Dodaj do ulubionych

do Mam cycoholików ;)

07.09.08, 17:44
Kochane mamy - to kolejny wątek o zasypianiu przy cycu, ale może
macie jakiś patent...Dziecko zasypia i w dzień i w nocy tylko przy
cycu. Niestety ja od 1 października wracam do pracy i mąż zostanie z
małą - ona bez cyca nie zaśnie (straszny wrzask jak cyca brak).
Próbowałam ze smoczkiem i rezultat jest taki że smoczek jest o.k.
ale zaraz po cycu - pierw cyc i jak już prawie śpi podmieniam na
smoczek, odkładam do łóżeczka i wtedy śpi. Ale to nie rozwiązanie,
bo cyc od października będzie w pracy ;) Macie jakiś pomysł co
zrobić by dziecko jednak jakoś zasnęło jak mnie i cyca nie będzie?
(mała ma teraz 6 miesięcy i zaznaczam że bujanie, śpiewanie,
noszenie itp. nie pomaga w zasypianiu - musi być cyc).
Obserwuj wątek
    • mpogus Re: do Mam cycoholików ;) 07.09.08, 20:46
      No to jak doczytałam, że bujanie nie to nie wiem. Jak nie ma, moja mama usypia
      małego w wózku.
      • kadewu1 Re: do Mam cycoholików ;) 07.09.08, 22:17
        Dzieci zachowują się inaczej wobec różnych osób. Ja kilka razy wyjeżdżałam, mały
        był z tatą, babcią lub ciocią, i zawsze im prędzej czy później usnął bez
        większego dramatu. Pierwszy raz był co prawda starszy (13m) niż twoja mała, ale
        dostał moje mleko z butelki czy kubeczka i po prostu padł.Natomiast mając 7
        miesięcy zostawał w ciągu dnia z nianią i też drzemał. Podsumowując, może być
        znacznie łatwiej, niż myślisz.
    • ewela38 Re: do Mam cycoholików ;) 07.09.08, 22:35
      Mam właśnie dokładnie ten sam problem.Moja Gabrysia bez cyca
      wytrzyma góra godzinę a o spaniu w ogóle nie ma mowy. Dla mnie jest
      to póki co bardzo przyjemne tyle tylko, że mam jeszcze miesiąc
      urlopu. Co potem? mam nadzieję,że szybciej coś wymyślisz!
      • aldakra Re: do Mam cycoholików ;) 09.09.08, 18:10
        Próbowałam ostatnio małą odłożyć do łóżeczka jak jeszcze nie spała
        (zaraz po cycu) i niestety był wrzask, a ja nie chcę dziecka męczyć
        więc dałam cyc i mała zasnęła jak zawsze. Jedyną rzeczą jaka pomaga
        gdy mnie nie ma to pójście na spacer - mąż bierze małą do chusty i
        smoczek, a ta po jakiejś godzinie z marudzeniem w końcu
        zasypia...tylko co będzie w razie deszczowej pogody...no i ile
        godzin mąż ma tak chodzi by dzicko spało - bo ja wróci i próbujemy
        małą przełożyć do łóżeczka to się budzi (?) POzostaje mi wierzyć że
        jak wrócę do pracy mała się jakoś przyzwyczai, no i w godzinach gdy
        ja będę w pracy będzie ładna pogoda ;) Jak coś wymyślę dam znać i
        zobaczymy jak to będzie :)
    • jakw Re: do Mam cycoholików ;) 09.09.08, 23:21
      A może jednak zaśnie? Moja młodsza z nianią czy tatą zasypiała w
      dzień bez problemów bez cyca - pod warunkiem, że mnie nie było na
      horyzoncie. Bo jak ja byłam w domu - to musiał być cyc i już.
    • agaguru Re: do Mam cycoholików ;) 10.09.08, 00:03
      Moja dzidzia konczy za tydzien roczek i tez bez cyca nie zasnie. Jak
      milala miesiac musialam wrocic na uniwerek i moj partner z nia
      zostawal. Kladl sie z malenstwem do lozka tak samo jak ja i dawal
      butle z moim mlekiem. Nigdy nie wypila duzo, ale zasypiala, troche
      dluzej niz cycem ale jednak. Nie martw sie, dzidzius zostajacy z
      tatusiem ma inna rutyne, ale jak wrocisz to sie przyssie na bardzo
      bardzo dlugo. Sprobuj ich zostawic razem na dluzej nim pojdziesz do
      pracy. Powodzenia
      • anna-gadzala Re: do Mam cycoholików ;) 10.09.08, 17:25
        agaguru napisała:

        > Moja dzidzia konczy za tydzien roczek i tez bez cyca nie zasnie.
        Jak
        > milala miesiac musialam wrocic na uniwerek i moj partner z nia
        > zostawal. Kladl sie z malenstwem do lozka tak samo jak ja i dawal
        > butle z moim mlekiem. Nigdy nie wypila duzo, ale zasypiala, troche
        > dluzej niz cycem ale jednak. Nie martw sie, dzidzius zostajacy z
        > tatusiem ma inna rutyne, ale jak wrocisz to sie przyssie na bardzo
        > bardzo dlugo. Sprobuj ich zostawic razem na dluzej nim pojdziesz
        do
        > pracy. Powodzenia
        spróbuj dać smoczka i mocno przytulić do siebie lulaj śpiewaj,jak
        będzie protestować płakać to popłacze i uśnie ja tak swoją nauczyłam
        i teraz zasypia nawet bez smoka powodzenia:-))
        • agaguru Re: do Mam cycoholików ;) 10.09.08, 18:17
          hmmm....rzuca smoczkiem i wpada w histerie, ze probuje ja zatkac.
          Ale szczerze mowiac mi jej ssanie nie przeszkadza kompletnie, a jak
          zostaje z tata czy w zlobku jest inny uklad i zasypia bez cyca.
          • aldakra Re: do Mam cycoholików ;) 10.09.08, 20:07
            oby tak było jak piszecie, że z tatą będzie inaczej i cyca nie
            będzie sie domagać. Zobaczymy, może faktycznie przeprowadzę próbe
            generalną i wyjdę z domu na dłuższy czas. Za smokiem próbowałam i
            niestety mała chce dalej cyca a smokiem pluje - zaakceptuje go
            dopiero jak najpierw dam cyca. No nic, pewnie jakoś to będzie. Jak
            znajdę jakiś sposób na dziecko to napiszę co by inni mogli
            skorzystać ;)
            • gkoz Re: do Mam cycoholików ;) 10.09.08, 21:31
              mój jak ma mnie na horyzoncie nie zasnie bez cyca, babcia i mąż
              jakoś sobie radzą, (kołysanie na poduszce-babcia, przytulanie na
              ramieniu i bieganie po mieszkaniu-mąż)
              • mamaleonka Re: do Mam cycoholików ;) 11.09.08, 11:04
                szczerze mówiąc nie liczyłabym na to, że dziecko będzie inaczej
                zachowywać się w obecności taty. musisz je stopniowo przyzwyczajać
                do swojej nieobecności, zaczynając od wyjścia na 5 minut. potem
                zwiększać czas wyjścia. to upierdliwe, ale warto, żeby dziecko nie
                stresowało się. skoro zawsze zasypia przy cycu, to dla niego coś tak
                naturalnego jak oddychanie.
                ja myślę, że warto spróbować wychodzić z małą na spacer żeby
                zasnęła. plusem jest to, że ssie smoczka. i to najlepiej próbować
                usypiać na spacerze w wózku. tylko że wózek musi być przytulny i
                mieć miękkie zawieszenie - jak mój synek miał 3 miesiące to
                sprzedaliśmy wózek na sztywnym stelażu i kupiliśmy na paskach ;) bo
                synek płakał w sztywnym wózku.
                z tymi cycoholikami to bardzo trudna sprawa. czują ogromne
                przywiązanie do tych naszych cycków ;) stopniowo wprowadzaj zmiany.
                myślę, że to najmniej będzie stresować córeczkę.
                trzeba po mału zwiększać czas nieobecności, aż się mała przyzwyczai,
                że Cię nie ma przez ileś tam godzin.
    • hanka13 Re: do Mam cycoholików ;) 11.09.08, 10:52
      Moze twoj maz moglby wprowadzic nowy rytual do zasypiania - bo tobie
      bedzie trudniej, dziecie nie zrozumie na poczatku, czemu nagle mama
      odmawia cycusia... wymyslcie jaki, np. poogladanie bajeczki, zebys
      ie wyciszyc, zaciagniecie zaslon, przebranie do spanka, przytulenie,
      ulozenie w lozeczku. Jesli ciebie nie bedzie, coreczka zasnie:)
      wierz mi, z moim starszym synkiem bylo to samo.... w dzien zasypial
      przy tacie / niani w lozeczku, a na noc musial byc cycus; dzieci sa
      madre, wiedza co z kim mozna:)
      Acha, i skoro juz bedziecie ja "przestawiac", to nie robcie bledu i
      nie uczcie jej np. noszenia i kolysania - im bedzie ciezsza, tym
      bedzie trudniej...lepiej np. po przytuleniu, ulozeniu w lozeczku
      jej "poszyszac", albo cichutko pospiewac, przylozyc do buzi miekka
      pieluszke, poklepac chwilke leciutko po pupie czy pleckach... takie
      tam.
      pozdrawiam,
      hanka
      • mamaleonka Re: do Mam cycoholików ;) 11.09.08, 11:17
        mnie też wszyscy przestrzegali, żeby nie nosić, bo jak będzie
        ciężki, to nie dam rady. okazało się, że noszenie trwało 2-3
        miesiące, a mały sam odmówił noszenia na rękach - obecnie oczywiście
        po napojeniu i najedzeniu się cycem - kładziemy się razem i tak
        zasypia (ma teraz 15 miesięcy).
        klepanie, śpiewanie i inne czasami pomagają mu zasnąć w łóżeczku,
        ale bardzo rzadko. ale pracujemy nad tym, stopniowo.
        • aldakra Re: do Mam cycoholików ;) 11.09.08, 19:19
          Jestem w szoku! Wiecie co się stało? Byłam dziś na rozmowie z
          szefem - powiedziałam mu że chcę wrócić do pracy od 1 października i
          opowiedziałam o jedzeniowo/piersiowych sprawach mojego dziecka, a co
          mój szef na to? No to musimy temu zaradzić, cyt."myślę że w pani
          przypadku praca w domu będzie idealnym rozwiązaniem". Szczęka mi
          opadła do ziemi! Totalnie się nie spodziewałam takiego rozwoju
          wypadków - nawet mleko zaczęłam zamrażać :) Nie wiecie jak ja się
          cieszę! No i moje dziecko po prostu będzie miało cyc/mamę na co
          dzień przez następny rok przynajmniej :) i moje oduczanie jej
          zasypiania przy cycu albo nie będzie miało miejsca albo przebiegnie
          w łagodny stopniowy sposób bez terapii szokowych :)Dzięki za słowa
          otuchy i rady! Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka