Dodaj do ulubionych

smutno mi:(

04.06.08, 09:00
najpierw się tak cieszyłam, że powrót do pracy udał się bez
wprowadzenia mleka modyfikowanego, a także bez odciągania mleka w
pracy, a teraz tak mi smutno...może mogłam jednak gdzieś się chować
i odciągać, a tak...nie miałam już wyjścia, w końcu musiałam podać
mieszankę, bo nagle, nie wiedzieć czemu, nie dawałam rady rano, czy
po południu, dla synka odciagnąć tyle mleka ile potrzeba było.
dziś rano jak sobie tak spokojnie ssał pierś to mi się wyć chciało.
bo nadzieję miałam inną. i smutno mi jest:(
Obserwuj wątek
    • jadzia.orbitrek Re: smutno mi:( 04.06.08, 13:49
      a ile kawaler liczy sobie miesięcy? kiedy był powrót do pracy? jak
      synek je(czy je jakieś stałe jedzonko?). pewnie uda sie to naprawić:)
      • asiunia555 Re: smutno mi:( 04.06.08, 14:23
        ma 6,5 mca
        nowosci dostal po skonczeniu 4-ego
        i starczalo tych nowosci plus mojego mleka
        a teraz od ponad tygodnia tej jednej butli zabraklo, meczylam cycki
        po 50 minut kazdy i nie moglam wiecej wycisnac, poddalam sie i dalam
        butle, pozostale mleczne posilki to moje mleko, no ale planowalam
        dac rade bez mieszanki dluzej
        pije duzo, nie wiem czemu nagle piersi odmówiły posłuszeństwa
        a wiecej posiłkow niemlecznych nie chce mu podawac, bo byloby za
        duzo. i tak je kaszke, obiadek, owoc i troche sinlacu
        • jadzia.orbitrek Re: smutno mi:( 04.06.08, 14:26
          tzn,że odciągasz i podajesz butelką? ale synek ssie przecież, co
          nie? a może na czas twojej nieobecności jadłby stałe pokarmy ,a jak
          wracasz z pracy to pierś?
          • asiunia555 Re: smutno mi:( 04.06.08, 14:35
            pil z piersi nad ranem, to jak wstawalam do pracy on wcale nie
            chcial pic, budzilam go, ale zero zainteresowania cycem, wiec
            odciagalam zeby bylo na potem, i pieknie szlo, i nagle jakis bojkot,
            nic, 10-20 ml. kropla w morzu.
            potem je posiłki stałe, ale po obiadku i owocu jeść chce maks po 2
            godzinach. a przeciez musi miec ze 4 chociaz mleczne.
            czy to ze oprocz mojego mleka i z piersi i butli dostaje raz ten
            bebilon to bardzo źle? i skąd taki nagly brak mleka? czy stresogenna
            praca - taka czesto pod presja czasu - moze az tak wplynac na
            laktacje? nie moge znaleźć innego powodu?
            • jadzia.orbitrek Re: smutno mi:( 04.06.08, 14:40
              a jak karmienia w nocy? wiem,że fajnie się spi, choć ja nie
              przespałam żadnej nocy od 10 mscy:)
        • lady_of_avalon Re: smutno mi:( 04.06.08, 14:27
          Nie przejmuj sie jedna butla dziennie to nie tragedia! Tym bardziej w przypadku takiego duzego dziecka, które je juz nowości. Zakza wprowadzania innyhc pokarmów niz melko matki dotyczy tylko pierwszych 6 miesięcy zycia...
          U mnie było tak samo - przez dwa miesiące ściągałam mleko w racy, a potem piersi odmówiły współpracy z laktatorem i nie byłam w stanie odciagnąc ani kropli. Co prawda mój miał juz wtedy 10 miesięcy i zamiast butli wporwadziłam zupkę... Ile razy na dobe twój dostaje cycka? Jak 5-6 razy i nowości tez podjada to nie ma potrzeby wprowadzac butli...
          • asiunia555 Re: smutno mi:( 04.06.08, 14:40
            dostaje 4 razy plus nowosci
            mama mi tez mowi ze ta jedna butla modyfikowanego to nie dramat i ze
            mam podejsc do sprawy ze i tak dalej karmie przeciez
            a ja jestem jakas nienormalna bo jakis dziwny mam system myslenia ze
            skoro raz daje ta butle to juz nie dotyczy mnie...ogolnie rzecz
            biorac "karmienie piersia"
            • lady_of_avalon Re: smutno mi:( 04.06.08, 14:46
              To dawaj kaszke na mleku modyfikowanym i może ci schizy przejdą ;)))) Wszak kaszka podana łyżeczką to nie butla ;PPPPPPP
            • jadzia.orbitrek Re: smutno mi:( 04.06.08, 14:53
              karmienie piersią dotyczy:)))))
              zuch dziewczyna:)
              • asiunia555 Re: smutno mi:( 05.06.08, 10:42
                kochane dziewczyny jesteście:)
                dziękuję za "dotyczenie":)
    • monika_staszewska Re: smutno mi:( 04.06.08, 14:48
      Tak czasami bywa, że pojawia się problem z odciągnięciem na raz
      odpowiedniej porcji. Ale to nie znaczy, że nie uda się z kilku
      odciągnięć jej zebrać :) jeśli Pani tak bardzo na podawaniu swojego
      mleka zależy proponuję zacząć częściej odciągać, piersi niewątpliwie
      poradzą sobie z nowym zamówieniem.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • asiunia555 Re: smutno mi:( 05.06.08, 10:41
        dziękuję:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka