj739 Re: Kłopotów ciąg dalszy 15.02.16, 10:45
          Masz dobrą wilgotność w pomieszczeniach? Ja w sezonie grzewczym kładę mokry ręcznik na grzejniku od tego czasu skończyły się suche gile.
          • melancho_lia Re: Kłopotów ciąg dalszy 15.02.16, 11:33
            Ciągle suszę pranie tam gdzie mały śpi (przy 3 dzieci jest co prac)
            • ela.dzi Re: Kłopotów ciąg dalszy 15.02.16, 11:59
              Sapka jest często spotykana u maluchów w tym wieku i o tej porze roku, spokojnie. Zakraplaj sól fizjologiczną lub i morską do noska. Jedna inna kupa, to jeszcze nie powód do paniki. Być może to witaminy, być może coś innego, być nie znajdziesz przyczyny. Przystawiaj jak najczęściej, a jeśli dziecko nie będzie chciało współpracować, to spróbuj laktatorem, nawet jak nic nie leci, liczy się samo ssanie.

              Zważ jutro i spokojnie :)

              • melancho_lia Re: Kłopotów ciąg dalszy 15.02.16, 12:10
                Dzięki :)
                To jutrzejsze ważenie raczej nie pokaze czy te kilka dni mniej przybrał bo mój dzieci przybierają ponadnormatywnie (1,5-2kg na mc) i pewnie zginie to we wcześniejszym nadmiarze :)
                Młody póki co współpracuje, chociaż sie złości trochę.
            • jj739 Re: Kłopotów ciąg dalszy 15.02.16, 14:38
              A nie cofa mu się czasem mleko nosem? Moje tak miało przy karmieniu na leżąco, że mleczne bąbelki wypuszczał, a czasem cały strumień leciał, a potem w nosie siorbało. Na szczęście wyrósł z tego.
              • melancho_lia Re: Kłopotów ciąg dalszy 15.02.16, 15:13
                Raczej nie ulewa nosem. Ogólnie praktycznie nie ulewa. Jest spokojny, pogodny, czasem je nerwowo- szarpie sie, krzyczy, puszcza, lapie i tak w kółko, zwykle zjada w miare spokojnie.
                Teraz ssie dużo ale nie słychać by regularnie łykał - przynajmniej nie tak jak wczesniej.
    • Gość: Kora Re: Kłopotów ciąg dalszy IP: *.play-internet.pl 15.02.16, 14:59
      A może to kryzys laktacyjny? Ten z 6 tygodnia nieco opóźniony? To popołudniowe wiszenie jakby pamiętam, nocą jest lepiej bo mleka jakby więcej, przerwy dłuższe między karmieniami.
    • yumemi Re: Kłopotów ciąg dalszy 15.02.16, 16:01
      Kupa może byc rozna, śluz ok, zachowania moga byc rozne.
      Na katar- duzo wietrzenia w domu, spacerów etc
      Poza tym przystawiaj ile sie da i pilnuj zeby piersi nie robiły sie zbyt nabrzmiale
      • melancho_lia Re: Kłopotów ciąg dalszy 15.02.16, 16:11
        Piersi nie nabrzmiewaja wcale. No moze lekko jak syn prześpi te 5 godzin w nocy. A rak to on ssie teraz co 1,5- 2 godziny przez 30 minut co najmniej. Więc nie bardzo mają szansę sie przepełnić
    • melancho_lia I kolejne pytanie 17.02.16, 10:02
      Laktacja wróciła do normy. Dziecko już nie wisi cały dzień.
      Ale te śluzowate kupy nie odpuszczają. Zwłaszcza rano- marudzi, pręży się aż w końcu zrobi- kupka składa się w większości z takiego śluzu- żółtego lub zielonego. Potem już jest ok, kupki takie bardziej typowe dla KP.
      ponawiam pytanie czy mam przyjrzeć się swojej diecie pod kątem czegoś co go uczula?
      Miał od 5 tygodnia wysypkę na buzi i klatce. Smarowałam i nadal smaruję to emolium, kąpię w krochmalu. Krostki nie są czerwone, ale nadal te grudki widać. Jak jednego dnia olałam krochmal to znowu wyskoczyły takie mocno czerwone. Może to jednak nie trądzik a też objaw jakiejś alergii?
      • jak-kania-dzdzu Re: I kolejne pytanie 17.02.16, 11:01
        Jeśli tylko te poranne kupy są takie śluzowate, to obstawiam katar, który w nocy spływa do gardła, dziecko połyka i stąd nad ranem takie kupy.
        A co do trądziku, to u nas zaczął się jakoś już w 3 tyg, najpierw twarz, szyja, klatka piersiowa i schodził w dół, syn był cały obsypany, tylko dłonie i stopy pozostały bez wysypki, przeszło chyba jakoś w 7/8 tygodniu dopiero. Ja niczym nie smarowałam, żeby skóra lepiej oddychała, kąpałam tylko w krochmalu. A brzydkie, śluzowate i strzelające kupy przeszły u nas jak ręką odjął po 3 miesiącu, jak układ pokarmowy dojrzał, żadnych diet nie stosowałam.
        Jeśli pozostałe kupy są ok, dziecko dobrze przybiera i nie ma dzikich wrzasków czy strasznego ulewania, to nie ma sensu sobie dietami głowy zawracać :)
        • melancho_lia Re: I kolejne pytanie 17.02.16, 11:34
          No właśnie młody od rana marudzi, pręzy się, ewidentnie coś mu w brzuszku przeszkadza... Wczoraj szczepiony, może to od tego.
          • ela.dzi Re: I kolejne pytanie 17.02.16, 15:59
            Jest to bardzo prawdopodobne. Szczepiony był na rotawirusy ?
            • melancho_lia Re: I kolejne pytanie 17.02.16, 16:49
              Nie. Infarix hexa tylko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka