kziol
24.11.06, 16:39
Pani Moniko,
poszukuje sposobu na podanie mojego mleka 2,5 miesiecznej coreczce podczas
mojej nieobecnosci. Takie sytuacje na razie zdarzaja sie naprawde
sporadycznie, ale glownie dlatego, ze wszedzie zabieram mala ze soba. Jednak
czasami bywa to dosc klopotliwe, denerwuje sie i corcia i mama tez. Przygode z
butelka Aventu mamy juz za soba, final byl taki, ze po trzech podaniach
butelki Ola obrazila sie na piers. Z butli bylo latwo, szybko, bez
wysilku...Szczesliwie o butelce zapomnialysmy. Natomiast w listopadowym nr
Dziecka przeczytalam o zestawie Habermana, dosc specyficznej butelce. Czy
nadaje sie ona dla zdrowego dziecka? I na stronie z produktami Medeli
znalazlam jeszcze tzw "Zestaw Łyżeczki" czyli butelka ze specjalnie
ukształtowaną, silikonową łyżeczką do karmienia niemowląt starszych. Co byloby
lepsze i "bezpieczniejsze" dla malej? Dodam, ze cwiczylysmy juz karmienie
kieliszkiem, ale to nie szlo nam najlepiej, pomimo podawania niewilelkich
ilosci mleka corcia pare razy brzydko sie zakrztusila, poza tym strata cennego
plynu jest ogromna. Bede wdzieczna za podpowiedz.