19.05.06, 16:04
Witam, mam pytanie odnośnie laktatora. Jestem jeszcze w ciąży, ale już jestem
nakłaniania do zakupu odciągacza, gdyż niby "jest to rzecz niezbędna po
urodzeniu dzidziusia". Czy jest to prawda? mam co do tego wątpliwości. Jeśli
też uważacie, że laktator jest niezastąpiony po urodzeniu, to jaki polecacie?
Chciałabym kupić elektryczny, ale nie mam za dużo pieniędzy. Czy któraś z Was
używała laktatora Tufi albo BabyOno? Jak się sprawują? Pozdrawiam. Ola
Obserwuj wątek
    • maja2101 Re: laktator 19.05.06, 16:50
      Nie jest niezbędny ale przydaje się bardzo. Na poczatku możesz mieć nawał,
      wtedy trzeba szybkościągać bo grozi ci zapalenie piersi. Potem pewnie byś
      chciała po 2 miesiącach np. wyjść gdzieś do sklepu nie umierając ze strachu czy
      dziecko tam z głodu nie płacze, wtdy warto ściągnąć trochę pokarmu i zostawić.
      Przeczytaj sobie mój post parę linijek niżej "Do mam które ściągają Aventem".
      MOje przygody laktatorowe są takie, że w końcu kupiłam Avent i jestem bardzo
      zadowolona. Miał najwięcej pozytywnych opinii.
      • netmarta Re: laktator 19.05.06, 20:46
        ja wlasnie mialam nawal, ale za bardzo nie zdawalam sobie z tego sprawy, no i
        mialam z tego powodu ciezkie zapalenie piersi, 3 dni bardzo goraczkowalam,
        porobily mi sie straszne zatory, i nic nie dzialalo na ich rozbicie, zadne
        gorace kapiele i oklady, zadne liscie kapusty, antybiotyk tez nie pomogl.
        dopiero laktatorem, i to elektrycznym (najpierw mialam reczny, niewiele to
        dawalo), udalo mi sie sciagnac to zastale, wyschniete mleko z kanalikow (takie
        jakby kawalki gumy mi sie sciagaly). takze, gdyby nie laktator, byloby ze mna
        kiepsko - zreszta same te zatory sciagaly mi sie przez okolo 3 dni, wiec troche
        to potrwalo. a teraz tez odciagam mleko laktatorem, bo niestety, maly sie od
        piersi za bardzo odzwyczail - i nie byl to moj wybor.
        takze, nigdy nie wiadomo, jak sie to potoczy, ja nastawialam sie na 100 %
        karmienie piersia, nawet ani jednej butelki nie kupilam, a wyszlo odwrotnie,
        niz myslalam :(
        • maff1 Re: laktator 19.05.06, 21:40
          nie musisz kupować - mozesz też wypozyczyć elektryczny laktator.
          np. taki www.bonamater.waw.pl/poradnia_laktacyjna_wynajem.php
          Wypozyczalnie sa nie tylko w Warszawie.
    • natalka77 Re: laktator 19.07.06, 13:50
      w zadnym wypadku laktator nie jest niezbędny w pierwszym okresie po
      porodzie .rodziłam miałam nawał i jedyne co mi było potrzebne to moj bobas i
      dobry dopasowany biustonosz bez szwów na brodawkach i bez fizbin-miałam na
      wypadek zwykły najzwyklejszy odciągacz taka "trąbka z gruszka" w aptece kupiłam
      za 7zł.wystarczył na sciągniecie paru kropli na obolałe brodawki,a tak
      masowałam i okładałam lisciami kapusty potłuczonymi i tyle,w zadnym wypadku
      jezeli bedziesz regularnie przystawiac dziecko do piersi nic ci sie z piersiami
      nie stanie a te wszystkie "straszenia" sa nie na miejscu,,jak sie cos robi z
      głowa i ma sie o tym pojęcie tonic ci nie grozi...kazda młoda mama to
      przechodzi zaczyna sie 3-4 doby po porodzie trwa max.24h najgorsze w moim
      wypadku było +-7godzin nieprzyjemne uczucie ale do przezycia tak samo jak
      poród:))a ściąganie nadmiere pokarmu w trakcie nawału prowadzi tylko do coraz
      wikszej produkcji pokarmu i wtedy to napewno moga zrobic sie zastoje pkarmu w
      piersi a to to juz napewno boli!!!!leżałam na oddziale położniczym we wrocławiu
      na klinikach i wszystkie połozne jak jedna stwierdiły ze odkąd na oddziale
      pojawiła sie kapusta nie maja problemów z piersiami u pacjentek:) cos w tej
      kapuscie jest sama nie wiem co ale to naprawde działa:)zycze powodzenia
      ps. a laktator to owszem elektreyczny mozna kupic ale w momencie jak bedziesz
      musiała wrócic do pracy a bedziesz chciała dalej swoje dziecko karmic swoim
      mlekiem:)
      • mathiola Re: laktator 19.07.06, 14:42
        Dokladnie. Nie rozumiem po co kobiecie elektryczny laktator, jesli urodzila
        zdrowego bobasa ktorego ma przy sobie... Po co jej w ogole laktator, jesli ma
        dziecko. To chyba kwestia mody.
        • kadewu1 Re: laktator 19.07.06, 15:49
          Jeśli nie rozumiesz, to przeczytaj raz jeszcze posty powyżej.

          Mam 4-miesięczne dziecko. DOstałam niedawno zaproszenie na ślub, mały został z
          babcią. Odciągałam przez kilka dni pokarm na cały ten dzień dla JUniora, żeby
          miał co jeść. Podczas imprezy kilkakrotnie ściągnęłam sobie mleko laktatorem,
          żeby mi biust nie eksplodował... Nie każda potrafi przecież ściągać mleko
          ręcznie (ja nie).
          Ka
          • mathiola Re: laktator 19.07.06, 17:56
            Ale ty piszesz o sytuacji kiedy dziecko ma 4 miesiace, a ja o kupowaniu
            laktatora w ciazy, zeby miec w szpitalu. Ja tez sobie kupilam laktator, kiedy
            moj syn mial 3 m-ce, a ja mialam wrocic na studia. Ale bedac w ciazy nawet nie
            pomyslalam o takim zakupie, bo po co? A jesli okaze sie ze jednak jest
            niezbedny juz w szpitalu (zdarzaja sie takie sytuacje) - to nie komuna, sklepy
            sa zaopatrzone, apteki tez, czynne czasem nawet cala dobe - mozna kupic kiedy
            zajdzie taka potrzeba!
            • mathiola Re: laktator 19.07.06, 17:58
              a juz kompletnie nie wiem po co elektryczny, jesli to kwestia tylko nawalu...
              nawal mija, a elektryczny laktator kosztuje, nawet wypozyczenie!
    • maff1 Re: laktator 19.07.06, 17:48
      tu jest ciekawy watek dot. kupowania laktatora na zapas:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=42817973&v=2&s=0
      włacznie z wypowiedziami pani moniki
    • kadewu1 Re: laktator 19.07.06, 20:05
      No, nie ma co wariować, fakt, ale ja kupiłam przed porodem, bo - mogłam znaleźć
      trochę taniej, zamiast wysyłac potem męża z misją zakupu; kilka dni po porodzie
      też się może przydać, niektóre dzieci nie chcą ssać, śpią itd., a piersi bolą;
      mnie laktator służył zwiększeniu ilości mleka. Oczywiście, teraz wszystko jest
      w sklepach, tylko fundusze trzeba znaleźć. Ja jednak kupiłam tego typu rzeczy
      przed Wielką Chwilą i nie żałuję; był to Avent Isis.
      KmJ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka