dorka5555
06.03.07, 08:12
Pani Moniko, dziewczyny, podpowiedzcie, co robić. Moja mała jest w wieku 4,5
miesięcy. Do tej pory karmiłam ją tylko piersią i miałam cichą nadzieję, że
tak będzie co najmniej do 6 miesiąca. W ciągu dnia karmiona jest co dwie
godziny. Po wieczornym karmieniu, kiedy jest głodna, dostaje dodatkową porcję
pokarmu odciągniętego poprzedniego wieczoru. W nocy śpi (od 21. do 6.30-7.00).
Od dwóch dni mam kłopoty z odciągnięciem tej dodatkowej porcji. O ile dzień
wcześniej bez problemu "produkowałam" 125 ml, o tyle następnego dnia z trudem
odciągnęłam 20 ml. Technika ta sama, piersi ta same ;-), brakuje mi jednak
jednego elementu - nie czuję wypływu pokarmu. Wcześniej odruch oksytocynowy
był wyraźny, teraz go w ogóle nie ma. Tak samo jest, kiedy karmię piersią.
Mała zaczyna się wściekać przy cycu. Co robić, żeby w akcie desperacji nie
rzucić się na jakieś mleko modyfikowane? Pozdrawiam