Dodaj do ulubionych

pytanie do Pani Moniki

19.10.06, 22:03
Mój półtoramiesięczny synek jest od dwóch tygodni chory i dostaje zastrzyki,
które są bardzo
bolesne, dziś był 11 i 12zastrzyk. Synek dotąd dobrze znosił chorobę i nad
podziw dobrze także zastrzyki. Niestety dziś od 8 rano do 22 spał tylko raz
40min. i raz 15min., od 12 godziny prawie ciągle ssał pierś, a gdy zasypiał i
przenosiłam go do łóżeczka po 5 minutach budził się z płaczem. Było tak około
8 razy. Mnie już brodawki bardzo bolą, dopiero co niedawno wygojone, a on
przez osłonki nie chce jeść i płacze. Prosze o pomoc, co robić, co może być
powodem tego ciągłego, łapczywego i nerwowego ssania i wybudzania się w
łóżeczku? Może to, ze przy piersi mały śpi na boku, a w łóżeczku na wznak i
bolą go pośladki? Może ten ból powoduje potrzebę ciągłego ssania? Nadmieniam
również, ze synek nie chce ssać smoczka, próbowałam już 3 i wszystkie wypluwa
z płaczem, a ma bardzo duża potrzebę ssania. Co ew. innego mógłby ssać?
Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: pytanie do Pani Moniki 23.10.06, 17:32
      A może pozwoli Pani synkowi spać ze sobą, wtedy mając mamę obok może nie będzie
      chciał co chwila być przy piersi. Podejrzewam, że jemu właśnie o bliskość,
      niekoniecznie o ciągłe jedzenie chodzi.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka