Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią?

12.06.08, 10:43
Kiedy ja się urodziłam, dzieci były w szpitalach separowane od mam. Mądre położne dawały maluszkom butelkę, po czym przywoziły je już najedzone do mam. Nie ma się co dziwić, że nie chciały ssać piersi. Tak było ze mną. Do tego brak wiedzy o karmieniu piersią i mamie pewnie nawet nie przyszło do głowy, żeby o karmienie powalczyć. Był to rok 1978. Wtedy też urodziła się moja przyjaciółka. Jej mamie wmówiono, że mała ma alergię na mleko z piersi, więc szybciutko przeszła na butelkę. A jak to było z Wami? Bo podejrzewam, że sporo z Was wyrosło na mleku modyfikowanym.

Obserwuj wątek
    • midla Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 11:10
      Moja Mama nie miała pokarmu, bo była słabego zdrowia - powiedział mi
      Tata :-)
    • basiak36 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 11:15
      Moja karmila krotko, podobno dziecko (ja) bylo glodne(mimo podwojenia wagi
      urodzeniowej w wieku 10 tygodni)bo chcialo ssac czesciej niz co 3h. Potem
      zaczeli dawac mi mieszanke, bo mama stracila pokarm (piersi zrobily sie miekkie).
      Czasem sie zastanawiam na ile to ze tak krotko bylam karmiona ma wplyw na moje
      problemy zdrowotne, chorobe nerek, nadcisnienie, slaby wzrok. Moj brat, karmiony
      jeszcze krocej niz ja, ma natomiast 'konskie' zdrowie.
      • yoggi87 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 16.07.08, 13:47
        Ja sie podobno nie najadalam, brat strasznie gryzl mame w brodawki i nie dala
        rady. A tesciowej mojej wmowiono, ze z piersi leci jej woda nie pokarm i, ze nie
        da rady wykarmic tym dziecka.
    • anaj75 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 11:19
      Rok 1975. Byłam karmiona przez 3 miesiące w sposób mieszany. Butelka
      została wprowadzona od razu po urodzeniu po to, by wyrobić przerwy
      3 - godzinne między karmieniami. Po tym czasie mamie zanikł pokarm,
      ponieważ coraz częściej butelka szła w ruch.
      Wtedy zresztą większość kobiet wracała do pracy po 3 miesiącach i do
      tego czasu trzeba było karmienie 'uporządkować'. Do tego ten zachwyt
      techniką i nadzieją na prześcignięcie natury...
      • anaj75 jeszcze słowo o facetach: 12.06.08, 19:52
        Mój brat '68 karmiony 3 miesiące, mieszanie oczywiście, bo kto by
        samej piersi zaufał- moja mama poszła na wesele, nie pomyślała o
        odciąganiu i dostała zastoju oraz zapalenia piersi. Po tym zdarzeniu
        uznała, że już pokarmu nie ma.
        Małżon '73 też karmiony 3 miesiące w sposób mieszany. Do mleka
        krowiego dodawano mu mąki, by dłużej był syty a dietę zaczęto
        rozszerzać po 2 tygodniach życia m.in. o sok pomarańcowy. Do dziś
        płaci za te eksperymenty :/
      • m_laczynska Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 10:18
        a moja mama miała podejżenie o żółtaczkę (której nigdy nie miała)
        więc zabroniono jej karmić. Ja natomiast zarażona w szpitalu
        gronkowcem na zlecenie pani prof. jakiejś tam od 1 szego miesiąca
        życia jadłam mleko z kleikiem ryżowym oraz sic!!! jabłko! Nadwagi
        pozbyłam się ćwicząc intensywnie w wieku lat 17 ;-)
    • mama-lideczka Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 11:31
      `80
      moja mama dostała gorączki z powodu małej infekcji rany krocza,
      dostała antybiotyk i musiała odstawić mnie od piersi - wskazanie
      lekarskie
      ja niedawno miałam poobna sytuacje - tzn. musiałam zażywac antyb - i
      karmie nadal

      `74
      moja tesciowa miała za tłuste mleko, dlatego jej syn ulewał,
      próbowała też kozie i krowie, w końcu podała mleko w proszku i
      przestał - inwencja własna

      :-))
    • donna28 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 11:35
      moja nie karmiła, bo miała cesarkę, a po cesarce podobno nie ma pokarmu :) poza
      tym jej mama i jej siostry nie karmiły i to u nas rodzinne, że kobiety nie mają
      pokarmu :)

      ja karmię 13 miesiąc po cesarce :)
    • jezynka76 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 11:35
      Rok 1976. Karmienie piersia 6 razy na dobe (zalecenie wyraznie wpisane do ksiazeczki zdrowia!!!). Mam wrazenie, ze do konca to sie nigdy nie dowiem... ale podobno od 4 miesiaca pokarmu bylo za malo (tzn. piersi miekkie i z nich nie cieklo:)), pojawily sie zielone kupy /troche mnie dziwi, ze wczesniej nie bylo ani jednej, ale ok) i lekarz zalecil podanie dodatkowo butli i ... rozszerzanie diety. No i wszystko sie samo skonczylo.

      PS. Co gorsza, mimo uplywu 30 lat lekarz prawie nie zmienil podejscia (pokazalam mu moja mala bedac w kraju) i na moja uwage, ze w ostatnim mies. mniej przytyla od razu skwitowal 'ma pani slabe mleko i dziecku nie starcza, trzeba rozszerzyc diete' (dzieki bogu przynajmniej nie namawial mnie do butli).

      Nota bene - czytajac wszystkie posty mam wrazenie, ze na pediatrii za malo ucza nt. karmienia piersia! jak to mozliwe??? Takze we Wloszech gdzie teraz mieszkam... lekarz pediatra z renomowanego szpitala stwierdzila, ze dziecku 6 miesiacznemu nie wolno dawac jesc co 3 godz. bo zoladek musi odpoczac i poza tym musi sie nauczyc co to glod... juz nie chcialam ironicznie pytac, czy nie siega po szklanke, zeby sie napic w upal ponad 30 stopni. Chyba lekarz powinien wiedziec, ze piers to nie tylko jedzenie, ale tez i picie i jeszcze sporo innych potzreb. O zgrozo! :(

    • karolina33331 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 11:35
      Ja nie byłam karmiona piersią wcale. Powód-moja mama urodziła mnie
      11 miesięcy po urodzeniu mojego brata i nie "miała możliwości
      karmić". Mój brat karmiony niecałe 2 miesiące nigdy nie chorował ja
      natomiast praktycznie od urodzenia tułałam się po szpitalach z
      alergią i astmą oskrzelową oczywiście bez mamy :(
      Moje dzieci są karmione piersią i wierzę,że ma to ogromne znaczenie
      dla ich przyszłości zwłaszcza,że w mojej rodzinie dużo osób ma
      alergię.
      • kuchiki.rukia Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 19.06.08, 02:06
        Nie byłabym przekonana, czy niekarmienie ma coś wspólnego z alergia.
        Moja mama karmiła mnie tyle samo co moją siostrę, a dodam, że więcej
        jak pół roku i obydwie mamy alergię.
    • anialit Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 11:47
      Ja - rocznik 75 - moja mama karmiła mnie piersią przez 1,5 roku!!!,
      ale od 3 mż zaczęła wprowadzać do mojej diety inne pokarmy. Najpierw
      był soczek marchewkowy domowej produkcji. Potem zaszła w drugą ciążę
      i przestała.
      Mąż - rocznik 72 - karmiony piersią 2 miesiące, a potem rozcieńczone
      mleko krowie, do własnej krowy. Teściowa mówi, że dziecko jej się
      nie najadało.
    • 3_agness Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 11:50
      rok 77
      Ja bylam na cycu przez 2 lata
      rok 78
      Moj brat(razem ze mna oczywiscie, bo ciagnelismy po rowno) cale 3
      lata
      rok 80
      Moj drugi brat na spolke z pierwszym jeszcze 2,5 roku
      Ale juz moj maz( rok 75) tylko 3 miesiace bo podobno nie mial sily
      ciagnac, a dzis chlop jak dab;)
      • gkoz Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 12:22
        79 karmiona piersią rok i cztery miesiące, nowości wprowadzone późno
        bo nie chciałam jeść łyżeczką, nigdy nie piłam butelką :)
        83 siostra też karmiona piersią rok i trzy miesiące
        mąż (80)- karmiony krótko piersią (2-3 miesiące) i na mleku
        niebieskim :)
        Może dlatego mi karmić łatwo bo mama mi pomaga i potrzymuje na duchu
        (synek ma 6 miesięcy jest na piersi i na ściąganym przez butelkę bo
        musiałam wrócić do pracy)
      • jadzia.orbitrek Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 12:10
        ale mąż to ciągnął od swojej mamy, co nie? czy na spółkę z braćmi:))?
    • karolina33331 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 12:22
      Agness szacuneczek dla Twojej mamy!!! Podziwiam ją bardzooo.
      Wykarmić 3 dzieci w tych czasach to jest coś :)
      • kaeira Do 3_agness 15.06.08, 21:32
        karolina33331 napisała:
        > Agness szacuneczek dla Twojej mamy!!! Podziwiam ją bardzooo.
        > Wykarmić 3 dzieci w tych czasach to jest coś :)

        No właśnie.. 3agness, czy wiesz może, czy twoja mama przestrzegała tych 3
        godzin, karmienia 6 razy na dobę, itp?
        • 3_agness Re: Do 3_agness 29.06.08, 12:47
          Przepraszam, ze tak pozno odpowiadam...
          Oczywiscie, ze moja mama nie przestrzegala zadnych przyjetych wtedy
          zasad karmienia. I bardzo dobrze, bo chyba bysmy z moimi bracmi z
          glodu pomarli:) Miala super wsparcie ze strony swojej mamy i babci
          (czyli mojej babci i prababci), przeciez one tez karmily piersia :)
          • druuna Re: Do 3_agness 18.07.08, 12:40
            To widzę,że to jakaś rodzinna tradycja?! Pięknie! Gratuluję! ;))
    • mad_die Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 12:44
      '82
      ja, w ogole nie karmiona piersia, bo Mama miala cesarke i duzo krwi stracila i nie miala pokarmu potem, wykarmiona niebieskim

      '85
      moja sis, po cesarce, karmiona miesiac moze, ale sie nie najadala i wierzgała i prezyla sie, wiec Mama dała jej butelke z niebieskim

      '91
      moja druga sis, tez po cesarce, nie karmiona bo nie chciala ssac

      '79
      mój maz, porod naturalny ale bardzo trudny, piersia sie nie najadal, nie spał w nocy, w ogóle zycie utrudniał, dostał butelke z niebieskim po kilku tygodniach i zaczal noce przesypiac

      '82
      siostra meza, porod naturalny, ale ze dziewczynka byla to tesciowa karmila ja do 3 miesiaca a potem zupki, owocki, soczki, no i niebieskie


      ja - rodzilam naturalnie (poród rewelacja, baaaaardzo milo wspominam), juz 6 miesiac idzie jak karmie i przestac nie zamierzam, wszyscy w rodzinie sie dziwia, ze z takich małych piersi a tyle mleka leci i córa tak rosnie; tesciowa dziwi sie najbardziej ze jeszcze chce mi sie w nocy wstawac do dziecka...

      wtedy wydaje mi sie było tak, ze :
      piers = bieda i wieś
      mleko sztuczne = postep, nauka, bogactwo

      przynajmniej ja do takich wniosków dochodze z wlasnych obserwacji
    • anika772 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 13:00
      ja bylam karmiona ok 3 miesięcy piersią, mama nie pamieta dokładnie.
      Dobre i to:-)
      A potem w proszku, ale nie modyfikowanym, bo 30 lat temu jedyne
      dostępne to była Milupa w Pezeksie, za dewizy. Jakieś w proszku
      piłam, w niebieskim opakowaniu podobno.
    • zgnisia Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 13:11
      74 i 75 rocznik
      ja bylam karmiona piersią 3 miesiące, bo... po 3 miesiacach lekarze,
      a takze "bliscy" mojej mamy widząc jakie ma mleko (chude, wodniste -
      najprawdopodbniej to było mleko I fazy(!!) uznali, że jest za słabe
      i co to za mleko...na pewno się nim nie najem, wiec mama przeszła na
      butelkę...
      Z siostrą była identyczna sytuacja
    • mari_ole Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 13:15
      ja '78 podobno zaciskalam wrecz usta i nie dalam sobie nawet cycka wlozyc do
      buzi, no to nie bylo jak karmic,
      moj brat '80 po 2 m-cach pokarm zanikl
      oboje pilismy mleko w proszku
      a potem kasze do 6 roku zycia przez butle :\
      moja tesciowa tez nie karmila 3 swoich dzieci, badz karmila ze 2 tyg bo nie
      miala pokarmu, dziecko plakalo i nie spalo zbyt dlugooprocz tego sprawdzala
      odciagajac recznie, no i ledwo pol lyzeczki jej sie udawalo (mi swoja droga tez
      tyle sie udaje reka - ale juz 2 dziecko karmie tylko piersia) przy kazdym miala
      potem zastoje i raz ropien
      nie mialy lekko te nasze mamy, zadnego wsparcia sensownej porady.... jak dobrze
      ze mamy to forum :*
      • aldonakatarzyna Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 15:41
        ja natomiast rocznik 72 bylam karmiona 14 miesiecy, mama mowila ze wowczas nikt
        prawie nie karmil, modne byly butelki, a lekarze robili oczy jak pytali czym
        mnie karmi bo bylam pulchna.. karmic kazala mnie madra babcia, ktora miala
        niezwykly zmysl obserwacji i umiala leczyc domowymi sposobami przerozne choroby
        brat 88 tez podobnie dlugo karmiony- oboje mamy dobre zdrowie
        natomiast brat 75 karmiony tylko 2 miesiace ze wzgledu na antybiotykoterapie i
        tygodniowy pobyt w szpitalu mojej mamy- ten brat sporo chorowal w dziecinstwie
        dlatego ja tez karmilam i karmie, to tradycja rodzinna
        • kadewu1 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 17:10
          Ja rocznik 1974, mama miała ciężki poród i zespół Sheehana, częściowe obumarcie
          przysadki z powodu silnego krwotoku, długo się leczyła (przy porodzie wcale nie
          rozpoznano zespołu S., dopiero ok. 5 miesięcy później). Mleka nie miała (to
          jeden ze skutków zespołu S.), a piersi bardzo ją bolały, kiedy chciałam ssać. Od
          początku więc byłam na "niebieskim" mleku, byłam silnym i grubym dzieckiem.
          Chorowałam sporo na zapalenie oskrzeli, ale to może przez ojca, nałogowego
          palacza, inne dzieciaki miały ciągle anginy, grypy, ja - nigdy.
          Rok 1984 - mam siostrę - karmiona kilka dni. Choruje niewiele.
          Ja jestem mamą od 28 miesięcy i tyleż karmię. Kawaler choruje na zapalenie
          oskrzeli w sezonie listopad-marzec, ale ogólnie przechodzi to lekko. Karmienie
          dla mnie jest na początku horrorem (uważam, że mam nadwrażliwe piersi), teraz
          jest już znośnie. To inwestycja w zdrowie, także psychiczne, mojego dziecka,
          więc jeszcze trochę to potrwa.
          K
          • asia-5 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 21:26
            '80
            W ogóle nie byłam karmiona piersią bo moja mama zaraziła się w szpitalu
            gronkowcem złocistym.

            '78
            Mąż był karmiony 3 miesiące potem butla ...dlaczego ? bo w końcu widać było ile
            wypija.
        • jezynka76 Trzebaby sie odwolac .... 12.06.08, 21:28
          do co najmniej 1 pokolenia wstecz i zapytac naszych babc (ja juz niestety nie mam :( ) jak to bylo z karmieniem! Przeciez wtedy nie bylo tak latwego dostepu do mieszanek. Tylko gdzie sie ta wiedza ulotnila po drodze???
    • annasi23 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 21:55
      Mnie i moich dwóch braci mama karmiła odciąganym mlekiem przez trzy
      miesiące, bo "nie chcieliśmy ssać". Nic dziwnego, skoro w szpitalu
      przynoszono jej dzieci co trzy godziny. I w domu tez potem kazali
      karmić nie częściej, niż co trzy godziny. Mama mówi, że płakaliśmy,
      ale nie można było nakarmić wcześniej, trzeba było odczekać.

      Z doświadczeń mojej teściowej:
      kiedyś to było dobrze - w szpitalu ważyli dziecko przed i po
      karmieniu, jak dziecko zjadło za mało, do dopajano wodą z glukozą. A
      poza tym jak nakarmisz dziecko butelką, to widzisz ile zjadło - czy
      za dużo, czy za mało. Nie muszę chyba dodawać, że mąż oczywiście nie
      był karmiony piersią.
      Oboje jesteśmy rocznik 80. Tak niedawno, a taki ciemnogród.
    • lavelial Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.06.08, 22:17
      Mojej mamie wmówiono że nie ma pokarmu ;) i wyrosłam na mleku krowim
      myślę że to lepsze od modyfikowanego ;)
    • india78 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 00:46
      Mój mąż - rocznik 72 - karmiony piersią około roku:-) Pewnie za
      sprawą magicznej "bawarki":-))
      Ja - 78 - karmiona bardzo krótko (bo...słabe mleko, za mało mleka,
      za małe piersi itd. ). Później na mleku krowim. Problemów
      zdrowotnych do 2 r.ż. nie miałam żadnych, ale potem, ze względu na
      ciągle zapalenie krtani szpital był moim drugim domem. Podobno
      nadmorski klimat mi nie służył:-)
      Ale w sumie i tak dobrze, bo byłam karmiona krótko, a moi dwaj
      bracia wcale. Młodszy brat (rocznik 90) dostawał już mieszankę.
      Starszy (rocznik 74) nie miał tyle szczęścia. Zaraz po urodzeniu
      miał straszne problemy z przewodem pokarmowym. Bardzo źle z nim
      było. I tak sobie myślę, że przyczyną mogło być mleko krowie. Długi
      okres czasu jadł tylko specjalną "marchwiankę". Cokolwiek to znaczy.
      A mój wzór - moja babcia, w latach 50-tych wykarmiła czworo dzieci,
      każde po około roku (bo więcej niż rok karmienie "nie miało sensu").

      Fajny wątek:-)
      Trzeba przyznać, że większość z wymienianych przesądów jest wiecznie
      żywa. Niestety.
    • kukulka11 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 10:49
      Jestem rocznik 80, moja siostra 86. Mnie karmila mama, jak mowi "długo", bo 4
      mies. Moja siostre 6. potem "nie miala pokarmu". Podejrzewam, ze albo miala
      miekkie piersi i myslala, ze mleka niet, albo narawde laktacja spadla przez
      dopajanie, bo mnie od poczatku mam pyta, czy daje malemu herbaty (a on ma 8 mies
      i dalej tylko mleko pije, nawet woda nei bardzo mu wchodzi). Oczywiscie zupki
      itd tez je, wiadomo. Moj maz byl karmiony "niedlugo", jak mowia jego rodzice, bo
      6 miesiecy.
      tak wiec dla jednych z pokolenia naszych rodzicow 4-6 mies to dlugo, dla innych
      nie. jak mowilam w ciayz mojej mamie, ze sie uore i bede karmic, to ona mi
      ciagle na to: Jak bedziesz meic pokarm. Babcia to samo. wrrrrrr
      • kukulka11 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 10:57
        aha, ja bylam karmiona co 3h. moja mam robila wiekie oczy,z e ja karmie na zadanie
        • magdowi Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 11:14
          Fajnie, że mój wątek został przyszpilony:)
          A oto, dlaczego mój mąż nie był karmiony piersią. Był dzieckiem z konfliktu
          serologicznego. Zaraz po porodzie miał przetaczaną krew i został przewieziony do
          innego szpitala. Mama zobaczyła go po kilku dniach. Jako dziecko był koszmarnym
          alergikiem, miał astmę. Do tej pory ma problemy alergiczne. Nasz 3 mies. synek
          jest karmiony wyłącznie piersią, ja jem wszystko, na co mam ochotę i alergii ani
          śladu. No, ale może po prostu wdał się w mamusię ;)
          Zastanawiam się wciąż nad tą modą na butelkę z lat 70-80tych. Przecież sztuczne
          mleko było tak trudno dostępne. Pamiętam jakieś opowieści o załatwianiu go po
          kościołach, z darów. Czy nie prościej byłoby karmić piersią?
          • jadzia.orbitrek Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 12:20
            jadzia urodziła sie jako trzecie dziecko w rodzinie. jak zwykle się
            spóźniła i na świat przyszła po czasie. jej matka paliła paierochy i
            dlatego dziewczynka trafiła do inkubatorka. a że nie było i nie ma
            odczepianych piersi-jadzia dostawała butelkę. mama jadzi mówiła,że
            karmiła piersią jakieś dwa miesiące,ale dziewcze tego nie pamieta i
            nie ma jak tego sprawdzić, więc wierzy na słowo swojej mamie. a
            później jadzia piła juz sobie mleko od pięknej krowy,rozcieńczone
            ponoć i zajadał kaszę:)
            żeby oceniać trzeba znać kontekst.wiem,jakie może być męczące i
            trudne karmienie,zwłaszcza na początku. moja mama( zwana tutaj mamą
            jadzi) miała nas trójkę.pracowała na 3 zmiany,fizycznie. miała tez
            męża,ale mąż był z zamiłowania górnikiem i często "zapadał się pod
            ziemię", więc koniec końców mogła liczyć tylko na siebie. do tego
            woda nie leciała z kranów,a mieszkała w studni,ubikacja-szumnie
            zwana w.c. mieściła się na dworze a w domu o ciepło dbał piec
            węglowy. jestem w stanie zrozumieć moja mamę,że nie
            miała,hmmm...siły,cierpliwości,ochoty,czasu na karmienie piersią.nie
            obwiniam.
            ale jadzia to zuch dziewczyna:) rozpoczęła juz 11 miesiąc karmienia.

            ps. i ciekawostka mama jadzi pamięta,jak biegała za swoją mamą( a to
            będzie jadzi babcia) z krzesełkiem i wołała cyca! musiała już być
            duża..
      • sabciass Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 14:56
        taa... pamiętam jak jeszcze w ciąży kupiłam laktator, a mama z
        ciocią mi na to
        "A po co taki wydatek? czy wiesz w ogóle czy będziesz miała mleko, a
        nawet jak, to i tak pewnie zaraz po szpitalu zaczniesz dawać mleko w
        proszku, bo ci się nie będzie dziecko najadało"
        Karmię już rok
    • mandziola Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 13:13
      Ja rocznik 77 - karmiona piersią 18 m-cy, ale oczywiście od 3 m-ca
      soczek jabłkowy itd.
      Brat rocznik 84 - karmiony 24 m-ce,ale też "dozywiany" od 3 -mca.
      Pediatra twierdził, że trzeba rozszerzać dietę, bo sama woda to się
      dzieci nie najedzą;). A my na tej wodzie przybieraliśmy po 1,5 kg na
      m-c (widziałam wpisy w księżeczkach zdrowia:)
      Mój mąż rocznik 77 i jego brat rocznik 78 - karmieni po 2 tyg.
      później butla.Dzięki mojemu teściowi, który właśnie przekonywał
      teściową, że karmią tylko wiejskie baby i najlepsze dla dziecka jest
      nowoczesne modyfikowane - tesciowa mimo, że bardzo chciała karmic -
      poddała się.
      Siostra mojego męża rocznik 95 (późne dziecko) - karmiona piersią
      koło 2 lat - tu już teść (który jest wykształconym człowiekiem), nie
      oponował, bo o wyższości karmienia piersią dużo pisano, a on wierzy
      w słowo pisane:)
    • sabciass Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 14:32
      Ja byłam karmiona piersią kilka tygodni, potem oczywiście butla z
      mlekiem krowim i ok trzeciego miesiąca kaszka manna, bo gdzie to się
      dziecko naje samym cyckiem.
    • marsupilami25 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 16:18
      Rocznik 81, ja: niecale 2 tyg po urodzeniu laduje w szpitalu. Wizyta mamy
      ograniczala sie do 5 minutowego pokazania jej popiskujacego tobolka. Ze szpitala
      wyszlam jako 3 miesieczny bobas, oczywiscie na butli i specjalnej mieszance,
      ktorej zdobycie w owych czasach graniczylo z cudem. Potem chyba niebieskie
      mleko. Dziecinstwo spedzilam glownie na poczekalni u lekarzy, szczegolnie
      laryngologow i alergologow.
      Rocznik 86, moja siostra: w zasadzie od razu dokarmianie butelka, bo nie
      przybierala na wadze. Do dzis ma tendencje do anemii.
      Karmie juz 4 miesiac, po powrocie do pracy odciagam i zamierzam tak jeszcze
      dluuuuugo!
      Z tym karmieniem co 3 godziny, to wedlug mojej mamy byla glupota stulecia. Ale
      tak zalecano ... :-(
    • marta.uparta Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 18:09
      ja 71 i moja siostra (77)- karmione byłyśmy piersią do ok 6
      miesiąca, bo dłużej po prostu się nie karmiło, nie było takiego
      zwyczaju, dietę wg zalecen miałyśmy rozrzerzaną po 3 miesiącu - zupa
      jarzynowa, po 4tym - zupa z mięsem. Mama mówi, że największe szopki
      były w nocy, bo po 3cim miesiącu trzeba było wprowadzić przerwę
      nocną, więc całą noc nosiła, poiła woda, zmieniała pieluchy i tak w
      kółko, a dzieciaki i tak sie darły.
      Mój mąż (68) karmiony niecały miesiąc - teściowa miala zapalenie
      piersi i musiała odstawić.

      Ktoś tam wyżej zapytał o to jak karmiły nasze bacie - babcia męża
      opowiadała jak prowadziła dietę swoich dzieci - w szóstym miesiącu
      życia jej dzieciaki już jadły parówki i popijały oranżadą,( w tym
      kontekście, że moje dopiero ma ostrożnie wprowadzaną marchewkę)

      Ja starszego syna (95) karmiłam półtora roku, wtedy właśnie ruszała
      akcja rodzenia po ludzku i promowanie karmienia piersią, ale dla
      rodziny było to dziwowisko, że tyle czasu karmię i po co. Młodsza
      córa ma 6 miesięcy, karmić chciałabym jeszcze przynajmniej rok.
    • karolach77 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 13.06.08, 22:20
      ja: rocznik 77
      znarowili mnie butlą w szpitalu i nie chciałam ssać piersi. Mama
      odciągała przez 3 miesiące potem dostała zastojów, straciła pokarm i
      przeszła na sztuczne. Bardzo nad tym ubolewa i wspiera mnie w
      karmieniu piersią.
      Karmiona byłam oczywiście co 3 godziny i słabo przybierałam na
      wadze... Zajrzałam do swojej książeczki zdrowia. W porównaniu z moją
      córcią przyrosty miałam rewelacyjne....

      brat 83:
      mama miała cesarkę, zobaczyła go na 3 dobę, o pokarm nie walczyła,
      dała od razu butlę.

      Oboje oczywiście mleko mieliśmy zagęszczane mąką co przypłaciliśmy
      nietolerancją glutenu. W dzieciństwie bez przerwy chorowaliśmy, brat
      jak miał 6 miesięcy wylądował w szpitalu z zapaleniem płuc.
      Moja córka ma teraz 9m i 3 razy miała katarek...
      • flora_palmieri a ja miałam mamkę! 13.06.08, 23:02
        rocznik 77 - mama dostała gorączki po porodzie, przyniesiono mnie
        dopiero następnego dnia. nikt jej nie pomogl, pokarm stracila
        (wmowili, ze nie miala...) do dzisiaj wydaje mi sie, ze czasami
        widze smutek w jej oczach kiedy karmie juz drugie dziecko. cos
        zostalo odebrane naszym mamom, choc przeciez to nie ich wina...

        potem dostalam mieszanke - wstrzas alergiczny i... mleczko mamki!
        prawie przez rok. coz, wtedy chyba preparaty typu nutramigen nie
        byly dostepne? potem wieloletnie problemy z oskrzelami, astma i
        dopiero pod koniec podstawowki doszlam do zdrowia.

        az sie zdziwilam po przeczytaniu wszystkich wpisow, ze nikt poza mna
        nie byl w tej sytuacji i nie mial mamki ;-) albo ew. dostawalby
        mleczko z laktarium.
        • orgellaa Re: a ja miałam mamkę! 14.06.08, 20:55
          moja mama opowiadała o swojej koleżance z pracy, która po urodzeniu dziecka
          miała tyle mleka, że ponad litr(!) jeszcze odciągała i zanosiła do szpitala
          (rozkręciła laktację, bo miała chorego męża, którego za radą kogośtam dopajała
          swoim mlekiem ;) ).
          • karolach77 Re: a ja miałam mamkę! 14.06.08, 21:50
            Koleżanka z pracy miała mamkę dla swojego dziecka. Było to ze 20 lat
            temu. Sama nie karmiła, bo jak opowiadała to nie miała pokarmu i tak
            jej mleko z piersi tryskało że dziecko się zachłysnęło i dostało
            zapalenia płuc.
            Ale synkowi przynosiła mleczko od swojej przyjaciółki. Tamta swoje
            karmiła piersią i jeszcze odciągała dla chorego synka koleżanki.
            Chyba tak ze 3 miesiące ciągneła...
            • toffix Re: a ja miałam mamkę! 18.07.08, 09:28
              Moja ciotka opowiadała, że przy pierwszym dziecku (które ma jakieś
              25 lat) miała po litrze w każdej piersi. Odciągała i przyjeżdżała po
              nie karetka. Wytrzymała jakieś 7 miesięcy, potem poszła do lekarza i
              poprosiła o coś na zatrzymanie laktacji bo nie dawała już rady. Jak
              urodziła drugie to wszystkie panie w szpitalu wypijały hektolitry
              wody, żeby mleczko było, a ona wydzielała sobie po troszeczku, zeby
              nie mieć znów po litrze w każdej piersi...
    • ortiz7 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 14.06.08, 01:33
      Moja Mama karmiła mnie 3 miesiące...Potem dostała zastoju i zapalenia piersi...Brała antybiotyki i "nie mogła" karmić...Ciekawe czemu, jeśli teraz przy zastojach/antybiotykach się karmi...
      Moja Kropeczka ma 5 tygodni i mam nadzieję, że będę ją karmić tak długo, jak długo będę mieć pokarm...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka