jezynka76
12.07.08, 00:00
Pani Moniko, dziewczyny, bardzo prosze o rade.
W zwiazku z tym, ze moja Zosia urodzila sie raczej mala (2620 w 38tc) i jeszcze w szpitalu duzo spadla (2350) od poczatku stresowalam sie, czy aby zjada odpowiednio... Poki przyrosty byly duze, jeszcze bylam spokojna, ale od kiedy sie zmniejszyly poprostu 'chodze' za nia z piersia i tylko mam nadzieje, ze tym razem zje dobrze...
W skrocie - do 5 mies nie bylo problemow. Po piatym mies. przytyla tylko 450g (karmilam w nocy co jakies 3 godz)
W szostym miesiacu byla zbyt rozproszona, zeby jesc w dzien i w dodatku zlapala przeziebienie wiec przyrost byl niski ok 100-200g.
W siodmym miesiacu, za rada p. Moniki, zaczelam ja karmic w nocy, co 2 godz. i od tego momentu przybrala ok 300-400g, co wydaje sie ok, ale nie nadrobila strat z 6 mies :(. Opoznilysmy tez rozszerzanie diety i dopiero teraz probujemy.
Za chwile rozpoczniemy 8 mies. (mala wazy teraz 7100) i jestem w kropce:
- w 7 mies. byly dni w ktorych mala chciala piersi co 2 godz takze w dzien? Czy to normalne u dziecka w tym wieku? Dodam, ze b. rzadko jest w stanie zjesc z obu piersi na raz!:( Czesto sobie ciumcia a nie naprawde je (a czuje to, bo w piersiach zostaje mi pokarm; poza tym zdazaja sie karmienia kiedy je pieknie, wiec roznice latwiej wychwycic). Moze to dlatego, ze wczesniej zawsze gdy wydawalo mi sie, ze malo jadla proponowalam jej piers juz po godz. i teraz sie przyzwyczaila i nie jest w stanie zjesc normalnej porcji??? Czy mam ograniczyc piers do 4-5 razy w dzien i w ten sposob naklonic ja do zjadania wiecej za jednym zamachem? Nawet nie probowalam tego robic, bo jestem sparalizowana strachem, ze znow zacznie malo przybierac :((
- i pyt. z tym zwiazane... co z karmieniami nocnymi? Czy dalej kontyn. co 2 godz i jesli tak, to jak dlugo? Przyznam, ze czuje sie zmeczona a rano prawie nie funkcjonuje przed 9-10... a poza tym mala podczas tych nocnych sesji nie za kazdym razem efektywnie ssie. Dodam, ze caly czas je spiac (spi bez wybudzania od 20-21 do 6-7... ale moze wlasnie dlatego, ze dostaje piers i nie musi sie wybudzac).
Bylamym bardzo wdzieczna za wskazowki, bo boje sie, ze moje dotychczasowe podejscie przyspozy nam problemow pozniej.
Z gory b. dziekuje!!!