Dodaj do ulubionych

Popłakałam się

30.04.08, 16:15
z niemocy - jak pomóc mojemu synkowi.
Jestem płaczek to prawda ale dla dzieci muszę być silna. I byłam - wytrzymałam 3i pół miesiąca. Dopiero dzisiaj mnie wzięło.
Chodzi o to nieszczęsne ulewanie. Przez pewien czas było lepiej bo ulewał serkiem pomieszanym ze śliną. Teraz znowu jest mleko zaraz po jedzeniu 3-4 chlusty i jeszcze mu wraca ale połyka to. Do tego dochodzi płacz.
Synek dobrze przybiera na wadze ( teraz ma ok. 8 kg. Urodził się z wagą 4450g najniższa 4150g), tak więc lekarze twierdzą że to fizjologiczne. Niech będzie - tylko dlaczego dziecko tak płacze.
Karmie ostatnio co mniej-wiecej trzy godziny, więc chyba nie jest przejedzony. Wcześniej jadał częściej. W brzuszku mu się przelewa, lekarka twierdzi że to dlatego że robi kupę co kilka dni.
Wrócę chyba do jedzenia ryżu, ziemniaków i kurczaka - mimo że nie ma zmian skórnych.
Miało byc lepiej po trzecim miesiącu a jest znacznie gorzej.
Ta cywilizacja:(
Obserwuj wątek
    • aldonakatarzyna Re: Popłakałam się 30.04.08, 16:24
      wspolczuje
      a moze to refluks?
      nie wiem jak Cie pocieszyc, zadne z moich dzieci nigdy nie ulewalo..
      ja bym zmienila lekarza
    • cegielka612 Re: Popłakałam się 30.04.08, 19:23
      Może wróć do częstszego karmienia - wtedy zje mniej a częściej. Mój
      synek też ulewa, raz serkiem, raz świeżym mlekiem - ale po prostu
      się do tego przyzwyczajłam że czasem chluśnie (znaczy się częściej
      niż czasem :-).
      Karmię mniej więcej co 1,5-2 godziny. Raz ulewa dużo, raz wcale
      (nieczęsto ale się zdarza). Ulewa od niemalże urodzenia. Na początku
      byłam na ścisłej diecie i też ulewał, więc nie sądzę żeby dieta
      akurat u mnie miała jakiś z ulewaniem związek. Przeczytałam chyba
      wszystko co napisali o tym ulewaniu w necie i z tego co wiem u
      niektórych pomagało odstawienie nabiału. U mnie nie pomaga.
      Nie pomaga też tysiąckrotne odbijanie.
      Inna sprawa że to naprawdę dość częste u dzieci - na 5 dzieci w
      wieku synka które znam ulewa 2. Jak doliczyć mojego małego ludzika
      to wychodzi 3 na 6, czyli połowa.
      Może płacze bo czuje, że się denerwujesz i jesteś spięta. Musisz
      trochę wyluzować. Zaakceptuj, że tak ma - uleje to wytrzyj buzie,
      zmień bluzkę czy pajac i nie zwracaj po prostu na to uwagi. Polecam
      sweterki polarowe - nie przeciekają tak szybko i jeśli szybko
      wytrzesz to nie wsiąknie, sprawdza się np. na spacerze. Ewentualnie
      śliniak - chociaż mój strasznie się denerwuje jak mu założę.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka