Gość: Yaga
IP: *.*
17.04.02, 23:01
Witaj Olu, mam coreczke Martusie, zachowywala sie podobnie przez conajmniej 10 miesiecy. Czasem mialam dosc tego karmienia. Martwilam sie, czy ona nie jest glodna, czy to ciagle wpatrywanie sie w piers nie hamuje jej rozwoju itd. Probowalam na sile wydluzac jej czas miedzy karmieniami, nic nie skutkowalo, Marcia wiedziala czego chce i nie wchodzily w gre zadne kompromisy, musialam ja nawet co 20 minut karmic na spacerach. Wtedy naprawde bylam zalamana. W koncu coreczka sama dostrzegla w swiecie wiele ciekawszych rzeczy niz ssanie, wydluzyly sie przerwy miedzy karmieniami. Teraz Marta ma dwa lata, jest zdrowa i madra. Odstawilam ja od piersi, gdy miala 1,6 roku. Teraz karmie Krzysia i nie moge sie nadziwic, ze on je co 4 godziny, a czasem rzadziej, gdy probuje go nakarmic wczesniej gardzi mna, pluje mleczkiem. Olu, wytrzymaj te chwile, nie martw sie tym nieustannym karmieniem i staraj sie wypoczac mimo wszystko. A moze mala tak reaguje na wzdecia czy bol brzuszka? Instynktownie szuka ulgi i znajduje Twoja piers. Ewa.