Dodaj do ulubionych

Głodzę dziecko - proszę o pomoc!

06.06.08, 13:53
Witam,

mam 2-miesięczną córeczkę i mniej więcej od miesiąca mała strasznie
płacze. Próbowałam rozgryżć co jej dolega, ale do końca nadal nie
jestem pewna co to jest. Na początku stwierdziłam, że to kolki, bo
płacz zdarzał się popołudniami i widziałam jak męczą ją gazy. Przy
oddawaniu gazów robiła się czerwona.Pózniej jednak to sie zmieniło i
mała płakała o różnych porach. Nie zachowuje się schematycznie i
dlatego uwazam, ze to nie sa do konca kolki. Oczywiscie doszłam do
wniosku, ze jest głodna i ze może zmoim pokarmem jest coś nie tak.
Zrobiłam jej mleczko modyfikowane, ale tylko sie skrzywiła, wiec
uznałam, ze to nie problem głodu. Dziecko nadal płakało i wkoncu
wczoraj zauwazyłam, ze przy ssaniu piersi odrywa sie od niej i
płacze. Jest wyraznie poddenerwowana jakby cos z mlekiem było nie
tak. Zrobiłam znowu mleko modyfikowane i malenka zjadła 50 ml. Czy
to oznacza, ze moje mleko jest złe i dziecko sie nie najada i jest
głodne? Błagam o pomoc, nie wiem co robic, juz zaczełam się nawet
modlić.Dziś znowu płakała okropnie, robiła się az purpurowa.
Nakarmiłam ją piersią i wyszłam z mała na dwór, ale za chwile
wróciłam bo tak zaczęla płakać. Po powrocie dałam piers, zjadła i
usnęła, po 20 min. znowu okropny płacz, wiec przygotowałam mleko i
zjadła prawie 100 ml. Co może byc z moim mlekiem nie tak. Mam
pokarm , bo widzę, że leci, więc nie jest to problem jego braku,
ale moze za mało, albo jest zły.
Obserwuj wątek
    • lillyofthevally Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 13:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=12188311
    • basiak36 Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 14:17
      Jesli przyrosty wagowe sa ok, na pewno nie jest problemem kwestia najadania sie.
      A nawet jesli wagowo byloby roznie, nie jest problemem 'jakosc pokarmu', pokarm
      zawsze jest ok, czasem trzeba zmienic troche technike karmienia itp.
      Czy mala dostaje smoczki,butelke? Moga narozrabiac w technice ssania. Poza tym
      czasem dzieci tak maja zachowujac sie dziwnie przy piersi, np reagujac na
      nadmiar bodzcow.
      • aluett Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 14:21
        Tak mała ssie smoczek. Zaczęłam jej dawac od miesiaca, bo płakała.
        jednak Hanusia często go nie ssie, gó..e przed spaniem i czsami w
        dzien, bo czesto nie chce i wypluwa.
      • aluett Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 14:23
        moje domysły odnośnie pokarmu wzieły sie stad, ze moja ciotka
        powiedziała, ze pokarm moze byc za chudy i wtedy dziecko sie nie
        najada iz e oja tak miała ze swoja córeczką. i dzisiaj to samo mi
        powiedziała sasiadka. zgłupiałam i nie wiem co robic...
        • mad_die Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 15:01
          Przedewszystkim nie sluchaj głupiej ciotki i sąsiadki.
          Twoj pokarm to nie mleko krowy, zeby był chudy, tłusty albo odtłuszczony.

          Musisz wziac na wstrzymanie, uzbroic sie w cierpliwosc, wyrzucic smoczka i karmic.
          Jesli masz watpliwosci co do techniki przystawiania do piersi, udaj sie do poradni laktacyjnej. Jesli nie, karm spokojnie. Bez nerwów. Jesli Ty bedziesz spokojna, dziecko tez bedzie spokojne.
          Sprobujcie moze w cichym miejscu sie karmic? Moze w innej pozycji?

          Bedzie dobrze.
          • pilka87 Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 15:04
            Pisałyśmy w tym samym czasie ;))
            • mad_die Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 17:26
              hihi rzeczywiscie :)
        • pilka87 Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 15:02
          bzdura! I może jeszcze,że przecież od krowy jest mleko 0.5 i 3.2%? tak teściowa
          moja twierdzi, tylko ciekawe, czy to z wymion leci to odtłuszczone.. Nie daj
          się, skoro jestes zmartwiona-idx do poradni laktacujnej, moze faktycznie mała
          ssie mało efektywnie! Głowa do góry! Acha, i przeczytaj na tym forum o
          najwiekszych bzdurach/mitach dotyczących karmienia :) Pokolenie naszych mam się
          na nich wychowało, biedne kobiety..
          • orgellaa :D 06.06.08, 21:44
            mleko 3,2% :D:D
        • basik1605 Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 15:10
          Twój pokarm nie może być za chudy, ani zły. Dla Twojego dziecka jest najlepszy! Ważne abyś sprawdzała przyrosty wagowe, była pod kontrolą pediatry, np przy okazji szczepień. Na pocieszenie napiszę, że też mam 2,5 miesięczną córeczkę i zachowuje sie podobnie jak Twoja, choć nie ma nawet smoczka. Niektóre typy tak mają, razem trzeba to przetrwać. Choć czasami jest naprawdę ciężko, wierz, że dzieci, pod troskliwą opieką rodziców, wyrastają z tego. Mam wrażenie, że to nadmiar bodźców. Starszy, dziś 5-cio letni syn był taki sam, a teraz mam w domu mądrego choć bardzo żywego Tomaszka.
          Nie rezygnuj z karmienia piersią! to jedna z najlepszych rzeczy, jaką możesz dać swojemu dziecku.
    • kaeira Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 15:27
      Już dziewczyny napisały, że NIE MA takiej możliwości, żeby pokarm był zły! W
      ogóle o tym zapomnij. I nie dawaj mieszanki.

      Napisz jakie były przyrosty wagi (od wagi spadkowej).
      • aluett Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 15:42
        Jeślchodzi o wagę to mała jak sie urodziła wazyła 3250 g, potem waga
        spadła do najnizszej 3250, w ciagu pierwszego miesiaca zycia
        przybrała około kg, bo wazyła 4260, a teraz to nie wiem, bo dopiero
        13 czerwca wybieram sie na wizytę do pediatry.
        • aluett Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 15:46
          A czy może być tak, że czasami tego pokarmu jest mało w piersiach?
          na przykład na wieczór po cąłym dniu karmienia zauwazyłam, ze mam
          bardzo miekkie piersi i jak mała ssie to nie widac mleczka. Wczoraj
          wieczorem tak było, że słabiej leciał i mała wrzeszczała okropnie.
          Co robic w takich sytuacjach?
          • basiak36 Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 19:22
            Czasem moze leciec wolniej, ale najlepiej zostawic te sprawy dziecku ;-) Ono
            swoje wyssie dopoki ma nieograniczony dostep do piersi.
            Najlepiej byloby smoczki i butelke odstawic i pozwolic malej aby sie spokojnie
            z piersiami dogadala.
            Dokarmiac w ogole nie ma po co, przeciez ladnie przybiera.
        • aluett poprawka 06.06.08, 15:47
          przepraszam za tamten wpis, bo mała jak sie urodziła wazyła 3510, a
          potem waga spadła do 3250
        • aluett Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 15:51
          I jeszcze jedno, jak ja dziś nakarmiłam mlekiem sztucznym to spi juz
          trzecia godzinę jak w pierwszym miesiacu zycia. W drugim miesiacu
          zaczęła sypiac w dzien najdłuzej 40 min. a potem wycie.
          • lady_of_avalon Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 16:04
            Przyrost 1 kg w ciagu miesiąca jest super przyrostem!! Także nie masz co sie martwic - mleka jest pod dostatkiem, młoda sie najada! A co do jakości - pewne niedobory składników mineralnych moga sie pojawic tylko u skrajnie niedozywionych matek z trzeciego świata, ale nawet wtedy wartośc kaloryczna mleka pozostaje taka sama.
            Nie dawaj mieszanki, bo mała przyzwyczisz do smoczka i łatwego wylywu melka i problemy przy piersi będa sie tylko nasilac zamiast mijać. Po mieszance dziecko jest dłużej najedzone, bo jest ona ciezkostrwana i mały żołądeczek potrzebuje duzo czasu żeby sobie z takim obciążeniem poradzić. Melko kobiety jest tak doskonale przyswajalne przez dzieci że trawi się w ciągu godziny (i po takim czasie dziecko ma prawo żądac znowu piersi). Dlatego piersiowe dzieci rzadko sypiaja po 3 godziny ciurkiem...
            Przyczyny tego o czym piszesz moga byc takie jak dziewczyny napisały - nadmiar bodźców (zwłaszcza podczas karmienia) - staraj sie karmic w cichym miejscu, najlpeiej zawsze tym samym. MOże tez byc to wczesne ząbkowanie... Miekkie piersi sa oznaka unormowanej laktacji a nie oznaka braku mleka. Jak mała się złości ze za wolno jej płynie to zmieniaj piersi - najpierw jedną, potem druga, potem trzecią, czwarta itd. na poczatku zawsze melczko szybciej leci, a mnoże byc też tak że chce jej sie po prostu więcje pic w te upały (wodnisty pokarm leci na poczatku).
    • mika_p Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 16:53
      aluett napisała:
      > mam 2-miesięczną córeczkę i mniej więcej od miesiąca mała strasznie
      > płacze

      a w innym poście:
      > Tak mała ssie smoczek. Zaczęłam jej dawac od miesiaca, bo płakała.

      Więcej wiary we własne piersi i odstawić smoczek :))
    • branja Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 17:48
      a może potrzebuje sobie odbić w trakcie jedzenia? moja córa też się odsuwa od
      piersi i krzywi jak połknie powietrze, kładę ją wtedy na ramieniu - odbija sobie
      i potem znowu je... A czasem odsuwa sie od piersi jak jest zmęczona, niewyspana
      i zła na cały świat... wtedy ją uspokajam (na tyle ile się da) i znowu
      przystawiam do piersi (najczęściej kilkukrotnie) aż uśnie. Pamiętaj też, że
      dziecko wyczuwa twoje ewentualne zdenerwowanie i czasem to taka spirala, bo ty
      sie denerwujesz że dziecko płacze, a dziecko płacze bo ty jesteś zdenerwowana,
      wiem że to trudne, ale postaraj się zrelaksować przed i w trakcie karmienia,
      skup się tylko na karmieniu i myśl pozytywnie :)
      Co najważniejsze - jeśli chcesz karmić piersią - nie podawaj dziecku butelki,
      tylko pozwól jej tak długo ssać jak długo tego potrzebuje, sama nakręci laktację.
      I nie wierz w chude i tłuste mleko :) Mnie wszyscy też wmawiali, że mam za mało
      pokarmu, albo zlej jakości, a ja karmię córę piersią już trzeci miesiąc i jakoś
      dziecko z głodu jeszcze nie zemdlało ;)
      Powodzenia!
    • cegielka612 Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 06.06.08, 23:45
      Może trochę nie na temat - ale tak się zastanawiam, czy jest na tym
      forum ktoś, kto NIGDY nie usłyszał że jego pokarm jest:
      - za chudy
      - za tłusty
      - za wodnisty
      - jest go ogólnie za mało
      Wszyscy "doradzacze" uważają że skoro dziecko płacze to jedynym tego
      powodem jest głód.
      • ok_ate Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 07.06.08, 07:32
        pomysły forumowiczek (że to np ze zmęczenia, nadmiaru bodźców itd) mogą być
        trafione, ale ja napiszę jak to jest w moim przypadku, bo mam identyczny problem
        z moim dwumiesięcznym synkiem.
        przez pierwszy miesiąc mały pięknie przybrał kilogram, jadł pierś (tylko) i
        wszystko było dobrze. natomiast kilka tygodni temu zaczął się istny dramat
        podczas karmienia - odrywanie się, nerwy, płacze, również marudzenie w ciągu
        dnia o różnych porach i nienajadanie się ewidentne. najpierw myślałam, że to
        jakiś skok rozwojowy/wina smoczka/kolki/gazy, więc uzbroiłam się w cierpliwość,
        odstawiłam smoczek, kupiłam sab simplex... ale historia trwała nadal, a nawet
        zaczęło być coraz gorzej i myśląc, że to jednak z mlekiem/piersiami jest coś nie
        halo poszłam z młodym do poradni laktacyjnej (polecam, swoją drogą).
        no i tam, na naszym pokazowym karmieniu okazało się, że trafił mi się
        leniuszek-nerwusek - w pierwszym miesiącu mleko ładnie płynie z piersi
        strumieniem, potem zaczynają się fale napływu i chwila przerwy w ciurkaniu.
        dziecko w tej przerwie powinno nadal ssać, żeby pobudzać kanaliki do produkcji
        mleka, a mój synek jest na tyle leniwy i niecierpliwy, że mu się nie chce. w
        efekcie w czasie tej przerwy nie ssie, odrywa się, mleka nie ma, bo nie jest
        pobudzane do wypływu, on wścieka się jeszcze bardziej i tak w kółko. dodatkowo
        przez to kiepskie jedzenie siadła mi laktacja i tego mleka faktycznie jest niewiele.
        i co teraz - doradca stwierdził, że to już jest "stare dziecko", więc pewnie nie
        da się go nauczyć ładnie ssać (ja bym się tym nie przejmowała, bo dużo zależy od
        nastawienia i uporu), ale można próbować. po karmieniu trzeba laktatorem
        odciągać mleczko z 2 piersi po 15 minut lub metodą 7-5-3 (na rozkręcenie
        laktacji i przy okazji dopajanie szkraba). jak nie będzie głodny, to może mniej
        nerwowo będzie jeść...
        jak się nie uda, to po prostu przejdę całkowicie na bbutelkę - będę odciągała i
        podawała swoje.
        a modyfikowane radzę jeszcze odstawić
        • midla Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 07.06.08, 08:20
          Ach, i musiałaś pewnie zapłacić słono za tą wizytę - jak matki (i
          dzieci) mają się uczyć karmienia, kiedy u nas NFZ nie refunduje
          doradztwa laktacyjnego... Przecież nie od babć, które chowały nas na
          butelkach :-(
          P.S. Ja nigdy na szczęście nie usłyszałam, że mam za chude albo za
          tłuste mleko :-))))
          • ok_ate Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 07.06.08, 11:36
            ależ skąd!
            trzeba tylko mieć od pediatry skierowanie i w Instytucie Matki i Dziecka w
            Warszawie przyjmują za darmo, bez skierowania chyba 60zł... (nie wiem jakie
            możliwości są w innych miastach)
            kobitka zajmowała się nami ponad godzinę, bardzo kompetentna, fajna, zobaczyła
            jak synka karmię, dokładnie o wszystko wypytała, powiedziała z czym może mieć
            problemy, pokazała jak obsługiwać laktatory, podpowiedziała jak dietę rozszerzać
            itd... przy okazji skomentowała skąd skaza,, skąd kolki, złe sypianie mojego
            synka... świetny fachowiec.
            polecam!

            ja bym w ogóle KAŻDEJ matce zamierzającej karmić piersią polecała rutynowo zaraz
            po wyjściu za szpitala udawać się do poradni laktacyjnej, bądź wzywać doradcę do
            domu - tylko nie każdego stać na to i nie w każdym mieście (co dopiero wsi!)
            taka możliwość istnieje (idealną sytuacją byłoby zapewnienie opieki laktacyjnej
            już w szpitalu! ale gdzie tam polskiej służbie zdrowia do tego! 1000 lat
            świetlnych...)

            bo można by było zapobiec tylu dramatom! myślę, że przechodzenie na modyfikowane
            mleko zmniejszyłoby się kilkakrotnie.
            może to jest jakiś spisek producentów sztucznego mleka? ;)
            • midla Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 09.06.08, 13:42
              aaa, to nie wiedziałam, przepraszam NFZ :-)
              ja za to miałam doradczynię laktacyjną w szpitalu, ale tylko dwa
              razy w tygodniu bywała na krótko, więc nie było sposobu, żeby
              wszystkim mamom wszystko co trzeba wytłumaczyła :-(
        • aluett Dziękuję wszystkim za wpisy 07.06.08, 13:12
          Jak czytam Twoj wpis to myślę, że chyba to z tego samego powodu mam
          problem z córeczką. Rzeczywiście zauwazyłam, że ona nerwowo ssie
          piers kiedy to mleczko leci trochę wolniej. A z kolei jak leci duzo,
          az za duzo to sie krztusi, irytuje i dalej tez nie chce jesc.
          Zastanawia mnie fakt, skąd stwierdzenia, że pokarm za chudy skoro
          nie ma czegoś takiego. Pytanie moje jeszcze, co oznacza metoda 7 5 3?
          • sulla metoda 753 07.06.08, 13:57
            odciągasz 7 minut z jednej piersi i 7 z drugiej, potem 5 minut z jednej i 5 z
            drugiej, potem 3 minuty z jednej i 3 z drugiej - razem daje ci to 30 minut
            odciągania z obu piersi
            • ok_ate Re: metoda 753 07.06.08, 18:50
              to dobry sposób na pobudzenie laktacji (ja tak już 3 dzień robię - na początku
              odciągałam 10-20ml, teraz 60-100:)
              polecam.
              i lepiej leci - młody mniej się chyba denerwuje (a z tym krztuszeniem przy
              "wielkich falach" tak samo miał)
              może spróbuj tego co ja - odciągaj pokarm, dokarmiaj nim maleństwo, dużo pij. a
              nuż pomoże...
    • mama-lideczka Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 07.06.08, 19:30
      mój synek też sie czasem denerwuje - okazuja sie to być gazy albo
      połknięte powietrze, w nocy wszystko idzie sprawniej, bo jest zaspany
      na poczatku wydaje mi sie ze za czesto przystawiałam, bo wydawalo mi
      się, że mały głodny - a jemu było np. niewygodnie - i wtedy tez sie
      denerwował, jak sie poznaliśmy trochę lepiej poprawiło sie

      moja teściowa "miała za tłuste mleko" dlatego synek ulewał, a dała
      mleko w proszku i wszystko minęło

      mój synek przytył 2 kg w 6 tygodni (urodzi się 2700 w 37 tc) - jak
      teściowa usłyszała to zapytała czy nie przekarmiam, może lepiej
      butlę, bo wiedziałabym ile je
      • doziolko Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 08.06.08, 21:48
        Ok_ate mam wrażenie jakbym osobiście to pisała, identyczne problemy. Dzisiaj podałam juz resztkę zapasów i zastanawiam sie czy jeszcze uda się jakoś uratować karmienie piersią. Najgorsze to że mala ewidentnie ma problemy ze ssaniem (a tyle się namęczyłyśmy w pierwszym tygodniu i wtedy się udało). Jednak teraz mam mniej wiary i wsparcia. Pisze ten post i rycze.I oczywiście wiem że to tym bardziej nie służy mojej laktacji. Po południu podałam juz modyfikowane. Jak z tego wyjść. Czy np kupno lepszego elektrycznego laktatora i butelki z łyżeczką jest w stranie coś uratować??? (mieszkam w małej miejscowosci i zanim to do mnie dotrze to obawiam siew że moze być za pożno) Myślalam jeszcze nad zakupem tego zestawu SNS medeli ale jak mala nie chce chwytac piersi to nie wiem co lepsze.
        • ok_ate Re: Głodzę dziecko - proszę o pomoc! 09.06.08, 17:07
          a masz możliwość podjechania do większego miasta do poradni laktacyjnej? albo
          kupienia tam tego sprzętu całego?

          polecam też forum karmiących piersią inaczej (czyli odciąganym):

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46749
          jedna mama - ankapok - ma watek "udalo mi sie przejsc na piers:)" i wysyła
          opowieść o swojej "drodze przez mękę". napisz na jej gazetową skrzynkę, żeby Ci
          też wysłała. ona już modyfikowanym karmiła, a jednak udało się wrócić do piersi.

          nie poddawaj się, walcz, nigdy nie jest za późno!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka