Dodaj do ulubionych

Anemia a karmienie

03.04.06, 17:05
Witajcie!
Karmie piersia nasza coreczke od urodzenia Jej juz 7 miesiecy temu. Jednak
ostatnio bardzo sie zmartwilam, gdyz wykryto mi lekka anemie i powazne braki
witamin oraz mineralow... Jestem baaardzo slaba, nie mam sil na nic,
apatyczna dosc i spiaca wiecznie.. Coreczka okaz zdrowia i lobuziara. Kocham
ja nad zycie, zawsze chcialam dlugo karmic piersia, jednak nakazano mi od
zaraz odstawic. Powod: problemy zdrowotne.
JA walcze, biore dodatki,minearly,witaminy itp..i powolutku odstawiam, choc
nie chce calkowicie.. jak to widzicie?
Ktos byl moze w podobnej sytuacji?
NA razie doszlysmy do tego, iz karmie tylko 1 lub 2 razy dziennie i w nocy.
Ostatnio na szczescie Majeczka je tylko raz w nocy (i to juz w sumie nad
ranem), widac jedzonko za dnia pomaga Jej.
Jednak nie jest zbyt chetna do jedzenia, szczegolnie rano. NA kolacje jeszcze
nic nie chce procz piersi.. W sumie najlepiej obiadki wcina, choc zdarza sie
ze i one odchodza w odstawke.. Dzis np.zjadla troche kaszki (sukces, na
spacerze je lepiej) ale obiadku maluutko. Potem daje Jej piers i nyny.
Jeszcze spi, a wiec moge spokojnie napisac tutaj..
Prosze o porady..
Na codzien nie mam pomocy, jestem z malenka sama caly dzien, maz pracuje..
W weekendy pomaga mi cudownie i wlasciwie sam przejmuje stery.
Buziaki dla wszystkich zmeczonych, anemicznych czy chorych mam, ktore wciaz
chca karmic, ale pamietaja tez o swoim zdrowiu.
I dla tych zdrowych!;-))
Obserwuj wątek
    • mamijagodi Re: Anemia a karmienie 03.04.06, 21:12
      Taki stan należy bezzwłocznie skonsultować z lekarzem, najlepiej ginekologiem,
      który Cię dobrze zna i to natychmiast!!!Jeśli zależy Ci na karmieniu piersią to
      podkreśl to na wizycie, ale z rozsądkiem i nie za wszelką ceną. Bo co z tego że
      będziesz miała zdrowe dziecko i promienne jak nie będziesz miała siły sie nim
      cieszyć.Życzę duuuuuuużo zdrowia i powodzenia :)
      • betiab Re: Anemia a karmienie 03.04.06, 21:41
        Skonsultuj się jeszcze z innym lekarzem, pewnie p.Monika też coś doradzi. Ja mam
        anemię od 7 miesiąca ciąży. Po porodzie (cc) morfologia jeszcze bardziej się
        pogorszyła i żaden lekarz nie zabronił mi karmienia piersią. Badało mnie kilku,
        zarówno na położniczym, jak i na innych, bo jeżdziłam na konsultacje w sprawie
        obrzęków nóg. Mam przepisane leki i przykaz robienia morfologii raz w miesiącu.
        • hanul1 Re: Anemia a karmienie 04.04.06, 10:21
          mam ten sam problem, ale troche to zbagatelizowalam i karmie nadal.moja corcia
          ma 5 i pol miesiaca bardzo szkoda mi ja odstawic.biore jakies witaminy chodze
          po sloncu (mieszkam w anglii, tu juz wiosna) ale czuje sie bardzo spiaco i
          slabo.poczekam az zacznie jesc inne pokarmy i wtedy zdecyduje, ale mysle sobie
          ze nalezy zabdac bardzo o siebie bo przeciez nasze dzieci potrzebuja bardzo
          energicznych mam...pozdrawiam i zycze powodzenia
    • moninia2000 Re: Anemia a karmienie 04.04.06, 13:05
      Dziekuje za wsparcie! Macie racje, wiem, iz dziecko potrzebuje "sprawnej" mamy,
      hihi. ZAraz zamawiam wizyte u lekarza, nie wiem dlaczego z tym zwlekalam..
      JAkos tak czasem za wszystkich sie dobrze wziac, ale za siebie najtrudniej..
      Buziaki, dziekuuje!!!
      Moni
    • mika_p Re: Anemia a karmienie 04.04.06, 21:31
      Biedactwo, trudna decyzja przed tobą.

      Z tego co wiem, anemii nie da się wyleczyć z dnia na dzień, nawet biorąc
      suplementy; musi to potrwać, zanim poziom żelaza wróci do normalnego poziomu.

      Z jednej strony, kobiece mleko, i w ogóle mleko, ma stosunkowo mało zelaza:
      www.dzieckook.pl/wszystko/akt_karmienie.html
      Z drugiej strony, przy siedmiomiesięcznej dziewczynie to pewnie sama niedługo
      zaczełabyś wychodzić na prostą, przecież mała będzie jeść coraz więcej innych
      rzeczy, a dużą część zmęczenia i senności może być spowodowana minioną zimą.

      Odzywiaj się "żelaziście", tu jest ciekawy artykuł z informacjami, jakie
      produkty zawierają ile żelaza:
      www.resmedica.pl/zdart1999.html
      a tu rady co jeść (a na F.Ciąża jest takich wątków jeszcze więcej):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20730883&v=2&s=0
      W ramach ciekawostki:
      zdrowie.medicentrum.pl/ed/0/do/lifestyle/foods/minerals/?f=mz3
      Na tej stronie podają mniejsze minimalne dzienne zapotrzebowanie za żelazo.

      A tutaj podają, że w mleku kobiecym jest mniej żelaza niż na tej pierwszej
      stronie którą podałam:
      www.forumpediatryczne.pl/txt/a,2349,
      Nikt za ciebie nie podejmie decyzji, czy karmić czy odstawić od piersi. A czy
      lekarz wskazał ci jakieś przyczyny twojego złego stanu zdrowia poza karmieniem
      piersią? Zanalizowaliście twoją dietę?
    • saskiaplus1 Re: Anemia a karmienie 05.04.06, 12:55
      Też miałam poważną anemię w ciąży i tuż po porodzie, ale zdrowe odżywianie,
      dużo wypoczynku (na szczęście jestem z tych wyspanych mam) i ruchu na świeżym
      powietrzu zrobiło swoje. Do tego preparaty żelaza zażywane od połowy ciąży i po
      anemii nie ma śladu. A też karmię, i to intensywnie. Skonsultuj się z innym
      lekarzem - anemia raczej nie jest powodem do odstawienia dziecka od piersi, to
      chyba niewiele pomoże.
      • moninia2000 Re: Anemia a karmienie 05.04.06, 13:18
        DZiekuje ponownie za porady wyczerpujace;-)) Nie mnie na szczescie. Wiecie, ja
        zamierzam nie odstaiwac do konca, tak czuje. Oczywiscie w konsultacji z
        lekarzami itp..ale dbam o siebie, biore suplementy itp.., bede miala dodatkowe
        bad.krwi teraz no i..jedzonko. DZieki mika za strony, jakze pomocne!
        Pozdrawiam wszystkie mamy.
        Jak dlugo trwa walka z zelazem? zeby go przybylo i by wrocic do normy?
        Buziaki!
        moni
        • saskiaplus1 Re: Anemia a karmienie 06.04.06, 08:23
          Nie wiem, ile trwało u mnie, bo nie robiłam morfologii przez osiem miesięcy.
          Teraz zrobiłam i jestem w formie :)
    • monika_staszewska Re: Anemia a karmienie 07.04.06, 15:52
      Czyli pierś jest jedzona jakieś pięć razy w ciągu doby + raz mamine mleko nie z
      piersi. To bardzo przyzwoita ilość. nawet gdyby były tylko trzy karmienia było
      by dobrze. Ale skoro dziecię chce więcej nie widzę powodu żeby mu zabraniać.
      Przetwory mleczne za chwilę oczywiście można będzie zacząć wprowadzać, ale nie
      jest to konieczne. A już na pewno nie trzeba zamieniać na nie mleka mamy. No
      chyba, że chce Pani powoli już odstawiać syna od piersi. Wtedy można będzie
      pomyśleć za moment o jogurtach, twarożkach i mleku modyfikowanym.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

    • monika_staszewska Re: Anemia a karmienie 07.04.06, 15:54
      Przepraszam - żle wkleiłam odpowiedzi. Już się poprawiam :)
      Nie miałam zamiaru wtrącać się w Pań ciekawą wymianę doświadczeń, ale betiab
      wywołała mnie do odpowiedzi. A zatem: popieram pomysł wypoczynku (na miarę
      możliwości mamy niemowlęcia), jak najbardziej urozmaiconej diety ze szczególnym
      uwzględnieniem warzyw (w t6ym straczkowe wszelkie), owoców, kasz,
      pełnoziarnistego pieczywa, skiłkowanych ziaren zbóż i roślin, pestek dyni,
      słonecznika, rodzynek, śliwek i moreli suszonych, orzechów i wszelki
      zdrowych "pogryzaczy". Oczywiście warto nie zapominać o nabiale i mięsie - no
      chyba, że z jakiś powodów kobieta nie chce bądź nie może ich jeść. Wtedy warto
      w porozumieniu z żywieniowcem ustalić odpowiedni jadłospis. Jeśli anemia jest
      silna trzeba też ustalić z lekarzem odpowiednie leczenie. Wspomagająco można
      przyjmować preparat o nazwie Rexorubia.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka