kamar25
05.12.08, 10:08
witam
chciałabym podzielić się moim problemem ale nie ukrywam że zależy mi też na pomocy
karmienie piersią od początku było dla mnie koszmarem...
Mały pogryzł mi piersi juz w szpitalu mimo iż położne mówiły ze przystawiany
jest dobrze - lewa pierś była w dużo gorszym stanie
w domu przy pomocy laktatora jakoś udało mi się podleczyć
niestety teraz znowu to samo - nie mogę karmić lewa piersią bo boli co dziwne
z prawa jest wszystko dobrze- czy to możliwe ze Mały nie lubi z niej jeść i
dlatego ją maltretuje...
Adaś ma 6 tyg a ja codziennie walczę z myślą przestawienia go na butelkę , mam
wyrzuty sumienia bo wiem ze pierś jest dla niego najlepsza ale ten ból mnie
dobija...