Dodaj do ulubionych

Pani Moniko - grzybica piersi?

19.05.08, 18:08
bardzo proszę o pomoc. Od jakiegos czasu (około 2-3 tyg?)towarzyszy mi ostry piekacy ból w głebi piersi (jakby tysiące szpilek)- czasem w parze z bólem brodawek choć zdarzają sie też nagłe ataki znacznie bolejśniejsze, które trwają góra 2-3 minuty - czasem gdy mały się przysysa. Żadnych białawych zmian na brodawkach nie zauważyłam. Są niestety małe pękniecia skóry, która jest zaczerwieniona i błyszcząca (na moje oko). Zauważyłam też, że czasem brodawka przybiera trochę ciemniejszy kolor - jakby fiolet? - a czasem bieleje na czubku. Na dodatek synek od tygodnia ma paskudne plesniawki (ma 7 tyg i wczesniej nigdy nie miał). Dostał nystatyne w zawiesinie (1ml 3xdziennie przez 4 dni + smarowanie buzi 1-2 razy). Mój ból piersi i pyt o leki doustne skwitował uwaga, że od tego jest internista. Ten natomiast stwierdził, że on sie na tym kompletnie nie zna i czy aby nie mam zastoju? Bardzo chce karmic piersią, ale z dnia na dzień to staje sie coraz mniej przyjemne a jakos nikt nie kwapi sie, zeby mi pomóc:( Pani Moniko, mam prośbe, wiem, że na odległość trudno postawic diagnozę, ale czy te objawy rzeczywiście wskazuja na grzybicę i 2 pyt dotyczące małego - czy ta nystatyna to aby nie za krótko? AQha i czy konieczne jest leczenie mnie lekami doustnymi? jesli tak to jakimi?
Obserwuj wątek
    • kinia2605 Re: Pani Moniko - grzybica piersi? 19.05.08, 19:22
      mam ten sam problem :( tylko moje piersi nie sa zaczerwienione ani
      skora na nich polyskliwa..ale zapewne to ma zwiazek z poranionymi
      brodawkami.caly czas mam rany, nie chca sie wygoic,wietrze, smaruje
      wlasnym mlekiem, bepanthenem, ostatnio kupilam kompresy z BIO
      FEM...moze to dlatego, ze brodawki sa caly czas ''mokre'', ale jak
      wyschna to robi sie okropny strup, sciaga mi skore i boli jeszcze
      bardziej, a jak juz dostawie core do cycka to oczywiscie go rozrywa
      na nowo i do tego zaczyna leciec krew.i wlasnie ostatnio malej
      pojawily sie plesniawki a u siebie zauwazylam po dwie malutkie biale
      kropeczki w tych rankach w sutkach...daje malej aphtin na smoczek i
      scieramy w buzce..sobie na sutkach tez daje ale boli, bo te ranki
      caly czas swieze...
    • kaeira Re: Pani Moniko - grzybica piersi? 19.05.08, 20:26
      Ha, na moje "fachowe" ;-)) oko (wiedza z opisów na forum i artykułów) to brzmi
      jak dość typowa grzybica (choć może jeszcze jakieś inne problemy dodatkowo).
      Musisz się sama przeleczyć, leczenie tylko dziecka raczej nic nie da, bo ty
      będziesz je zarażała i tak w kółko.

      Zobacz o więcej o grzybicy/pleśniawkach w wypowiedziach eksperta tu:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79401,3866593.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=74771125&a=74771125

      Ale najlepiej zadzwon na dyżur telefoniczny p. Moniki - pamiętaj, że ona nie na
      wszystkie posty jest w stanie odpowiadać.

      PS. Pediatra co się "kompletnie nie zna" na problemach związanych z karmieniem
      piersią??? Nieźle...
    • asia-5 Re: Pani Moniko - grzybica piersi? 20.05.08, 19:24
      ja mam stwierdzoną grzybicę i muszę smarować brodawki maścią pimafucin (3x30
      min) i używam kapturków tak aby piersi cały czas się wietrzyły.
      Objawy były podobne: po karmieniu biały czubek brodawki - później fioletowy,
      różowa poświata na sutku, wysuszony sutek, małe ranki no i oczywiście ból.
      Jeszcze maluchowi 3 razy dziennie pędzluje dzioba.
      • mama-witka Re: Pani Moniko - grzybica piersi? 20.05.08, 19:55
        Dzis byłam u kolejnego lekarza, który potraktował mnie jak idiotkę mówiąc, że owszem o grzybicy to on słyszał ale przewodu pokarmowego czy pochwy ale PIERSI?!!! W swojej 23letniej karierze nigdy sie z tym nie spotkał, więc absolutnie to nie jest żadna grzybica piersi tylko robi mi sie zapalenie. Od 2 tygodni? Na dodatek kazał brać ciepłe prysznice, masować i ugniatać. Hm... sama tego chciałam. Zamaist od razu iść do poradni laktacyjnej, to sie włóczyłam po internistach, co skutecznie popsuło mi nastrój i zszargało nerwy. Więc dziś zadzowniłam do poradni i umówiłam sie na wizytę - idę jutro, ale już przez telefon usłyszałam, że z opisanych przeze mnie objawów wynika duże prawdopodobieństwo, że to grzybica i potrzebuję leczenia. W jakim kraju my żyjemy i kto nas leczy? Brak słów.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko - grzybica piersi? 21.05.08, 14:26
      Otóż to, opis wygląda dosyć typowo dla grzybicy. Tym bardziej, że
      dziecię ma pleśniawki. Oczywiście gdyby nie to, że już się Pani
      wybrała do poradni laktacyjnej poprosiłabym o kontakt telefoniczny
      żeby się upewnić, że mamy grzybicę a nie problem z techniką ssania.
      Ale tak czy siak, nawet gdyby pleśniawki miał sam maluch leczenie
      dotyczy zawsze pary mama-dziecko, bo inaczej nie ma sensu jeśli
      dziecię jest piersią karmione. I intuicja słusznie Pani
      podpowiadała, że Nystatyna powinna być stosowana dłużej.
      pozdrawiam i życzę szybkiego, udanego przepędzenia "grzybka" :)
      monika staszewska
      • gali76 Re: Pani Moniko - grzybica piersi? 21.05.08, 22:25
        to ja już kompletnie zgłupiałam... jak moja córka miała dwa miesiące chodziłam
        do poradni laktacyjnej. miałam wtedy zaczerwienione brodawki i kłujący ból przy
        karmieniu. doradca lakt. powiedziała, że to objawy grzybicy zaleciła leczenie
        (niestety nie pamietam w tej chwili nazwy tabletek, które łykałam).
        minęło pół roku a mi znowu zrobiły się zmiany na piersiach, podobne do waszych -
        fioletowe na zmianę z białymi sutki, do tego wysuszona skóra na otoczce,
        pęknięcia skóry wokół sutka. gin jak to zobaczyła to stwierdziła, że grzybica na
        100%, ale zrobiłam posiew pokarmu i ze skóry i... na skórze wyszedł gronkowiec.
        dermatolog i pediatra powiedzieli mi, że tego sie nie leczy, że bakteria to
        rzecz wtórna. dermatolog powiedział, że to wygląda na uczulenie... trochę mi
        bephanten pomaga, ale może powinnam jeszcze raz posiew zrobić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka