Dodaj do ulubionych

karmienie po 6mcach pachnie patologią... :(

12.06.08, 21:35
Karmie synka ponad 13 m-cy. I jestem szczęśliwą mamą. Wczoraj byłam na wizycie
u ginekologa (ordynator oddziału położniczego) i ten powiedział że to wielki
błąd karmić tak długo. Wg niego 3 m-ce to minimum, 6m-cy optimum a powyżej
zaczyna powoli pachnieć patologią. Mleko z piersi nie jest dziecku już
potrzebne, a matkę traktuję jak smoczek, że ciężko potem już odzwyczaić
takiego malucha. No i najważniejsze, że jest większa szansa na alergię i w
konsekwencji na astmę... :( ( pokazał artykuł, że wpływ ma właśnie to, co
zjada matka) i wiele takich złych rzeczy o ludziach, którzy promują karmienie
powyżej 6 m-cy.
Hmm, z racji pozycji w jakiej tam się znajdowałam ;) długo nie dyskutowałam.
Zrobiło mi się strasznie przykro, szczególnie ta alergia....
Może Wy mi pomożecie uporać się z myślami...
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 12.06.08, 21:43
      TOBIE się zrobiło przykro???
      To jemu powinno być przykro, że jego wiedza medyczna jest sprzed 50 lat. (Dosłownie. Wtedy zalecano, aby po 6m zaczynać odstawiać, i odstawić max do 9m)
      BZDUUURY.
      Proszę powiedz o kogo chodzi (albo o jaki szpital), bo faceta naprawdę trzeba omijać szerokim łukiem.
    • magdalena.sz Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 12.06.08, 21:44
      Strasznie to smutne. Przykre zaś jest to, że Twój wątek to jeden z
      wielu na TAKI temat.
      Karm dalej, nie słuchaj głupot.
      Pozdrawiam patologicznie :-)
      • dona46 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 12.06.08, 21:52
        To nie tajemnica, więc napiszę że to jest Złotów w wielkopolsce, Kaeira jesteś
        guru na tym forum. Powiedz mi proszę co jest z tą alergią ? jest coś w tym
        prawdy? ja sama się kiedyś nad tym zastanawiałam, że ja jem różne rzeczy i coś
        tam może szkodzić maluchowi, a jak ktoś karmi butlą to raczej dziecko nie jest
        narażone. Ehhh, miałam do gościa zaufanie... No nie, żeby podważył moją opinię
        na temat karmienia, ale cos tam zawsze zostaje...
        • lavelial Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 12.06.08, 22:12
          ja myślę że jest tak jeśli dziecko nie ma alrgii na białko krowie i
          dostaje tylko mleko to jest ok bo nie dostaje żadnych alergenów
          które zjada matka a które przenikają do mleka. ja mam alergika i
          karmię piersią i też się nad tym zastanawiałam co było by lepsze ale
          jednak uznałam że moje mleko i moje mnóstwo wyrzeczeń żywieniowych
          będą najlepsze .
          • shiva772 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 12.06.08, 22:20
            Co za palant, no poprostu inaczej tego zacofańca nie mogę nazwać...A
            ja karmię i jestem na diecie, czy to też patologia? Czy pod
            patologię nie podpadam bo nie narażam dzieci na ryzyko alergii?
            • dona46 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 12.06.08, 22:29
              Shiva, no wg niego tak... ale z ta patologią raczej chodziło, że potem jest to
              że powiem delikatnie "niesmaczne".
              Kurczę, tyle razy tu też psioczyłam na ludzi co guzik wiedza o zaletach
              karmienia, ale gdy tak spotka to osobiście i od takiej osoby, która ma "władzę"
              w szpitalu to jest trochę inaczej. No i ja tez walczyłam z alergią, moje diety
              mało dawały, teraz "odpukać" ciut sie uspokoiło - okazało sie chyba, że
              odstawiłam małemu "schematowe" żółtko. No ale gdybym swoją dietą spowodowała
              alergię i astmę to byłoby dla mnie straszne...
              Poza tym zaczynam myśleć, czy faktycznie gdybym w 6stym m-cu dała smoczek
              zamiast piersi, nie byłoby problemu z odstawieniem potem, nie ciągnąłby przed
              snem do piersi...
              ale z drugiej strony on jest taki szczęśliwy przy piersi :) pije 2, 3 razy na
              dzień i wcale nie jest aż tak uciążliwe, a może czas przyniesie że sam się
              odstawi...
              Hmmm, trochę mi facet zamieszał...
              • midla Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 13.06.08, 09:19
                Gdyby mleko służyło dzieciom tylko przez pierwszych sześć miesięcy
                życia, to ich układ pokarmowy powinien być tak zbudowany, żeby w tym
                wieku mógł już jeść większość stałych pokarmów i pić mleko od krowy,
                nie uważacie? :-))) A jakoś się tak składa, że nie powinien, i
                pokolenia matek karmiły dzieci długo, ewentualnie ułatwiając sobie
                życie mamkami.
                Ale z tymi alergiami to też słyszałam, że są jakieś nowe wyniki
                badań - czy ktoś coś wie?
        • moniowiec Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 16.06.08, 08:51
          karm, karm, karm!! olej głupiego doktorka! moje dziecko ma skazę białkową, ja uwielbiam mleko ale musialam odstawić. na każdej wizycie u pediatry mam zalecenie - nadal karmić piersią! jakby moje mleko było dla niego alergizujące itp. to pewnie nie miałabym tego zalecenia, prawda? owszem - dziecko może dostać jakiejś wysypki np. po truskawkach zjedzonych przez ciebie, ale czy nie dostanie większej jak samo zje jedną truskawkę? no właśnie - jak bedzie na cos uczulone to i tak bedzie i nie pomoze tu "chronienie" mieszanką
    • basiak36 Badania z wrzesnia 2007 13.06.08, 10:08
      Owszem, byly takie badania, wrzesien 2007 opublikowane przez BMJ ze wyniki sa
      'mieszane' na temat wplywu karmienia piersia na astme i alergie, ale owszem ma
      bardzo dobry wplyw na atopowe zapalenie skory (atopic eczema). Badania wcale nie
      wykazaly ze karmienie piersia nie ma wplywu, tylko ze wyniki nie byly zawsze
      takie same.
      Te badania z tego co czytalam sa traktowane z przymruzeniem oka, bo nie byly
      zbyt dokladne, niektore dzieci byly karmione wylacznie piersia tylko 3 miesiace
      albo i krocej. Nie wzieli rowniez pod uwage ogolnego wzrostu alergii przez
      zanieczyszczenie srodowiska, no i badania byly ograniczone tylko do Bialorusi. A
      ogolnie celem bylo zwiekszenie swiadomosci o karmieniu piersia na Bialorusi.
      Link: www.medscape.com/viewarticle/562893

      Co do 'patologii', nie wiem czemu tylu lekarzy uwaza ze powinno sie zastepowac
      mleko matki mlekiem krowim, dlaczego mleko produkowane przez czlowieka powoduje
      tyle watpliwosci?
      • jagielon29 Re: Badania z wrzesnia 2007 13.06.08, 11:17
        Badania dostepne sa tutaj:

        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17855282?ordinalpos=7&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.P
        ubmed_RVDocSum

        Wykazuja one zwiekszenie alergii u dzieci karmionych piersia, ale
        fakycznie nie widze zwiazku, ze im dluzej karmienie, tym wieksze
        ryzyko astmy czy alergii:/

        Gdybym byla na Twoim miejscu, zdecydowanie karmilabym dalej.
        • basiak36 Re: Badania z wrzesnia 2007 13.06.08, 15:22
          To jest to samo ktore podalam wyzej. I wlasnie nie bierze pod uwage tego jaki
          wplyw na astme i alergie ma zanieczyszczenie srodowiska na Bialorusi:) Pytanie
          czy nie byloby wiecej tych przypadkow alergii gdyby nie to dluzsze karmienie
          piersia.
          Te badania sa generalnie ignorowane w srodowisku medycznym z tego co czytalam,
          za duzo potencjalnych ograniczen i wnioski ktore moga byc roznie rozumiane. 3
          miesiace wylacznego karmienia piersia to bardzo niewiele.
          Warto zerknac na podobne badania:
          www.biomedcentral.com/1471-2431/7/39
          Wniosek moze byc tez taki ze do 7-9 miesiaca kiedy dzieci byly glownie na mleku
          mamy, ryzyko malalo, rosnie wtedy kiedy zaczynaja dostawac jedzenie - wiec
          teoretycznie moze byc winne to co dostaja poza mlekiem.
          Jak z innymi statystykami, mozna interpretowac roznie. W kazdym razie alergie i
          astma to problem naszego pokolenia, nie jest to cos na co chorowali tlumami nasi
          przodkowie, karmieni piersia o wiele dluzej i czesciej.
          • jagielon29 Re: Badania z wrzesnia 2007 13.06.08, 16:49
            Dzieki za linka:) Akurat tutaj analizuja dzieci karmione piersia w
            Finlandi w Espo (nie ma zbyt wielu odwolan do Baloruskich badan, ale
            odwoluja sie w tekscie do bardzo wielu analiz z roznych krajow).
            Pokrotce wynika z nich, ze ryzyko astmy rosnie, jesli kobiety
            zdecyduja sie przerwac karmienie piersia przed 4 miesiacem (a do 3
            miesiaca zmniejsza sie ryzyko astmy jedynie w wypadku dzieci
            rodzicow z astma), jak rowniez zwieksza sie ryzyko w wyniku dlugiego
            karmienia:/
            www.biomedcentral.com/1471-2431/7/39/figure/F1
            Mylse, ze wlasnie ten artykul podsunal autorce watku lekarz .
            Jednak tak, jak to rowniez wynika z badan, ogromny wplyw i
            zasadniczy na ryzyko astmy ma np. palenie papierosow przy dziecku,
            czy astma u rodzicow itp.

            Mimo wszystko nie rezygnowalabym z karmienia piersia. Wydaje mi sie,
            ze ryzyko jest zbyt male w przypadku autorki watku, azeby zbyt mocno
            brac sobie do serca wyniki wlasnie tych badan.
            • basiak36 Re: Badania z wrzesnia 2007 13.06.08, 20:05
              Tez mysle ze to o te tablelke chodzi, i wlasnie interpretowac mozna roznie. Tak
              jak piszesz, dochodzi to czy przy dziecku sie pali papierosy, itp.
    • dimma Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 13.06.08, 10:41
      Hej,

      Gdy moja corcia miala 6 miesiecy poszlam z nia do pediatry z jakims
      drobiazgiem. Dodam, ze leczymy sie w Medicover, podobno nowoczesnej
      placowce.

      Przy okazji informacji o sposobie karmienia (glownie piers, troszke
      kaszek, deserkow i zupek) uslyszalam, ze:
      -za chwilke karmienie bedzie mialo nikle znaczenie
      -powinnam byc prawdziwym rodzicem (!) dla mojego dziecka i uczyc ja
      jesc roznych rzeczy, bo jak wyzej...., i robie malej krzywde..
      -czy gotuje juz malej pulpety i dlaczego jeszcze nie...
      -dostalam informacjie, ze w tym wieku dziecko powinno jesc 5
      posilkow, i dowiedzialam sie, ze piers sie za posilek nie liczy

      Dodam, ze Mala choc rzeczywiscie marudzi z jedzeniem innych rzeczy
      (a ma juz 10 miesiecy) niz moje mleko od poczatku jedzie na 90
      centylu i bardzo zdrowo sie chowa...

      niby od razu wiedzialam, ze to lekarka nie do konca ma racje, ale...
      zepsulo mi to przyjemnosc karmienia na kilka dobrych tygodni. czulam
      sie, jakbym robila krzywde dziecku, dajac piers zamiast kotleta.

      dopiero jak znalazlam to forum i sobie poczytalam, to odzyskalam
      pewnosc, ze dobrze robie, i ze zaden kotlet ani pulpet nas sie
      gonią:). przyjdzie na nie czas. A te lekarke omijam szerokim łukiem.

      Drogie Mamy, lekarz nie zawsze ma racje.... a poza tym - jesli
      chodzi o glowny post tego wątku - na te tematy to juz raczej
      pediatra powienien sie wypowiadac, a nie ginekolog..

      Pozdrawiam,
      Dimma
      • skateskate Do Dimma 21.07.08, 09:46
        Bardzo proszę, podaj mi nazwisko lekarki z medicover, ktora takie
        głupoty opowiada, bo nie chcę do niej trafić.
        Ja już aktualnie chodzę do 3-ciej pediatry z kolei, bo pierwsze dwie
        nie za bardzo się nadawały.
        Jesli nie na forum to poproszę na maila gazetowego.

        TIA
    • anaj75 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 13.06.08, 10:56
      Patologią to jest pogląd tego medyka.
      Niby jakim sposobem pokarm przeznaczony dla cielaka i jedynie
      fabrycznie usiłujący naśladować ludzki ma być lepszy?
      A co do preparatów mlekozastępczych to czasem one też uczulają
      alergików a wtedy jest marna możliwość dokonania zmiany w diecie.
      Dziecko pod osłona pokarmu może lepiej znosić składniki
      alergizujące. Pojawia się ostatnio pytanie, czy lepiej dziecko
      całkiem odizolować od czynników je alergizujących, czy też
      wprowadzać ich niewielkie ilości, by układ immunologiczny się z nimi
      oswoił. Tu matka karmiąca może manipulować swoja dietą, w
      porozumieniu z immunologiem.
      Ale rozumiem, że problem był też w tym, że im dalej, tym gorzej.
      Otóż nie. Dzieci potrafia same dorosnąć do pożegnania z piersią.
      Zwykle jest to między 2 a 3 r.ż. Pewnie są też maluchy, które krócej
      lub dłużej do tego dochodzą ale niekoniecznie im dłużej, tym dziecko
      bardziej protestuje.
      Swego czasu pozwoliłam sobie niezgodzić się z profesor neurologii
      nt. odwodzenia mnie od dalszego karmienia moje wówczas
      półtoraroczniaka;)
      Dla równowagi polecam Ci przejrzenie stronki prowadzonej przez
      lekarza:
      www.karmienie-piersia.win.pl/index.htm
      Pozdrawiam.
      • kasia5583 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 13.06.08, 17:11
        Ja karmie synka 4 i pół miesiąca i zamierzam dalej. Wprowadzam mu pomału zupki i
        inne dozwolone w tym wieku posiłki tylko dlatego że lada dzień wracam do pracy.
        Nasz pediatra promuje karmienie piersią ale też instruował jak i kiedy
        wprowadzać po malutko stałe posiłki. Starszą córcię nie karmiłam od początku bo
        nie mogłam, leżała długo w szpitalu bo po porodzie miała zapalenie spojówek ze
        zrostami i nie wiedziałam że mogę być przy niej w szpitalu długo chorowała i po
        drodze nowe infekcje łapała, w sumie leżała do 6 miesiąca w szpitalach i tylko w
        jednym pozwolili mi być z mała i móc ją karmić piersią na żądanie. Długo
        walczyłam o karmienie piersią i udało się do 14 miesiąca ale początki były
        tragiczne. Synka karmię od urodzenia samą piersią i ostatnio przez nasz dom dwa
        razy pod rząd przeszedł jak tajfun rotowirus robiąc zamieszanie w naszych
        jelitach i żołądkach a synka ominęło. A można tez spojrzeć na matkę naturę Czy
        którakolwiek samica (porucz kobiety) na siłę odstawia dziecię od cyca?
    • fergie1975 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 13.06.08, 17:06
      No coz zdarzaja sie takie hipopotamy, co powinny byly wyginac smiercia naturalną
      juz daaaaawno temu.
      Trzeba bylo mu na koniec powiedziec ze najlepsza wiedzą to on nie grzeszy i
      powinien ją uzupełnic, bo sie najnomalniej błaźni.

      Karmiłam 18 miesiecy, a niektorzy dłuzej - wiec wolę sobie nie wyobrazac co to
      za patologia dopiero, a niestabilne emocjonalnie matki i rozpieszczone
      dzieciuchy powinni na bezludna wyspe wystrzelic, o! ;)
      • maff1 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 13.06.08, 17:10
        no cóz - posiadanie tytułu lekarskiego i piastowanie stanowiska z
        takim pozimem myslenia -to z cała pewnościa patologia.
        • dona46 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 13.06.08, 21:04
          Bardzo dziękuję za dyskusję wszystkim mamom. To chyba najpiękniejsze chwile
          widzieć szczęśliwe dzieciątko przy piersi :)
          Faktycznie badania są różne, ich wyniki też. Krówki karmią swoje cielaczki, a ja
          swoje dziecko sama będę karmić :)
          Niby przez ostatni rok wyedukowana forum, ale taki lekarz potrafi zamącić w
          głowie i sadzę że nie jestem jedyna (do tego szpitala trafia wiele kobiet).
          Jeszcze raz dziękuję za każdy głos. Pozdrawiam
          • mik-lo Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 13.06.08, 22:00
            No a te krówki to jedzą trawkę oczywiście ze specjalnych ekologicznych
            upraw:-))), bez żadnych zanieczyszczeń to i mleczko ich jest zdrowsze...
            Ehhh szkoda słów...
            Po prostu róbmy swoje!
      • kaeira Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 15.06.08, 21:22
        fergie1975 napisała:

        > No coz zdarzaja sie takie hipopotamy, co powinny byly wyginac
        >smiercia naturalną juz daaaaawno temu.

        Hipopotamy?? Chyba dinozaury... :-))
    • monika_staszewska Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 14.06.08, 00:52
      To ja tylko słówko o karmieniu mlekiem mamy z alergenem. Jeśli
      widać, że maluch reaguje na jakiś składnik maminej diety, zwykle
      jednak staramy się znaleźć winowajcę i wykluczyć go czym prędzej.
      Czasami takie poszukiwania trwają długo, czy nawet bardzo długo,
      ale... zważywszy na ogromną ilość różnych składników mleka
      ludzkiego, który mają bardzo istotny wpływ na dojrzewanie układu
      pokarmowego, wspieranie go jak i immunologicznego, nerwowego itd.,
      lepiej jest podawać mleko z alergenem dopóki się go nie wykryje, niż
      podawać mleko modyfikowane (czy hydrolizat) pozbawione co prawda
      alergenu, ale nie posiadające również wielu fantastycznych ważnych
      dla dziecka substancji. To trochę takie wylanie dziecka z kąpielą by
      było, gdybyśmy w obawie przed alergenem pozbawili maluch maminego
      mleka. Ale owszem bywa i tak, że poszukiwania winowajcy są tak
      trudne, żmudne i bezowocne, że zapada decyzja o zmianie mleka. Tyle,
      że taka decyzje powinni podjąć rodzice, po dokładnym przyjrzeniu się
      sytuacji, rozważeniu za i przeciw, w rozważaniach można im
      oczywiście pomagać (nie znajduję lepszego słowa, a to nie do końca
      oddaje to co chciałabym powiedzieć, ale trudno), ale w decyzji
      podejmowanie ingerować zdecydowanie nie należy. Tak myślę.
      pozdrawiam serdecznie :)
      monika staszewska
    • india78 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 14.06.08, 00:56
      Rozumiem co czujesz. Mnie też krytykowano. I to jeszcze dosadniej. W
      pewnym momencie przetoczyła się po mnie prawdziwa lawina krytyki.
      Wytrwałam. Ale czułam się kiepsko. Niby wszystko jasne, ale coś mi
      tak siedziało nad głową i szeptało - krzywdzisz swoje dziecko. Potem
      szybko wyleczyłam się z poczucia winy, gdy kilkukrotnie karmienie
      uratowało nas przed odwodnieniem i szpitalem. Mimo, że karmiłam już
      tylko nad ranem, a mały miał już 22 miesiące, nasza pediatra
      powiedziała - proszę karmić jak najczęściej, teraz dziecko jest
      najważniejsze, odstawianie nie ucieknie.
      I powiem szczerze, że u nas odstawianie było totalnie bezbolesne. W
      życiu bym nie uwierzyła, że będzie tak łatwo. A jednak:-)

      A co do krytykujących. Nie wierzę, że jakiekolwiek edukowanie
      przyniesie skutek. Ja próbowałam i natrafiałam na mur. A niestety
      tacy "specjaliści" trafiają też na kobiety, które wierzą im
      bezkrytycznie:(
    • asia889 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 14.06.08, 11:30
      No to ja to już totalna "patologia" - swoje dzieci karmiłam ponad 2 lata.
      Odstawienie (ze względu na ciążę) poszło ku mojemu zaskoczeniu zupełnie
      bezproblemowo (a tyle strasznych historii na ten temat się nasłuchałam). Kolejne
      dziecko już prawie się odstawiło SAMO (2,5 roku, nie zna butelki ani smoczka).
      Niestety rodzina męża jest obciążona alergią. Syn ma wziewną, jego siostra
      bliźniaczka nie ma nic (przewaga moich genów :)), najmłodsze ma azs, które
      pojawiło się dopiero, gdy nie dałam rady ściągać mleka do kaszki (7 mies.) i
      dawałam kaszkę z dodatkiem mleka modyfikowanego.
      • jagodzianka05 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 14.06.08, 14:39
        ja karmię moją córcię 8 miesiąc, w trakcie ciąży podczas wizyt u ginekologa
        lekarka uprzedzała mnie ze nie powinnam karmic dłużej niż 6 miesięcy, że tyle
        dziecko potrzebuje, że to dużo wyrzeczeń dla matki, że dziecko powinno sie potem
        robić bardziej samodzielne itp moje odczucia do karmienia już wtedy nie były za
        rózowe, chwilami byłam całkowicie uprzedzona. Po porodzie walczyłam o karmienie
        bo początki były trudne, moja mama namawiała mnie żeby dokarmiać butelką, że
        będę miała więcej wolności, że parę miesięcy wystarczy, że ona wytrzymała tylko
        tyle z nami (ja + siostry), teściowa dziwiła się że w ogóle to
        robię,przeczekałam bo czułam że nie mają racji.Gdy widziałam malutką jedzącą,
        przytuloną z tą błogą minką...nie zachorowała w ogóle ani razu, dopiero jak
        zaczęłam wprowadzać stałe pokarmy.
        A co do wyżej wymienionej lekarki ginekologa gdy byłam u niej jakiś czas temu
        powiedziała mi że trzeba jak najszybciej porzucic karmienie bo muszę zrzucić
        parę kilo a to powinno być dla mnie teraz wazniejsze...
        ech.......
        mam zamiar karmić 2 lata.
    • budzik11 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 15.06.08, 15:00
      Hmm... ja zawsze w takich sytuacjach pytam, w czym mleko krowie jest lepsze od
      mleka matki? Dyskusja zwykle się kończy, ponieważ brak oponentowi argumentów ;-)
      • aqua.27 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 15.06.08, 21:09
        zaraz po porodzie, w poradni laktacyjnej deklarowałam, że chcę karmić 6 m-cy koniecznie, do roku jak sie uda. mija 13 miesiąc, nie wyobrażam sobie końca karmienia. i to nic, że niektóre osoby z mojego otoczenia uznają to za "niesmaczne". mam to gdzieś! moje dziecko tym bardziej ;)
        • kadewu1 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 16.06.08, 23:04
          Jestem całkowitym zboczeńcem, 23.06 będzie 28 miesięcy mojego karmienia.
          Wiadomo, sama woda mi sika :-) i w ogóle nijak się to ma do pysznego, krowiego
          mleka i pysznych, nowoczesnych mieszanek za ciężką kasę :-), ale zawsze byłam
          uparta... Następnym razem, jeśli mnie ktoś spyta, odpowiem, że karmię ze
          skąpstwa, bo mi żal kasy na sztuczne mleko :-). Synal ma wyraźną alergię na
          krowie mleko i nie mam wyboru, po prostu karmię. Tak duże dziecko,mówiący
          pełnymi zdaniami dwulatek, ma konkretne poglądy kulinarne i do ust by nie wziął
          żadnej mieszanki.

          KmJ
    • fajnymadziakacz Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 17.06.08, 10:54
      Nie przejmuj sie i karm dalej. Ja mojego smyka karmiłam 15 miesięcy
      a potem sam "podziękował" za pierś,nie było krzyku ani płaczu, tylko
      mi było troszke przykro że to już koniec cyca.Natomiast nasza
      położna gratulowała mi tak długiej laktacji, pediatra tak samo.
      Pozatym byłam na kilku spotkaniach(imprezach-ostatnia w kwietnu tego
      roku)gdzie byli lekarze, położne, doradcy laktacyjni itp. a na moje
      15-to miesięczne karmienie odpowiadali GRATULUJE.
      Więc karm synka tak długo jak będziecie miel na to obydwoje ochote
      • iwka2002 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 20.06.08, 08:43
        a ja ostatnio usłyszałam od lekarza pierwszego kontaktu,że osteoporozę sobie
        funduję jak nic,bo karmię "już" 11 miesięcy. W ogóle bardzo wielu ludzi na
        wieść,że córcia nadal jada z piersi reaguje " o matko.. tak długo, po co?". Z
        szacunku dla Waszych uszu /i oczu/ nie powiem gdzie to mam ;-).
    • ju_ka Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 20.06.08, 18:36
      Ja po 8 mc kamienia usłyszałam,że moje mleko jest już nic nie warte a "piersi to
      chyba używa pani jako smoczka".
      Nie dałam się zbałamucić.Nie ma nic lepszego niż mleko mamy.
      • mamutka11 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 20.06.08, 21:23
        jestem szczęśliwą matką 3 latka i przez to ,że jeszcze karmię
        czuję się wyśmienicie.................patologia?????pełno jej
        wokół nas......ale z karmieniem to ona nie ma nic
        wspólnego......życzę powodzenia i szczęścia.
        • fala9 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 21.06.08, 21:26
          Ja jestem mamą 15 miesieczniaka i nadal karmie. To moje drugie dziecko woec juz
          sobie nie dalam w glowie mącic i trwam przy swoim zdaniu i nic mi nie jest w
          stanie przyjemnosci karmienia popsuc. Karmie bo lubie, bo jestem zwolenniczka
          medycyny naturalnej i zdrowego żywienia. Bo jestem leniwa i w zyciu nie
          wstałabym w nocy szykowac mieszanki; no i skąpa :) wole dziecku kupic dobre
          owoce niz mieszankę.

          Oczywiscie tez słysze ze krzywdze dziecko, "bo ono takie niesamodzielne i tylko
          zapatrzone na mamę" (ech te tesciowe), ale zaraz mój mąz wkracza do akcji i mowi
          ze karmienie to sprawa między matką i dzieckiem i wszyscy won.
    • asia9915 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 21.06.08, 23:02
      Karmi córkę 21 miesiąc. A syn był karmiony prawie 25 miesięcy. Patologia jestem
      czy jak? :)))))))))))))))))))))))))))))))))
    • maga18 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 23.06.08, 13:00
      Mój synek niedawno skończył rok, karmie go piersią bo jest to dla
      mnie oczywiste :) Jakież było moje zdziwiene gdy ostatnio w
      przychodni mamy dzieci 5, 6 miesięcznych głosno mnie skrytykowały.
      Jedna powiedziała mi dosłownie że "jak dziecko nabierze rozumu to mi
      bedzie trudno odstawić " powiedziałam jej że on się z rozumem
      urodziła i w najgorszym wypadku bedę karmić do 18 :)
      • malgosiak Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 24.06.08, 08:19
        dona, karm, choc rozumiem ze jak ci eloakrz cos takiego mowi, to
        zaczynasz miec watpliwosci.
        a tobie co intuicja podpowiada? ze twoje mleczko jest dla twojego
        dziecka najwazniejsze.

        proponowalabym: olac goscia, karmic dalej, a o jego postawie napisac
        do odpowiednich osob - nie w ramach dokopania, tylko zeby np.
        www.laktacja.pl/ tacy wiedzieli ze w tym a tym miescie jest
        taki a taki pan dr, co to jest niedouczony i robi krzywde dzieciom.
        powaznie - opisz swoje zdarzenie.

        • mmpiasny Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 25.06.08, 10:26
          Moja teściowa nie karmiła mojego męża prawie wcale a alergię i atmę
          ma jak dzwon do dziś pomimo 6 lat odczulań itp. Ja karmię juz ponad
          rok i trudno, mogę być wyrodną, patologiczną matką ale dziecko mam
          zdrowe i uśmiechnięte. Zresztą moja pediatra mówi karm i już:)
    • iwoniec Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 26.06.08, 13:49
      Ja myślę, że patologią można nazwać takie propagandowe stawianie
      sprawy, jakie prezentuje pan doktor. Więc jeśli masz ochotę-karm
      dalej, to jest moim zdaniem tylko i wyłacznie Twoja i Twojego
      dziecka sprawa.
      Jak sądzę, nie będziesz go karmiła do pójścia do szkoły;-)
      Ja mojego synka karmiłam ok. 13 miesięcy, za niedługo rodzę drugie
      dziecko i...wcale nie nastawiam się na karmienie. M
      Należę do mam, którym trafiło się dziecię-leniuszek, któe ssało mnie
      godzinami, a ledwie trzymało sie trzeciego centyla(przy wadze
      urodzeniowej 3400, więc przyzwoitej). Naprawdę, namordowałam się z
      nim tyle, a co gorsza efekt był taki j/w, więc tym razem nie robię
      sobie żadnych założeń. Jak będzie chciało-będzie jadło pierś, jak
      mam okrągłą dobę przeżywać masakrę, to do widzenia. Priorytetem
      będzie dziecko nakarmione, a nie zestresowane i wiecznie płaczące,
      bo ja mam wizję, że będzie karmione naturalnie. Ale wiem, że są to
      TYLKO MOJE doświadczenia, większość mam ma inne, niektórym karmienie
      sprawia wręcz radość. Po prostu po tym co miałam się ze starszakiem,
      myślę, że nic na siłę. I naprawdę, nie jest to wyłącznie kwestia
      wygody.
      To samo z odstawianiem-nic na siłę. Na wszystko przychodzi czas.
      A z kwestią estetyki...no cóż, to też jest indywidualna kwestia. Ile
      jest dyskusji w mediach np. o karmieniu w miejscach publicznych. A
      każdy ma na ten temat własne poglądy i wyczucie. Ja tam karmiłam w
      parku, na spacerach i w centrach handlowych, o ile była taka
      potrzeba i to mnie nie szokuje. Ale z drugiej strony troszkę spina
      mnie widok np. mamy karmiącej dwulatka, który już jej się w zasadzie
      nie mieści na kolanach. Osobiście to już dla mnie ciut za wiele, ale
      nie podejdę przecież do tej mamy i wypalę, że co ona wyprawia, to
      jej sprawa.
      Iwona
      • kadewu1 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 26.06.08, 15:47
        Mój dwulatek się mieści. I wygląda bosko, gdy ssie. I gdy mówi: mamusia, mleczko
        z drugiej strony jeszcze...
        KmJ
        • dona46 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 28.06.08, 21:28
          Nie no, komentarze są tu naprawdę budujące, ale kadewu1 mnie rozwaliłaś tym:
          "I gdy mówi: mamusia, mleczko z drugiej strony jeszcze..."

          mój mały jak pije to drugiego musi trzymać ;)))
        • fiamma75 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 30.06.08, 12:05
          kadewu1 napisała:

          > Mój dwulatek się mieści. I wygląda bosko, gdy ssie. I gdy mówi:
          mamusia, mleczk
          > o
          > z drugiej strony jeszcze...
          > KmJ

          Moja też spokojnie się mieści i też wygląda jak aniołeczek - jedyne
          chwile spokoju, to te, kiedy ssie :-) (albo śpi).
    • olala1313 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 28.06.08, 23:04
      ten ginekolog chyba nie ma wlasnych dzieci ne wie jakie to szczescie
      dawac dziecku tyle bezpieczenstwa i ciepla jakie uzyskuje przy
      piersi
      glowa do gory karmic jak najwiecej
      • livia23 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.07.08, 14:27
        Ja karmiłam mojego starszego synka 4 lata z hakiem. I wtym czasie
        nasłuchałam sie przeróżnych rzeczy. Poczynając od tego że to nie
        Afryka aż po to jakie to niezdrowe uczucia w nim budze - bo to
        chłopczyk. Ale mały miał straszną alergię, prawie na wszystko, próby
        wprowadzania różnych pokarmów kończyły się wymiotami, biegunką i
        straszna wysypką . A po mleczku było w porządku. I tak naprawdę inne
        rzeczy zaczął jeśc dopiero jak skończył 2 lata. I powoli, bardzo
        powoli wprowadzaliśmy kolejne. Prawie każdy alergolog zastanawiał
        sie co robimy, że ma taka ładną skórę przy AZS. Nasza pediatra ze
        smiechem mówiła, że najwyżej bedziemy mu butelki z mlekiem wysyłać
        na studia. Dla mnie najważniejsze było, że był zdrowy, ładnie rósł
        (90 centyl) i miał dobre wyniki. Wydaje mi się też, że przez to że
        był karmiony piersią jest teraz wesołym chłopcem, który ma poczucie
        bezpieczeństwa, własnej wartości i dobrze się rozwija pod każdym
        względem. Teraz mam kolejne dziecko i nie wiem jak będzie z
        karmieniem, ale jeżeli okaże się że znowu jest powtórka z alergią to
        pewnie znowu będę tak długo karmić:)
        • bathilda Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 06.07.08, 19:53
          Livia 23 - mega-szacun. Uściski pełne podziwu.
    • kadewu1 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 30.06.08, 23:47
      Czad! Mój 2 1/3-latek mówi też czasem z niepokojem: "mama, masz mleczko w
      środku? Bo Jasio lubi mleko..." No cóż, wg mnie to on jest uzależniony, znowu
      zrobił mu się odcisk na wardze od ssania. Na placu zabaw nie lubię karmić (gapią
      się), wtedy mały proponuje: "idziemy na ławeczkę" (za blok). Straszny spryciarz.
      I w ogóle nie wiem, na czym miałaby polegać nienormalność tej sytuacji. 28
      miesięcy, dziecko nie chce się odstawiać, poza tym nie może jeść krowiego mleka,
      co mam niby zrobić??? ale wiecie jak jest, jak w tym starym dowcipie, niektórym
      się wszystko z d... kojarzy.

      KmJ
    • ewamazu Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 14.07.08, 12:51
      Witam. Mam chwilkę bo mały Maciuś śpi. :) Ma 3,5 miesiąca. 1 września wracam do pracy. Jest karmiony mlekiem z piersi. Piersią ;) Jak skończy 4 miesiące chcemy spróbować Sinlaca i nowych rzeczy. Musimy. Nie mam możliwości odciągania pokarmu w pracy. Poza tym "grzeszę" chyba bo od czasu do czasu podaję mu butlą jeden posiłek z mleka zastępczego. Żeby uniknąć sytuacji jednej z moich znajomych mam, która nie mogła wrócić do pracy bo mały nie umiał ssać smoka. Wogóle. Mały mój będzie miał 3 posiłki inne niż ja: sinlac, owoc lub warzywo i sztuczne mleczko. Potem wracam do domu i tylko cyc. I mam nadzieję ,że długo tak damy radę.
      Ale przyznam, że po przeczytaniu tego forum to ja czuję się jak "patologia" bo NIE BĘDĘ karmić kilka godzin a nie dlatego, że karmię.
      Swoją drogą ciekawi mnie jaki odsetek was tutaj piszących o tak długim karmieniu pracuje standardowe 7-8 godzin?
      • fiamma75 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 14.07.08, 13:59
        >Swoją drogą ciekawi mnie jaki odsetek was tutaj piszących o tak
        długim karmieniu pracuje standardowe 7-8 godzin?

        Ja :-) od 5 mies. życia córeczki - teraz ma 2 latka i nadal jest
        ssakiem. Dostawała moje mleko (butelką) i 1 posiłek niemleczny a
        wrótce potem 2 posiłki niemleczne - żeby po paru miesiącach rpzejść
        na 3 posiłki niemleczne. Spokojnie dasz sobie radę.
        • midla Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 14.07.08, 21:12
          Ja :-) od szóstego miesiąca życia. Nie ma mnie przez 9 godzin.
          Obecnie są dwa posiłki niemleczne, odciągam mleko w pracy dwa razy
          dziennie. Pić z butelki nie uczę - pije mleko albo z łyżeczki, albo
          już z kubeczka. Wyszłam z założenia, że nie ma co uczyć na zapas, bo
          jak będzie głodna, to znajdzie się sposób, żeby ją nakarmić. I tak
          było :-) Aha, dietę zaczęłam rozszerzać na trzy tygodnie przed
          pójściem do pracy.
        • maga18 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 17.07.08, 13:39
          Ja. Karmię juz 13 miesięcy, nie ma mnie w domu od 7 do 16. Do pracy
          wróciłam po 4 miesiącach.
      • karolach77 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 14.07.08, 23:12
        Pracuję już 3 miesiące, po 6 godzin. Odciągam rano przed pracą i raz
        w pracy. Córka w czasie mojej nieobecności piła głównie moje mleko,
        dopiero od niedawna zaczęła jeść jakieś większe ilości Niemleczka.
        Myślę że do roku się pomęczę z laktatorem, potem spróbuję zredukować
        jedno odciąganie. Może dwa...
        • anka_32 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 15.07.08, 14:20
          Powiem tyle: karmiłam synka aż skończył 2 lata i 3 miesiące. Potem
          sam się odstawił. Ja jestem alergiczką, a synek jak dotąd zdrów jak
          rydz - kilka razy w życiu miał katar, ani razu nie chorował.
          Harmonijnie się rozwija (psychicznie i fizycznie), jest po prostu
          super. Myślę, że takie dość długie karmienie było mu potrzebne i
          oby każde dziecko i każda mama mogli zdecycować sami, bez wątpliwych
          mądrości niektórych lekarzy.
          • reno77 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 17.07.08, 21:15
            Tak, tak... karmienie po 6mcach wielu ludziom pachnie patologia...
            Moj synek ma 11m-cy, wlasnie go odstawiam calkowicie, ale tylko
            dlatego, ze maly praktycznie stopniowo sam sie odstawil. Chcialam
            karmic przynajmniej do roku, ale nie dociagne. Dzis od butelkowej
            znajomej mamy uslyszalam - "wreszcie go odstawiasz"........
            • lejdi_fopa Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 19.07.08, 11:19
              Ja jeszcze czekam na dzidziusia, ale chce karmic piersia, przynajmniej te 6 mcy. Jak bedzie pokarm, to dluzej, ale juz chyba z butelki.

              A mam pytanie; czy karmienie piersia wplywa na "jakosc" piersi?;')
              • kaeira Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 19.07.08, 18:45
                lejdi_fopa napisała:
                > A mam pytanie; czy karmienie piersia wplywa na "jakosc" piersi?;')

                W skrócie: główny wpływ ma sama ciąża.
                Ale proponuję poszukaj w wyszukiwarce, albo załóż nowy wątek, bo ten jest poświęcony czemu innemu i pewnie mało kto zauważy twoje pytanie. :-)

                A pokarm będzie, bo pokarm mają prawie wszystkie kobiety, mówienie o częstym braku albo o kończeniu się w ktoryms momencie pokarmu, to wielka bzdura. Tylko że można karmienie na początku zepsuć złym postępowaniem (czy to praktyk szpitala, czy samej mamy). Proponuję przeczytaj mój post o przygotowaniu do karmienia:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=80701780&a=80706743
              • turzyca Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 23.07.08, 16:43
                lejdi_fopa napisała:


                > A mam pytanie; czy karmienie piersia wplywa na "jakosc" piersi?;')

                Zajrzyj tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203 - z forumowych
                doswiadczen wynika, ze w czasie ciazy i karmienia wazny jest idealnie dobrany
                rozmiar biustonosza, bo piersi podlegaja w tym czasie dosc silnym obciazeniom.
                Jak beda mialy odpowiednie wsparcie to poradza sobie bez wiekszych szkod, ale
                bez dobrego biustonosza w _idealnym_ rozmiarze sobie nie poradza i zadne kremy
                ani inne cudowne wynalazki nie pomoga.
    • os-x Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 22.07.08, 21:22
      To i tak pół biedy jak ginekolog wydaje takie opinie, gorzej jak takie bzdury
      wygaduje pediatra. Jak moja córcia miała trzy miesiące zaczęłam podejrzewać
      alergię na białko mleka krowiego. Poszłam do pediatry i dowiedziałam się, źe to
      nie białko mleka krowiego uczula, tylko moje białko (?) i choćbym jadła chleb i
      wodę alergia nie ustąpi, mam natychmiast odstawić dziecko od piersi i przejść na
      Bebilon Pepti robiony na marchwiance (?!). Przepłakałam wtedy cały dzień, a
      potem się na szczęście pozbierałam i zmieniłam pediatrę. Nadal karmię :)
    • magdarado Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 24.07.08, 13:04
      Mi Pani neurolog powiadział prawie to samo, tylko swoje zdanie
      poparła tym, że dziecko ma żęby i na psychikę takiego dużego chłopca
      (11mcy) bardzo źle wływa karmienie. Nie wiem czemy, olałam to
      karmiłam dalej, aż dostała dożylny kontrast i lipa........ 5 dni be
      karmienia ale nie poddam się jeśli będzie chciał cyca po tych 5
      dniach to go dostanie. A zdanie lekarzy odkładam na pułkę!!!
    • jutycha Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 24.07.08, 17:20
      Starsza corke karmilam prawie dwa lata. Niestety sama przestala domagac sie
      cycusia. Co do alergii to nie wierzylabym temu lekarzowi. To dzieki temu ze tak
      dlugo karmilam moja Marysia nie jest alergikiem chociaz jako niemowle miala
      nietolerancje bialka mleka krowiego. A wedlug WHO i nowych zalecen powinno sie
      karmic conajmniej w 1 roku zycia dziecka a jak odpowiada to mamie i dziecku to 2
      rok zycia tez jest wskazany. Tweraz karmie moja Hanie ktora ma juz 15 miesiecy i
      jak na razie nawet nie mysle o odstawieniu jej od piersi. Hania tez (czyli ja )
      byla na diecie bezmlecznej a teraz je wszystko. Ja po moich dzieciach widze same
      plusy karmienia. Nawet tak dlugiego. Pozdrawiam.
    • przeciwnie Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 01.08.08, 16:36
      Nie wiem czemu tak napadacie na tego lekarza. Ja też uważam, że karmienie
      piersią dziecka w tym wieku to patologia. A kiedy dziecko ma 2 lata i nadal
      dajecie mu "cyca" to już gruba przesada. W ogóle karmienie piersią jest
      niesmaczne a szczególnie kiedy robicie to publicznie. Sama nie byłam karmiona
      piersią a chorowałam mniej inne dzieci. Do tej pory, a mam już 26 lat, nie
      chorowałam na żadną chorobę zakaźną, a nawet na zapalenie płuc. A kontakt z mamą
      mam niesamowity. Nie widzę nic dobrego w karmieniu dziecka piersią oprócz
      wiecznej diety, ciągłego uwiązania przy dziecku, nieprzespanych nocy, obolałych
      piersi i niedojadania dziecka. Naprawdę nie rozumiem Waszego oburzenia.
      • jutycha Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 01.08.08, 17:09
        A Ty przeciwnie to masz w ogole dzieci? Karmilas kiedykolwiek? ja starsza
        karmilam dwa lata mlodsza ma 15 miesiecy i nadal ja karmie i to publicznie. I co
        w tym zlego ? Ja nie bylam karmona piersia i zapalenia ploc tez nie mialam. Nie
        trzeba karmic piersia zeby byc "uwiazanym" przy dziecku i nie sypiac po nocach.
        • sulla Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 19:56
          "karmienie piersią jest niesmaczne"

          o matko, ten argument powalił mnie z nóg, chyba muszę poważnie zastanowić się
          nad swoją niesmaczną postawą życiową, hiehiehie :P
          • przeciwnie Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 20:46
            Przesadzacie z tym gloryfikowaniem karmienia piersią. Nie posiadam dziecka
            niestety, choć się staram. Mam nadzieję, że niedługo to się zmieni. Tak, uważam,
            że karmienie publiczne piersią jest niesmaczne i mam prawo mieć w tej kwestii
            swoje zdanie bo zmuszacie mnie do patrzenia. Nie wiem dlaczego uważacie kobiety
            opalające się nago na plażach za zbyt wyuzdane a siebie wywalające swoje wielkie
            obrzmiałe piersi z ogromnymi sutkami na wierzch za coś pięknego. To jest
            obrzydliwe. I musicie sobie zdawać z tego sprawę. To, że karmicie piersią to
            Wasza sprawa, ale nie każcie innym na to patrzeć.
            • kaeira Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 21:49
              przeciwnie napisała:
              > Nie wiem dlaczego uważacie kobiety opalające się nago na plażach za zbyt wyuzdane a siebie wywalające swoje wielkie obrzmiałe piersi z ogromnymi sutkami na wierzch za coś pięknego.

              Eee - kto konkretnie tak uważa? O tych plażach i w ogóle?
              A tak w ogóle, większość kobiet karmiących nie ma "wielkich" piersi, tylko zupełnie przeciętne.

              > To jest obrzydliwe. I musicie sobie zdawać z tego sprawę.

              Wiesz co - nie musimy! A nawet możemy uważać zupełnie odwrotnie. I nie tylko my.
              Dzisiaj mój facet wrócił ze spaceru z małą, donosząc z aprobatą, że widzieli w parku dwie karmiące mamy - z czego u jednej nie było widać nawet główki dziecka, nie mówiąc już o "ogromnym sutku".
            • malgorzataw_pl Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 22:19
              A ja mam wrazenie, ze Twoj problem z karmieniem piersia jest
              spowodowany czymś innym, nie możesz zajść w ciążę (choć bardzo tego
              pragniesz) i każdą kobietę w ciąży albo mamę karmiącą traktujesz
              jak "wroga publicznego". Ale to jest wyleczelne, jesli uda Ci sie
              zajsć w ciążę (czego Ci bardzo życzę) to zobaczysz ile, rzeczy sie
              zmieni, nie będą już drażniły Cię cieążrne paradujące z dużym
              brzuchem, swój też będziesz prezentować dumnie i z ochotą, a na
              widok karmiacej mamy nie będziesz już nerwowo reagować. Wiem, jak
              starałam sie o dziecko, ze też uważalam, ze to niestosowne karmić w
              miejscach publicznych, nie uważalam tego za niesmaczne czy
              obrzydliwe ale po prostu za niestosowne. To była po prostu zazdrość.
              A teraz moja mała ma 14 msc i chyba tylko jeszcze w kościele nie
              była karmiona, bo na placu przed kościołem już tak :).
              Jeśli karmienie Ci tak przeszkadza to po prostu nie patrz na Nas,
              ale dlatego, że Ty masz problem, my nie będziemy sie ukrywać i robić
              coś co jest jedną z najbardziej naturalnych rzeczy na świecie i
              gdyby kobiety przed setkami i tysiącami lat tak uważały jak Ty, to
              gatunek ludzki już by nie istniał.
    • naomi19 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 01.08.08, 16:47
      dona46- Twój lekarz ma rację.
      Pokarm matki najwartościowszy jest do 3 miesiąca zycia. Karmienie to
      6 miesiaca to optimum. Dowiedzialam sie o tym niedawno- wczesniej
      tez bylam bombardowana informacjami, ze karmienie piersia to jedyna
      wlasciwa droga- i to jak najdluzej sie da- to nie prawda. Wiem, ze
      jest terror laktacyjny, ale dziewczyny- nie dajcie sie zmanipulowac.
      W Stanach (ktore do czasu byly propagatorem dlugiego karmienia
      piersia) teraz od tego odchodza!! Ale zanim to do nas dojdzie to
      uplynie jeszcze pewnie kilka lat...
      Jest tyle smakow- niech nasze dzieci doswiadczaja ich, nie bojmy sie
      tak o nie i tak przesadnie na nie nie chuchajmy, bo wyrzadzamy im
      jeszcze wieksza szkode. Wiem, ze przez wiekszosc kobiet tu
      zagladajacych moje slowa to jakies brednie, ale na prawde- zacznijmy
      uzywac wlasnego umyslu- po co dziecku w wieku 3 miesiecy zmienia sie
      sklad chemiczny sliny- no wlasnie po to, bo caly organizm
      przystosowuje sie do trawienia pokarmu INNEGO NIZ POKARM MATKI.
      Nasze mamy szybko wprowadzaly pokarmy inne niz ich wlasne mleko,
      odeszlo sie teraz od tego, ale zobaczycie co bedzie za kilka lat.
      Jak pokarm o odpowiedniej konsystencji wplywa na rozoj zebow, rozwoj
      mowy, probowanie przeroznych smakow, potem dzieci nie rosna na
      niejadki, nie lubia tylko slodkiego, ale znaja cala game barw.
      Dzieci robia sie cycoholikami, nie przesypiaja nocy (wyjatki sa
      tylko potwierdzeniem reguly), mamy rowniez uzalezniaja sie od
      karmienia piersia i dla nich zaprzestanie jest rownie trudne (jak
      nie trudniejsze) niz dla dziecka.

      Trudno jest znalezc podobne informacje w ulotkach, ktore mamy
      dostaja w szpitalu, w wiekszosci ksiazek, nie mowiac o internecie,
      gdzie terror laktacyjny jest w skali przerazajacej- jak w zadnym
      innym kraju!!

      Karmienie piersia- najwlasciwsze.
      Do czasu.


      (taaa teraz zacznie sie burza, szkoda, ze nie bede tego sledzic :P )
      • bathilda Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 01.08.08, 20:13
        Droga Naomi. Wpaść na forum, napisać co się myśli a potem dodać "i tak mnie nie
        interesuje wasze zdanie bo go nie przeczytam". Cóż za fantastyczny przejaw
        dojrzałości i szacunku dla współużytkowników forum. Na pewno i bez cienia
        wątpliwości zaufam osądowi kogoś takiego.
        • basiak36 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 18:05
          To samo pomyslalam, Bathilda - 'mnie fakty nie interesuja, ja swoje wiem' :))
          • kaeira Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 21:01
            naomi19 napisała:
            > nie mowiac o internecie, gdzie terror laktacyjny jest w skali
            > przerazajacej- jak w zadnym innym kraju!!

            Dziewczyny, to chyba o nas! ! Niech żyje Przerażająca Internetowa Laktacyjna
            Inkwizycja Terrorystyczna! (w skrócie PILIT. Ewentualnie można pozmieniać i
            będzie PITLI :-P )

            > (taaa teraz zacznie sie burza, szkoda, ze nie bede tego sledzic :P

            Zgadzam się, że z osobą, która ma takie podejście NIE należy dyskutować, bo
            przejawia podejście trollowskie (trollerskie?) i brak szacunku dla innych
            forumowiczek. Wiem, że wymaga to wielkiego samozaparcia, ale spróbujmy.


            > Dzieci robia sie cycoholikami,

            No właśnie, a propos "cycoholizmu". Wyżej pisałam o naszej anglojęzycznej
            terminologii piersiowej, o tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=80793813&a=81556402

            No więc niedawno Z. (22m) po kolejnej zmianie piersi powiedziała "More boobie"
            (Więcej cycusia). Na to ja "More? Are you sure? You had so much boobie already!"
            (Więcej? Jesteś pewna? Przecież już bardzo dużo zjadłaś). Na to cycoholiczne
            dziecię zaczęło samo z siebie śpiewać "Boobieholic! boobieholic!" (Cycoholik) -
            na melodię Alleluja z Mesjasza Haendla. (
            www.youtube.com/watch?v=tQqqImrBi9o )
            Przyznaję, sama tego nie wymyśliła, to ja to czasami podśpiewywałam. Ale dosc
            dawno, i szczęka mi opadła, że nie tylko zapamiętała dokładnie melodię, ale też
            umiała użyć podśpiewki w tak właściwym momencie.
            (Tak naprawdę wcale nie jest "cycoholiczką", za koszulę nie ciąga, w miejscach
            publicznych się nie domaga, pierś jest tylko w łóżku, przed i po spaniu)
    • jutycha Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 21:26
      A ja uwielbiam karmic i moge patrzec w nieskonczonosc w te wilkie slepiska mojej
      dzieciny gdy je cyca. I nie zamierzm przestac (rowniez karmienia w miejscach
      publicznych) tylko dlatego , ze ktos kto nie ma doswiadczenia w tej swerze zycia
      wydaje tak dziwaczne opinie. Mam troszku doswiadczenia w tej kwestii ( to moj
      drugi cycoholik) swoje wiem.
      • przeciwnie Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 21:34
        Tu nie chodzi o doświadczenie. Chodzi o poczucie smaku i trochę kultury. Nie
        znoszę patrzeć na wszystkie karmiące kobiety i staram się omijać je wzrokiem,
        niestety to nie jest łatwe, bo jest Was dużo i wszędzie. Wy w ogóle nie macie
        szacunku dla innych. Wydaje Wam się że macie prawo wywalać swoje cycki gdzie
        chcecie, a co z moim prawem - dlaczego każecie mi na to patrzeć?
        • kaeira Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 21:56
          przeciwnie napisała:
          > Nie
          > znoszę patrzeć na wszystkie karmiące kobiety i staram się omijać je wzrokiem,
          > niestety to nie jest łatwe, bo jest Was dużo i wszędzie.

          Muszę powiedzieć, że nie pamiętam abym kiedykolwiek - zanim zaszłam w ciążę i zaczęłam karmić - zauważyła karmiącą kobietę (tym bardziej taką z "ogromnymi sutkami"). Mówię zanim, bo kiedy zaczyna się karmić, zmienia się optyka, i łatwiej się to zauważa. (Ale może było to tak obrzydliwe i traumatyczne przeżycie, że to wyparłam, hehe)
          Oprocz tego , u ogromnej większości kobiet przy karmieniu pierś jest zakryta głową dziecka. Naprawdę - wystarczy odwrócić wzrok. Ale podejrzewam, że tobie nie chodzi o "widoki", tylko o sam fakt karmienia. A to, że to cię tak strasznie obrzydza, to naprawdę twój problem, nie nasz.
        • basiak36 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 22:06
          A wiesz ze nawet w wiktorianskiej Anglii gdzie kobiety chodzily w sukniach po
          kostki i dekoltach po szyje, odsloniecie piersi do karmienia bylo normalne?

          Czy chodzisz tez po sklepach z gazetami zadajac usuniecia zdjec golych pan? A
          jesli widzisz na ulicy kobiete z glebokim dekoltem, tez sie denerwujesz? I w
          jaki sposob widzisz piers mamy karmiacej, bo wiesz, dziecko tak ssie ze piersi
          widac akurat tyle co przy zwyklym dekolcie. Trzeba sie chciec mocno wpatrywac i
          z bliska zeby wiecej tej piersi zobaczyc, wiec moze po prostu lepiej az tak
          blisko nie podchodzic?
          A jesli zdarzy sie juz taka mama karmiaca ktora w miejscu publicznym najpierw
          sciaga bluzke i stanik, pokazuje sie wszystkim, a potem dopiero przystawia
          dziecko do piersi, to moze wtedy mozna jej delikatnie zwrocic uwage ze wystarczy
          odpiac kawalek stanika i przystawic dziecko i po sprawie?
          • dona46 Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 22:23
            basiak36 ! dobre ;)))
            ja przyznam, że w dość dawnej przeszłości, gdy jeszcze nie miałam przyjemności
            być mamą i to karmiącą, weszła do pracy, gdy pracowałam z mężem, do biura
            dziewczyna z dzieckiem (takim chodzącym). Powiedziała co miała i za chwilę
            przystawia dziecko do piersi. Nie mogłam powstrzymać śmiechu, dla mnie to był
            szok ;)) dziecko, które chodzi, ona bez skrępowania (młodsza o wiele ode mnie),
            ale to wszystko wywołało we mnie tak paniczny śmiech, że nie mogłam się
            powstrzymać. Wtedy nic nie wiedziałam o dzieciach, a o karmieniu piersią już w
            ogóle pojęcia nie miałam. Ale nigdy nie wywołało obrzydzenia. No ale ludzie sa
            różni. Myślę jednak, że tak odbierać w większości mogą kobiety, które dzieci
            jeszcze nie miały. Poród, bliskość podczas karmienia, więź która wywiąże się
            podczas tych miesięcy, to jest niesamowite. Synka karmię też głównie rano i
            wieczorem, ale nie przeszkadzało mi również karmić w jednej z restauracji w
            centrum Gdyni. I choć się nie ukrywałam, było to raczej niezauważone. I prawda
            jest, że zauważa się częściej karmiące, gdy juz się jest matką (kiedyś w ogóle
            nie zauważałam kobiet w ciąży ;)) ).
            Aha! i zgadzam się z Bathildą odnośnie rzucania słów sprzeciwu i mówieniu, że
            więcej tu nie zajrzę. dziewczyny się tu nieźle napracują, żeby pomóc, a w
            rozmowie do wielu ciekawych stwierdzeń można dojść.
            Pozdrawiam
        • os-x Re: karmienie po 6mcach pachnie patologią... :( 03.08.08, 22:43
          Wy w ogóle nie macie
          > szacunku dla innych. Wydaje Wam się że macie prawo wywalać swoje cycki gdzie
          > chcecie, a co z moim prawem - dlaczego każecie mi na to patrzeć?

          Gdyby w parkach i centrach handlowych były miejsca wydzielone, specjalnie
          przeznaczone do karmienia to bardzo chętnie bym z nich korzystała, bo nie lubię
          takich gapiących się z mieszaniną fascynacji i obrzydzenia wymalowaną na twarzy.
          Niestety miejsc takich nie ma.
          Co do praw to nie moje prawo do wywalania cyca, tylko prawo mojego dziecka do
          jedzenia, kiedy jest głodne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka