paliwodaj
29.09.06, 06:07
pisze bo sytuacja mnie przerasta! Karmie juz 23 miesiace mojego synka ktory
jest smiertelnie uzalezniony od cucysia. Chodzi caly dzien za mna i
powtarza "cici", patrzac tymi cudnymi oczkami szukajacymi zmilowania. Gdy
tylko usiade, uklekne, znize sie nieco od razu synus pedzi do mnie i szuka .
Od pewnego czasu postanowilam nie karmic w dzien, co sprawilo ze dziecko jest
rozdraznione, marudne , odmawia KAZDEGO jedzenia. Cudem wazy 12,5 kg,
naprawde nie wiem jak to mozliwe bo ostatnio jego dieta jest naprawde uboga.
Najgorsze sa noce, karmie go przed snem, a pozniej synek szuka piersi,
placze, budzi sie kilka razy, rano budze sie z dzieckiem spiacym na mnie, a
gdy go poloze obok za chwile znowu lezy na mnie .
Co mam z tym "fantem " zrobic?
Najbardziej martwi mnie jego rozdraznienie cala ta sytuacja. Wyglada to tak
jakby dziecko caly czas probowalo za wszelka cene dostac sie do cycusia.