Dodaj do ulubionych

pytanie o odciągane mleko

23.11.06, 11:47
Moja córka ma 3,5 miesiąca. Muszę niestety od czasu do czasu zostawić ją z
tatą i tu problem: malutka nie chce pić z butelki, próbowałyśmy różnych
butelek i smoczków, także kubka-niekapka. Potrafi pić z łyżeczki, ale czy da
radę nakarmić ją tak, by się najadła? No właśnie ile mleka powinnam zostawić
na jedno karmienie? Mam problem z odciąganiem, odciągam kilkadziesiąt minut,
i z dwóch piersi udaje mi się zaledwie 30-40 ml. Czy to znaczy ze mam za mało
pokarmu? Córeczka jednak jest najedzona, i dobrze przybiera na wadze.
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: pytanie o odciągane mleko 24.11.06, 15:13
      Jeśli córcia preferuje łyżeczkę to wydaje się, że właśnie tak najlepiej będzie
      ja karmić - niewątpliwie jest w stanie najeść się ta metoda. Jeśli Pani chce
      można kupić tzw. zestaw łyżeczki - to jednocześnie łyżeczka i pojemnik na
      mleko, proszę zobaczyć: www.intertom.com.pl/frameset_still.html
      Co do ilości to niestety nie sposób przewidzieć jaka konkretnie porcję Mała
      zechce zjeść, można skorzystać ze wzoru: masa ciała wyrażona w kilogramach razy
      150 i podzielona na ilość posiłków. Ale takie liczenie to tylko orientacyjna
      jedna porcja.
      Jeśli nie odciągała Pani do tej pory systematycznie to oczywiście, że
      początkowo udaje się odciągnąć nie specjalnie duże porcje - wszak laktacja
      dopasowała się do potrzeb dziecka. Jeśli zatem wyjścia będą w miarę regularne
      najrozsądniej chyba będzie odciągać codziennie ze dwa, trzy razy i te
      pojedyncze porcje najpierw chłodzić, po całym dniu połączyć i zamrozić. Choć
      czasami bywa i tak, że kobieta pomimo udanego karmienia nie jest w stanie
      odciągnąć ani odrobiny. Wtedy albo z wyjściami trzeba poczekać aż dziecię
      podrośnie ciut, ciut i będzie można zacząć podawać jakieś nowości, więc mama
      będzie mogła na czas jakiś zniknąć spokojnie. Albo wychodzić na krócej
      (posiłkując się na przykład naparem rumianku) żeby dziecko nie cierpiało zbyt
      długo z powodu głodu.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka