Zdarzyło się już cztery razy mojej 18-dniowej córeczce zwrócić (zwymiotować) po zjedzeniu. Nie jest to ulewanie (potrafię rozróżnić). Mam wrażenie, że dzieje się to po tym jak mała zje "za dużo" na raz.Ponieważ jest to moje drugie dziecko, które karmię piersią, byłam zdziwiona, że je mało a czesto (przy pierwszym było wręcz odwrotnie) - minutka, dwie jedzenia, pięć minut odpoczywania. Byłam więc szcześliwa gdy mała pociągnęła mleczko z piersi aż "do końca" - czyli opróżniła całą pierś. Niestety zawsze (czyli 4 razy

) po takim wyczynie wymiotuje.Czy którejś z Was to się zdarzyło? Czy należy się tym martwić? CZy należy zasięgnąć rady lekarza?Ganga