Dodaj do ulubionych

DIETA KARMIĄCEJ a DIETA NIEMOWLĘCIA

28.02.05, 13:17
przenoszę się z wątkiem z "niemowlęcia", bo tam odzew niewielki ;)

tak się zastanawiam i może ktoś mnie oświeci, jakimi zasadami kierują się
układający te diety.
karmiącym odradza się np. kapustne, drobnopestkowe, przetwory "krowie", różne
cebule, owoce egzotyczne itp., bo dziecko może dostać wzdęcia albo się
uczulić.
a potem bobas przechodzi na własny garnuszek i natychmiast dostaje: brokuły
(kapustne - gerber, od 5 m-ca), jagody (drobnopestkowe - gerber jabłka z
czarnymi jagodami, od 5 m-ca), pory (cebula - bobovita jarzynowa z porem, od
5 m-ca), mleko i śmietanę (hipp szpinak z ziemniakami, po 4 m-cu), banany
(bobovita kaszka ryżowa z bananami, mus z jabłek i bananów, od 5 m-ca)
i ja tu czegoś nie rozumiem: jak mama zje warzywo kapustne, to dziecko
dostanie kolki, a jak zje samo, to już nie? no przecież to się kupy nie
trzyma...
albo ja o czymś nie wiem ;)
Obserwuj wątek
    • julamimi Re: DIETA KARMIĄCEJ a DIETA NIEMOWLĘCIA 02.03.05, 14:01
      bardzo sluszne spostrzezenia :)
      ale - wcale nie musisz dawac dziecku tych sloiczkow, a juz na pewno mozesz to
      odwlec w czasie (np sloiczek po 4 mcu dac w 6 albo 7). I kto powiedzial, ze jak
      sloiczek jest od 6tego miesiaca, to na pewno dziecku nie zaszkodzi? jednemu
      zaszkodzi, drugiemu nie :)
      No i tak mysle, ze jak sie matka katuje dieta :) to ma po temu powod i
      zastanowi sie, co daje dziecku do jedzenia (np w sloiczkach);
      a jak diety nie stosuje, tzn ze maluchowi nic nie szkodzi i wtedy mozna zaczac
      chyba nawet od brokula :)
      slowem - myslenie ma przyszlosc, nawet w tak prozaicznej kwestii jak jedzenie :)

      a odpowiadajac na Twoje glowne pytanie "jakimi zasadami kierują się układający
      te diety." zaryzykuje stwierdzenie - checia zysku?

      pozdr
      karmiaca mama alergiczki dokladnie czytajaca wszystkie etykietki :)
      • mama_debiutantka Re: DIETA KARMIĄCEJ a DIETA NIEMOWLĘCIA 02.03.05, 22:01
        wiem, że wszystko może zaszkodzić i że można odwlec. mam to szczęście, że u
        małej alergii niet (nie ma po kim mieć), więc mogę również gardzić
        dietą "karmiącą". taka mnie tylko refleksja naszła.
        a co do chęci zysku - aż dziw bierze, że nikt jeszcze nie wypuścił słoiczków
        dla karmiących ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka