Dodaj do ulubionych

Do P. Moniki - proszę o radę

26.09.06, 08:14
Witam! Mam kilka pytań. Jestem mamą 4 miesięcznej córci, która od początku
jest tylko na cycu i świetnie przybiera (obecnie 7 kg), od samego początku
córcia miała problemy z cerą na buzi, ale początkowo wyglądało to jak trądzik
niemowlęcy (lekko zaczerwieniony bo córcia śpi wyłącznie na brzuszku i ciągle
ma lekko obtarte policzki) - używałam Lichtene i zawsze pomagała, ale około 3
miesiąca po dłuższej nieobecności znowu wystąpiły takie objawy: na bródce
kilka dużych pryszczy, koło uszek (za i obok) takie kaszkowate bezbarwne
wypryski a w centrum policzek czerwone krosty i sucha łuszcząca się skóra.
Byłam wtedy u pediatry i stwierdził że to obtarcie... i u alergologa-
dermatologa, który wykluczył skaze białkową (bardziej posiłkujac sie tym że
reszta ciałka mojej córci jest w świetnym stanie) a na twarz przepisał maść
robioną nawilżającą i powiedział że mam unikać produktów zawierających
histamine, ale nabiał mogę jeść. Ale dodał że to nie alergia (mąż ma AZS) i
mam sie nie martwić i rzeczywiście maść pomogła, dziecko za dwa dni miało
ładną skórkę, ale minał tydzień i znowu to samo! Dodam, że od początku jem
minimalną ilość nabiału (masło do chleba i plaster sera żółtego dziennie) w
ogóle cytrusów, kakao itp, a teraz wyeliminowałam surowe warzywa i owoce, bo
wydaje mi sie że córce po nich gorzej. I teraz kolejna sprawa - w sobote
córcia miała maleńką ilość krwi w kupce, świeżej czerwonej, powtórzyło sie to
wczoraj też jeden raz, a córcia robi około 6 kupek dziennie, które maja ładny
żółty kolor i wyglądają jak ziarnista musztarda, albo ala krówka, taka
ciągnąca. Zadzwoniłam do pediatry powiedział, że jeśli kupa była ok to krew
pochodziła ze ścianek jelit i mam się nie martwić! Ale ja ciągle jestem w
nerwach, co jest mojej córci.
Drugi problem to problemy z laktacją - mam za dużo mleka dosłownie co 2h mam
pełne piersi, które bolą i szczypią a córcia je rzadziej, w efekcie muszę
nieraz ściągnąć pokarm a najczęsciej po prostu bezpośrednio ręką wylewam do
zlewu i leci jak z prysznica...i teraz nie wiem czy to jest przyczyną czy
inne problemy, ale córcia zaczęła mi trochę buczyć przy jedzeniu. Tak sobie
myślę, że może pokarm za bardzo leci? Czy może jest inna przyczyna (kiedyś
tak buczała jak miała koleczki) - To tyle Z góry dziekuje za wszystkie rady.
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Do P. Moniki - proszę o radę 28.09.06, 16:47
      1. Jeśli zmiany skórne powodują, że skóra jest w tych miejscach przesuszona,
      szorstka czy tworzy jakby skorupkę to niestety łącząc tę sprawę z drobinkami
      krwi w kupie myślałabym jednak o alergii czy innego rodzaju nietolerancji
      pokarmowej. Niestety nie sposób powiedzieć, że dziecku z pewnością nie służy
      mleko i jego przetwory, czy pszenica czy marchewka na przykład. Niewątpliwie
      jeśli zmiany są cały czas (poza chwilą stosowania maści) to znaczy, że któryś
      składnik obecny w Pani codziennej diecie jest najbardziej podejrzany. Jeśli są
      dodatkowo momenty pogorszenia to być może coś co zjada Pani tylko czasami tez
      córeczce nie służy. Żeby zobaczyć co przeszkadza trzeba by zabrać podejrzany
      produkt i wszystko co go zawiera na co najmniej 2-3 tygodnie i w tym czasie nie
      jeść tez żadnych nowości. Jeśli poprawa będzie znaczy, że sprawca został ujęty,
      jeśli poprawy brak trzeba szukać dalej. Jeśli codziennie je Pani coś z mleka
      czy pszenicy to od któregoś z tych dwu składników bym zaczęła.
      2. Może picie szałwi, powiedzmy dwóch saszetek parzonych dziennie, odciąganie
      tylko ociupinki mleka przy uczuciu nadmiernego napięcia w piersiach i
      stosowanie okładów z lekko zgniecionych liści kapusty przyniesie ulgę. Jeśli ma
      Pani wrażenie, że córci trudno się pije zbyt szybko wypływające mleko to można
      zmienić pozycje do karmienia na taką, w której mleko będzie musiało płynąć pod
      górkę. Może Pani usiąść w rozłożystym fotelu zsuwając się tak jakby leżała Pani
      na rozłożonym leżaku lub położyć się na łóżku na plecach (wspierając ramiona i
      głowę o kilka poduszek). W efekcie dziecko będzie w czasie karmienia leżało na
      Pani na brzuszku na piersi czyli mleko będzie musiało płynąć do góry.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • malgocha11 Re: Do P. Moniki - proszę o radę 28.09.06, 17:13
        Dziekuję za odpowiedź - obecnie czekam na wyniki posiewu kału, bo objawy się
        nasiliły tzn. krwi w kupce więcej, a buzi zrobiła się śliczna. Zmieniłam także
        dr, bo mój wcześniejszy pediatra na krew w kupce zapisal leki na biegunkę....
        Pozdrawiam i gdyby wyniki były dobre rozpocznę diete eliminacyjną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka