bazia8
09.10.06, 22:18
Witam!
od kilku dni moje 8 tygodniowe dziecię zwiększyło zapotrzebowanie na mleko i
karmienia są bardzo częste i długie. Niestety brodawki źle znoszą te
wielogodzinne maratony, stały się mocno zaróżowione i baaardzo swędzące.
Smarowałam je kremem (Maltanem), trochę pomogło, ale problem pozostał.
Sprawdziłam dziecięciu jamę ustną, ale pleśniawek nie zauważyłam. Nie wiem
czy problem "brodawkowy" może mieć związek z tym, że dziecko jest leczone z
powodu niestrawności (śluzowate kupki). Zrobiłam posiew kału dziecka, w
którym oprócz Klebsiella pneumoniae wyhodowano grzyby Candida spp ("wzrost
obfity"). Czy może oznaczać to, że i u mnie pojawiły się grzybki? Rozmawiałam
z lekarzem telefonicznie, ale zasugerował, że jeśli ja nie byłam leczona
antybiotykiem to jest to mało prawdopodobne.
Córeczka była wcześniej leczona Nifuroksazydem i zdarzało mi się podać jej
pierś, gdy jeszcze trochę tego specyfiku miała w ustach. Teraz jest leczona
antybiotykiem i nystatyną (oprócz tego dostaje lakcid i enterol). Bardzo
proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Iga