Dodaj do ulubionych

gotować czy kupować słoiczki

19.10.08, 22:41
Jak robicie? rozszerzam właśnie dietę półroczniakowi. Nastawiłam się na
gotowanie ale boję się chemii w warzywach. Nie znam nikogo zaufanego kto nie
pędzi. Trochę zorientowałam się w temacie i podobno teraz wszyscy sypią bo bez
tego nic nie chce rosnąć. Do słoiczków niestety też nie mam zaufania. Zaufanie
mam jedynie do cycka ale to już za mało. Dzięki za rady
Obserwuj wątek
    • usia-1984 Re: gotować czy kupować słoiczki 20.10.08, 10:27
      Ja osobiście gotowałam małej teraz juz je wszystko , tez nie miałam
      jakiegoś specjalnego źródła warzywek jeszcez to był luty jak
      zaczynałam z zupkami ale powiem ci że te zupki w słoiczkach są
      wstretne raz spróbowałam kupiłam tak z ciekawości czy mała zje ona
      zjadła a ja jak spróbowałam to mało się nie pożygałam są bez smaku
      niesolone na soi zmiksowane dokładniutko powiedziałam ze niedam
      dziecku tego czego sama bym się nie tkneła:)... a gotowanie
      gotowałam zawsze na dwa dni zupke na poczatku z 1marchewki 1
      ziemniaczka 1 pietruszki troszke szczypta soli lub wegety ugotowałam
      zmiksowałam i połowe do lodówki na drugi dzień mała tak jadła ze szok
      od 4miesiaca a p 2 tygodniach wprowadzałam gluten dodawajacłyzeczke
      kaszy manny błyskawicznej do tych warzywek i to juz naprawde
      przypominało zupke , a póżniej to dodawałam inne warzywka w 5-
      6miesiącu miesko a teraz zjada to co my wszystko no prawie:)))
      Pozdrawiam
      • ele_na Re: gotować czy kupować słoiczki 20.10.08, 14:41
        Sól i bardzo zdrowa vegeta w jedzeniu niemowlaka, po co?
      • zaba133 Re: gotować czy kupować słoiczki 21.10.08, 15:39
        jejku tylko nie wegeta- to zwykle sama sól +glutaminian sodu bardzo
        dla dzieci niewskazany, a co dopiero dla niemowląt !
        w sumie u mnie mała je wszystko, zupy ze słoika tez, w sumie nie
        wszystko co je moje dziecko musi byc pyszne dla mnie ( mnie odrzuca
        w zupach sama juz ich konsystencja papki)
    • monika_staszewska Re: gotować czy kupować słoiczki 20.10.08, 15:13
      No niestety, chemie mamy już w sumie we wszystkim. Jedynie
      gospodarstw ekologiczne jakoś jeszcze sobie radzą. Może warto się
      zorientować czy w Pani okolicy nie ma takowego lub czy nie ma
      ekologicznego targu lub sklepu czy tzw. slow food.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • jakw Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 00:20
      Starsza jadła ze słoiczków. Młodsza ma w genach wstręt do marchewki
      i jadła gotowane. Starsza w tej chwili jest jakoś bardziej wybredna.
      • kspychalska Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 01:27
        Gotowanie daje poczucie spełnienia się jako dobra mama i daje mamie świadomość, że zrobiła dla swojego dziecka coś wyjątkowego. Nic się jednak nie stanie jeśli dzidziuś zje czasami obiadek ze słoiczka. gotując należy jednak pamiętać o kilku zasadach: do gotowania używaj tylko ekologiczne produkty (nie pryskane i nie nawożone), do menu dziecka wprowadzaj kolejno po jednym produkcie (nie zaczynaj od "sałatki greckiej" - to uniemożliwi wyeliminowanie produktu powodującego ewentualną alergię), NIGDY podczas wprowadzania pokarmów stałych nie używaj do gotowania soli, przypraw, cukru. Pamiętaj: TO TY KSZTAŁTUJESZ NAWYKI ŻYWIENIOWE SWOJEJ POCIECHY. Na używki przyjdzie jeszcze czas. Jeśli chodzi o słoiczki - warto przegotować pokarm przed podaniem.
        • blaszany_dzwoneczek Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 02:31
          A czemu nie stosować przypraw? Rozumiem czemu soli i cukru nie, ale
          przyprawy ziołowe? Po jakichś dwóch miesiącach od początku
          rozszerzania diety zaczęłam po trochu wprowadzać koperek, majeranek,
          bazylię... Teraz mała, a ma rok, wcina jedzenie przyprawiane
          powyższymi i innymi ziołami, czosnkiem, pieprzem. Coś w tym złego?
          Sól nadal eliminuję bądź bardzo ograniczam.
          • ja27-09 Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 09:31
            Zioła świeże czy suszone jak najbardziej. Są lepsze do przyprawiania potraw niż
            sól czy vegeta. Vegeta ma niewiele wspólnego z ziołami, to raczej "smakowa sól"
            niewskazana w diecie ani dorosłch, a tym bardziej dzieci.

            A moja się tak rozbestwiła na słoiczkowym jedzeniu, że moje zupki powodują u
            niej odruch wymiotny :/
            • kspychalska Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 10:34
              Nie mam nic przeciwko wzbogacaniu diety dziecka w zioła. Należy pamiętać jednak o tym, że organizm dziecka wymaga innego traktowania niż organizm dorosłego człowieka. Wykorzystywanie ziół w celach dietetycznych ma swoją specyfikę i powinno być jednak stosowane zgodnie z etapami rozwoju dziecka. Nie powinno być wykorzystywane w pierwszym okresie wprowadzania pokarmów stałych, kiedy to dziecko oswaja się nie tylko z nową konsystencja pokarmu ale także "uczy się" trawić kolejno wprowadzane produkty.
              Pozdrawiam:)
        • ewela38 Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 19:17
          Tylko gdzie kupić te zdrowe warzywa. W sklepach ze zdrową żywnością są pewne?
          Jestem zrażona bo przy pierwszym dziecku kupowałam wszystko u chłopa z Kielc
          który handlował na targu. Nic nie nawożone ani pryskane. Po roku się okazało,że
          zaopatrywał się na giełdzie.
          • midla Re: gotować czy kupować słoiczki 23.10.08, 12:55
            Chyba musisz się oprzeć na zaufaniu do sprzedawcy i własnym wzroku -
            jak kupuję w sklepie ekologicznym jabłka, które są małe i czasami
            robaczywe, to wiem, że nie były ekstensywnie pryskane i nawożone :-)
            Rolnicy ekologiczni muszą mieć specjalne certyfikaty, że nie stosują
            chemii, ich uprawy są również kontrolowane. Trzeba uważać, bo każdy
            może sobie napisać na etykietce „naturalny”, i szukać tych
            specjalnych oznaczeń. Ale o ile na opakowaniach produktów takie
            certyfikaty są, to na zwykłych jabłkach w skrzynce zwykle nie ma.
            Nigdy się nie pytałam, czy producent ma certyfikat, bo już te dziury
            po robakach to dobry znak :-))) Poza tym nie dajmy się zwariować -
            klinicznie „czystego” pokarmu nie ma. Może być tylko zdrowszy i
            smaczniejszy vs. bardziej przetworzony i mniej smaczny...
    • basiak36 Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 10:41
      Mieszkam w UK i tutaj zalecaja aby mozliwie sloiczkow dawac jak najmniej, sa
      mniej wartosciowe pod wzgledem odzywczym bo przerobione fabrycznie dosc mocno,
      stad mniej witamin itp.
      Ja gotuje glownie, nie jest to wcale jakis problem, bo do niedawna robilam to
      raz na 2 tygodnie, zamrazajac jedzonka, kilka przepisow z ksiazki z jedzonkami
      dla niemowlat i juz.
      Teraz ma 12 mcy wiec je to co my.
      Warzywa kupuje glownie z farmy ekologicznej, ale zwykle tez.
      Soli nie dodaje w ogole, i lepiej soli unikac, kazda potrawa ma swoj wlasny smak
      i sol nie jest potrzebna. Sama tez nie uzywam.
    • jawajkus Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 13:36
      A ja wszystkie nowe produkty wprowadzałam zaczynając od słoiczków. Nie do końca
      wierzę w żywność eko, nie mam nikogo znajomego kto hoduje warzywa albo własne
      kury, więc kupowałam Gerbery. Co do mniejszej wartości odżywczej to się nie
      zgodzę, to zwykłe zupy bez dodatków, tyle że pasteryzowane. A vegety sama nie
      nie jem, a tym bardziej nie dałabym dziecku
      • m_laczynska Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 14:42
        Ja Warzywa kupuję całkiem zwykłe, na bazarku koło domu(oprócz buraków, które
        dostałam w prezencie od sąsiadki i są prosto z grządki!) Jeszcze nic złego się
        młodemu nie stało. Gotuję raz na 2 dni, ale to bardzo szybko się robi. Przyznam
        się jednak, że kupuję indyka - taki jedno składnikowy słoiczek i dodaję do zupy,
        bo nie cierpię gotowanego mięsa (w ogóle za mięsem nie przepadam) i jakoś nie
        mogę się przemóc, mimo, że już właśnie młody skończył 9 miesięcy i pewnie dobrze
        byłoby mu dawać jakieś czerwone mięsko (ble).
        • midla Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 15:07
          Dziewczyny, ale to nie chodzi o bezpośrednie i widoczne gołym okiem
          skutki... Po zjedzeniu hamburgera z fastfoodu też nie padamy trupem
          na miejscu. Skutki spożywania chemicznie przetworzonej żywności będą
          odczuwalne po latach, a i tak uchwycą je kompleksowe badania
          porównawcze pomiędzy tymi, co odżywiali się w taki i w taki sposób.
          Pocieszające jest to, że tak naprawdę nikt jeszcze nie udowodnił, że
          żywność ekologiczna jest zdrowsza od przemysłowej. Ale to tylko
          dlatego, że bardzo trudno takie badania przeprowadzić. Na zdrowy
          rozsądek, ekologiczne musi być lepsze. Ja się zaopatrywałam kiedyś
          po żółtaczce pół roku w sklepie eco i czułam wyraźną różnicę, jeśli
          chodzi o przemianę materii, mówiąc elegancko ;-)
          • lubie.garfielda Re: gotować czy kupować słoiczki 22.10.08, 16:07
            A skąd są te eko uprawy? Z jakiej dziewiczej i nieskażonej krainy? Może nie są przyskane celowo, ale niecelowo to i tak muszą mieć duże bogactow składników chemicznych. Mamy XXI wiek i żyjemy (przynajmniej część z nas) w kraju w którym przez lata nikt w rzadnym zakładzie przemysłowym nie zaprzątał sobie głowy takimi "bzdurami" jak ekologia więc w taką 100% czystą żywność to ja po prostu nie wierzę.
    • herta_3 Re: gotować czy kupować słoiczki 23.10.08, 18:24
      Ja dawałam słoiczki od samego początku, bo absolutnie nie miałam
      zaufania do warzyw sprzedawanych na straganie, a znajomych z
      gospodarstwem ekologicznym nie posiadam. Poza tym w życiu nie
      byłabym w stanie zapewnić dziecku takiej rozmaitości smaków, jak np.
      mają w gerberze.
    • charlielotta domowe jedzenie 23.10.08, 20:24
      Zupki w sloiczkach napewno są OK ale pamiętajmy, że dzidzia może
      przyzwyczaić się do sloiczków i nie będzie chciala jeść domowego
      jedzenia. Poza tym to sama przyjemność gotować dla swojego dziecka :)
      • knomir Re: domowe jedzenie 20.11.08, 22:09
        Tak.....jak cholera. Ja wolalabym se ksiazke poczytac w tym czasie :-
        ))) Teraz gotuje, bo nie mam wyjscia--moje dziecko ma juz 2 i pol
        roku. JEZU--JAK JA ZAZDROSZCZE KUROM DOMOWYM Z POWOLANIA!!! :-D
        • sylwia-mama Re: domowe jedzenie 20.11.08, 23:27
          ja starszego synka (4 lata) wychowałam na słoiczkach, ale młodsza (6
          m-cy) ma problem z ulewaniem marchewką. Lekarz poradził odstawić
          marchewkę, ale ja zamieniłam słoiczki na ekologiczne warzywka
          (burak, ziemniak, marchewka i jabłko). Problem odszedł z dnia na
          dziń, Już teraz wiem, że sama będę jej gotować. Odnośnie zupek
          Gerbera - to one nie są ekologiczne, tylko hipp deklaruje, że
          warzywa są z bio upraw, ale jak się lepiej wczytać w skład, to
          często tylko część produktów jest eko. A jeśli chodzi o trudności z
          przestawianiem dziecka ze słoiczka na normalne jedzenie to przy
          synku nie miałam żadnych. Pozdrawiam. A-ha kupowanie warzyw
          ekologicznych wychodzi dużo taniej niż słoiczki :) Zgadzam się
          jednak z tym, że jedzenie nie jest tak różnorodne jak w
          słoiczkach... będę chyba się wspomagać zwyczajnymi mrożonkami w
          miarę wprowadzania nowości.
    • kejzi-mejzi kapitalizm to taki ustrój, 21.11.08, 12:06
      w którym kłamstwo w celu zarobienia pieniędzy to rzecz częsta i normalna. Dziwię
      się, jak wiele osób sądzi, że wszystkie słoiczki są z eko-warzyw, co za
      naiwność. Eko-warzywa są po prostu za drogie, żeby się producentowi słoiczków
      opłacały, nie mówiąc już o tym, ze nikt tak dokładnie nie wie, co to dokładnie
      znaczy eko. A agrument, że marchewka od babci z targu może rosła koło autostrady
      jest bardzo na wyrost. Mamy tych autostrad całą sieć :)
      • basiak36 Re: kapitalizm to taki ustrój, 21.11.08, 12:39
        Otoz to, poza tym warzywa eco maja to do siebie ze czesto sa sezonowe i nie
        dostepne caly rok. U nas niedawno byl ciekawy wywiad z szefem jednej z lepszych
        londynskich restauracji, znanym kucharzem, ktory mowil ze nie bylby w stanie
        caly rok robic wszystkich potraw polegajac wylacznie na produktach ekologicznych.
        Ja zamawiam dla dzieci co tydzien pudlo warzyw i owocow ekologicznych ale
        zmieniaja sie one bo nie zawsze wszystkie sa dostepne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka