Gość: guest
IP: *.*
01.01.02, 21:47
Drogie emamy!Mam 5 m-czna coreczke, ktora karmie piersia. Na razie malutka niczego innego nie dostaje. Ostatnio probowalam odciagac pokarm, zeby byl pod reka, gdy ja wyjde, a dzidzius zapragnie zjesc. Na razie byla to proba, nigdzie nie wychodzilam i sama probowalam nakarmic mala. Niestety odmowila wspolpracy, bawila sie tylko buteleczka. W koncu podalam jej piers, bo zaczely sie krzyki. Malutka calkowicie zignorowala butelke. A mowi sie, ze ssanie ze smoczka jest latwiejsze niz z piersi. Czy powinnam uczyc malucha pic ze smoczka (jak?) czy dac sobie spokoj. W 7 m-cu zaczne jej urozmaicac diete, wiec w razie mojego wyjscia dostanie cos innego.Pozdrawiam serdeczniea2002