Dodaj do ulubionych

dieta karmiącej matki

03.04.07, 20:29
Dziewczyny, które karmią piersią, co wy jecie??Moja córcia ma kolki i nie
wiem, co je powoduje. Staram się zdrowo, tzn gotowane mięso i warzywa, ale nie
wiem, co robię nie tak.
Może macie jakąś dietę skomponowaną.
Pomóżcie
Obserwuj wątek
    • zuzalus Re: dieta karmiącej matki 03.04.07, 20:58
      Pewnie zaraz Twoje pytanie zostanie przeniesione na dział Karmienie Piersią- bo
      w sumie tam nawięcej takich Mam;) no ale ja powiem tak- niewiele napisałaś co
      jesz a raczej bardzo ogólnie- jakie mięso? jakie warzywa? i tylko tyle? co
      pijesz? etc. I w końcu niekoniecznie dieta musi powodować kolki u dziecka ale
      fakt często się to zdarza. Ja jadłam - z mięs- indyka głownie pierś lub
      polędwiczki albo mielone, kurczaka ale to rzadziej, z warzyw gotowanych-
      ziemniaki, marchew, buraki, z owoców banany (po jabłkach moja Zuzia miała bóle
      brzucha), wędliny tylko drobiowe i też raczej z indyka- zazwyczaj piekłam pierś
      w piekarniku i miałam wędlinkę, chleb bez masełka- podobno masło powoduje
      kolki, piłam wodę i czasem herbatki takie dla dzieci, z zup jedynie rosół i to
      bez pora bo wzdyma, jadłam też ryż ale nie za dużo i często bo zapiera, nie
      jadlam nabiału pod żadną postacią i ograniczyłam do minimum jaja i przetwory
      jajeczne. Pewnie zaraz tu napiszą inne Mamy że nie ma co się głodzić i jeść
      wszystko- może i tak ja dokonałam wyboru więc proszę bez uwag w moją stronę.
      Dzielę się swoim doświadczeniem i nie czekam na ocenę zostawcie ją dla siebie-
      dziękuję bardzo z góry.

      Pozdrawiam i jak będziesz miała pytania służe pomocą (możesz pisać na gazetowy
      lub gg 8222999)
      Ola
      • ali79 Re: dieta karmiącej matki 04.04.07, 20:06
        Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Moja córcia też ma na imię Ola. Ja przez
        pierwsze dwa tygodnie po porodzie jadłam wszystko, ale bez smażenia i
        wzdymających potraw. Ale w 3 tyg zaczęły się kolki, więc przestałam jeść
        owoce(tylko jabłka),mięso gotowane z piersi z kurczaka lub udka, schab gotowany
        i pulpety z mielonego i z warzyw marchewkę.
        Może odstawię masło, bo to też może być przyczyna, ale chyba nie ma złotego
        środka i trzeba to przetrwać.
        Acha, jeszcze jedno, nie używam gg, ale piszę na skype. Możemy tam popisać czasem.
        Ile lat ma Twoje dziecko???
        Pozdrawiam
        Pozdrawiam
    • iza813 Re: dieta karmiącej matki 03.04.07, 20:58
      Witaj
      Jak.ja.karmilam.synka.piersia.to.moglam.jesc.niewiele.rzeczy.np.ryz.gotowana.mar
      chew.filet.z.kurczaka.tez.gotowany.jablko.Nie.jadlam.nabialu.bo.synek.mial.skaze
      .bialkowa.Nie.jadlam.smazonego.ani.slodyczy.Pozdrawiam

      Uzywam.kropki.do.oddzielania.wyrazow.bo.mam.zepsuta.spacje
      • onawienaj IZA813___________k.l.a.w.i.a.t.u. r.a!!! 16.04.07, 00:35
        KOBIETO,
        NIE OŚMIESZAJ SIĘ TYMI KROPECZKAMI
        KUP SOBIE NAJPROSTSZĄ ALE ZA TO PORZĄDNĄ KLAWIATURĘ I NIE MĘCZ INNYCH SWOIMI
        POSTAMI

        TA KLAWIATURA KOSZTUJE TYLKO 4,50 NA TYLE CIĘ CHYBA STAĆ?
        www.allegro.pl/item185759945_najtaniej_na_allegro_klawiatura_tylko_4_5_zl.html



    • gorka222 Re: dieta karmiącej matki 03.04.07, 20:59
      ja nie moglam prawie zadnych warzyw:nie jadlam
      pomidorow,fasolki,kapusty,brokulow,zadnych cytrusow,zero czekolady poza tym
      maly mial skaze bialkowa wiec nie jadlam nic co pochodziloby od mleka.Proponuje
      ci wpisac w wyszukiwarke dieta matki karmiacej a na pewno cos
      znajdziesz,pozdrawiam!
    • figrut Re: dieta karmiącej matki 03.04.07, 21:04
      Jadłam absolutnie wszystko z ograniczeniem potraw silnie wzdymających [dużo
      grochu, dużo fasoli, dużo smażonej cebuli]. Dwoje dzieci kolek nie miało,
      najmłodszy kolki miał. Zdesperowana przez tydzień jadłam bułki smarowane
      margaryną bezmleczną i popijałam czerwoną herbatą, bo chciałam zacząć stopniowo
      po tygodniu sprawdzać, co u młodego kolki wywołuje. Ja się głodziłam, a młodemu
      kolki i tak nie przeszły więc z diety zrezygnowałam. Przeszły mu same któregoś
      pięknego dnia [nawet nie wiem którego, bo zapobiegawczo przed godziną kolek
      wkładałam go do chusty żeby zasnął i kolki przespał] bez diety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka