ela.dzi
10.05.16, 09:54
Podmienili mi dziecko. Od 3 tygodni młody stał się bardzo wrażliwy, jeśli chodzi o spanie. A dodatkowo okazało się, że ma refluks (potwierdzony na USG, ma bardzo krótki przełyk). Idziemy jeszcze dziś do gastrologa. Szukam sposobów, żeby pomóc jemu i sobie.
Przede wszystkim - jak karmić ? Jedyną sensowną radę, którą usłyszałam jest rzadsze karmienie i podawanie Gastrotussu Baby. Tylko jak to zrobić jak młody czasem domaga się co godzinę albo i częściej ? Karmię często na dworze, a najczęściej w nosidle i nie jestem w stanie cały czas podawać mu tego preparatu. Zawsze też pionizuję go po karmieniu, często odbija mu się, a i tak ulewa. No i można osiwieć z jego spaniem. Za dnia najlepiej śpi mu się w pionie w nosidle, ale awykonalne jest, żeby spał tak cały dzień. Potem ujdzie jeszcze spanie przy szumie w łóżeczku, ale nawet głośny szum nie daje rady przy żywym dwulatku. Dodatkowo jak nakarmię go za wcześnie przed spaniem, to się obudzi z głodu. Jak przed samym spaniem, to jeśli śpi na brzuchu, to obudzi go wydzielina w nosie, jak na boku lub plecach, to obudzi go chlust. Wózek głęboki idzie w odstawkę, albo źle śpi z powodów gastrycznych albo nie może się wyciszyć. Raz na jakiś czas jednak przydałoby mi się mieć dla niego wózek do spania, więc będę próbować ze spacerówką na półleżąco lub fotelikiem wpiętym w stelaż. Dodatkowo często jeżdżę po starszego autem, a młody zasypia podczas jazdy i wybudza się wraz z wyłączeniem silnika. Takie krótkie drzemki dla dodatkowo go rozbijają. Widać, że jest strasznie niedospany, a nie jestem w stanie dostosowywać się tylko do niego. Jak już naprawdę wyje z przemęczenia, to ostatecznie śpi ze smoczkiem, którym normalnie pluje. Tak wiem, nie powinno go być, ale robię co mogę, żeby pomóc swojemu dziecku. Generalnie moje życie ostatnio toczy się tylko wokół spania młodszego i już brakuje mi pomysłów. W nocy śpi o dziwo ok, budzi się 2 razy, tylko muszę przed karmieniem wyczyścić mu nos w razie potrzeby. Od tego ściągania aspiratorem aż pękło mu naczynko i ma strupy w nosie. A to takie wesolutkie dziecko jak się wysypia. Ech ...