mojsam
06.08.05, 09:53
Wczoraj pierwszy raz zdarzylo mi sie ze maly oproznil do cna dwie piersi. W
wielkiej determinacji wyciagnelam ostatni zapas zamrozonego mleka
(zachowanego jeszze z czasow wielkiego naplywu:-))) )Wpadłam w panikę, musze
sie przyznac ze tego dnia nie mialam za bardzo czasu na wypicie dwoch litrow
wody i zjedzenie obiadu. Na marginesie sniadanie zjadlam bardzo obfite. Czy
brak pokarmu i nie wystarczajacej ilości płynu mogl wplnynac na małe ilości
produkcji mleka?
Gdy przyjechalam do domu zjadlam podwojna porcje obiadu i wypilam wielkie
ilosci plynu, poszłam na solarium aby sie wygrzac, piersi sie zapelnily ale
boje sie ze to sa oznaki konczacego sie pokarmu? Wspomnę że moj synek ma
dopiero dwa miesiace. To krotki okres karmienia. Dziewczyny czy mialyscie
podobnie?