londine
21.07.08, 00:21
Witam, Mam pytanie... Moja Malutka ma skończone 3 miesiące i zastanawiam się czy jednak nie zaliczamy jakiejś alergii :( Ogólnie maleństwo jest zadowolone, bezkolkowe. Ból brzuszka był oczywiście po wieloziarnistym pieczywie, truskawkach, zasmażanej młodej kapuście (testowane) i czekoladzie :( Problem w tym, że Malutka ma CAŁY czas bąki, czasem smrodliwe (jak skiszone), wysuszyła jej się skóra na twarzy a zwłaszcza w okolicy brwi i na czole, i cała skóra wygląda tak jakby była posypana kaszą manną. Kupki są raz na kilka dni bez krwi, śluzu, żółto-musztardowe. Przybiera na wadze pięknie (z wyjściowego 4020g teraz 6020g). Martwi mnie to, bo bączki ją czasem budzą a czasem ten nadmiar gazów powoduje ból brzuszka. Proszę o poradę co robić? Mleka nie odstawiłam... Ja alergii na nic nie mam (poza Dexamethasonem), ale mój tata bywa uczulony np. na soki cytrusowe, kontaktowe a mój mąż ma problemy z jelitami tak jak jego tata, ale sami nie wiedzą co to jest, niby alergia na olej... jak za dużo go zjedzą lub w ogóle to po prostu jedzenie przez nich przelatuje.