bazia8
12.09.06, 11:01
Dzień dobry Pani Moniko!
moja córeczka ma cztery tygodnie, od powrotu ze szpitala jest karmiona
wyłącznie moim mlekiem. Waga urodzeniowa 3180 g, waga z dnia wypisu (tj.
sprzed trzech tygodni) 3060 g, teraz mała waży 3610 g, czyli średni przyrost
dobowy wynosi ok. 26 g.
Wiem, że dzieci w tym wieku potrafią dużo czasu spędzać przy piersi, ale nie
jestem pewna, czy nie jest to objaw niedojadania. Gdy pozostawiam małej wolną
rękę potrafi ssać z jednej piersi przez godzinę (z tym, że aktywnie je przez
około 10-15 minut). Staram się przestawiać ją do drugiej piersi po ok. 20
minutach (wtedy, gdy tempo jedzenia wyraźnie spada), ale zazwyczaj to nie
wystarcza i mała po kilku minutach snu budzi się i domaga dalszego
dostawiania do piersi (przy każdym kolejnym dostawieniu daję jej "kolejną"
pierś. Takie "sesje jedzeniowe" trwają od godziny do trzech (przeplatane
krótkimi drzemkami), zasypianie właściwie jest możliwe tylko z piersią w
buzi. Czy to może oznaczać, że mała ma złą technikę ssania, albo, że pokarmu
jest zbyt mało? Wydaje mi się, że pozycja przy karmieniu jest dobra - mała
chwyta całą otoczkę, słychać łykanie (w tej atywnej fazie jedzenia, potem
drzemie od czasu do czasu pociągając parę łyków), gdy zasypia ja delikatnie
wyjmuję pierś, wtedy mała przesypia chwilkę, ale budzi się z płaczem
domagając się dalszego dostawienia. Moczy co najmniej 10 pieluch na dobę, nie
ma problemów z wypróżnianiem, czasem rochę ulewa po obfitym posiłku, ale
niewiele. Obawiam się, że moje piersi nie wytrzymają tego długotrwałego
karmienia. Co do smoczka, to kilka razy zdarzyło mi się jej go podać, ale
mała zdecydowanie protestuje.
Czy powinnam przeczekać ten okres, czy zachęcać ją do najadania się w
krótszym czasie? Jeszcze jedno: od kilku dni piersi są miękkie, więc wydaje
mi się, że już laktacja się unormowała. Tata dziecka jest alergikiem, ja
jestem na diecie (wyeliminowany nabiał, pozostałe produkty (owoce, warzywa)
jem z dużą ostrożnością).
Pani Moniko, bardzo proszę o Pani komentarz (oczywiście doświadczone
Forumowiczki również), niezwykle mi zależy na karmieniu piersią.
Pozdrawiam serdecznie
Iga