ola.k26
22.02.17, 22:33
Witam,
karmię wyłącznie piersią 5 miesięczne dziecko, niestety zbliża się pora pylenia i odzywa się alergia. Alergolog wiedząc, że karmię przepisał mi areozol Nasometin (furoinian mometazolu), a w przypadku, kiedy objawy będą bardzo nasilone doraźnie Zyrtec.
Oczywiście w ulotce Nasometinu napisano, "Nie wiadomo, czy mometazonu furoinian i (lub) jego metabolity przenikają do mleka kobiecego. Nie można wykluczyć ryzyka dla noworodka i niemowlęcia. Konieczne jest podjęcie decyzji o przerwaniu karmienia piersią lub przerwaniu (albo wstrzymaniu) leczenia produktem Nasometin po uwzględnieniu korzyści z karmienia piersią dla dziecka i korzyści z leczenia dla matki."
I zgłupiałam. Sama substancja jest sklasyfikowana jako L3. Lekarz też powiedział, że wchłania się, jeśli w ogóle, to w stopniu minimalnym i jest bezpieczniejszy niż zalecany w ciąży Rhinocort.
Czy jednak mogę go stosować? A jeśli tak, to czy stosować go po karmieniu przed najdłuższą przerwą?
Pozdrawiam