asiunia555
04.06.08, 09:00
najpierw się tak cieszyłam, że powrót do pracy udał się bez
wprowadzenia mleka modyfikowanego, a także bez odciągania mleka w
pracy, a teraz tak mi smutno...może mogłam jednak gdzieś się chować
i odciągać, a tak...nie miałam już wyjścia, w końcu musiałam podać
mieszankę, bo nagle, nie wiedzieć czemu, nie dawałam rady rano, czy
po południu, dla synka odciagnąć tyle mleka ile potrzeba było.
dziś rano jak sobie tak spokojnie ssał pierś to mi się wyć chciało.
bo nadzieję miałam inną. i smutno mi jest:(