joanna_ciach
28.01.09, 00:50
moja córeczka ma czternaście tygodni. Od początku jest tylko na
piersi. Początkowo ssała około dwudziestu minut, raz z jednej piersi
raz z drugiej. Często pokarm odciągałam, bo leciało ciurkiem i
kruszyna się denerwowała i nie chciała ssać. Teraz też tryskam
pokarmem, ale dowiedziałam się, że za krótko karmię. Córcia ciągnie
teraz tylko około 5-7 minut. Wszelkie próby dłuższego karmienia
kończyły się ulewaniem. To co wyciągnęła powyżej pięciu minut
lądowało na podłodze lub ubraniu. Czy to jednak jest za krótko? Co
robić jeśli tak? Mała normalnie przybiera na wadze, karmię ją co
około dwie godziny w dzień, noc przesypia od 12 do 6 lub 7 rano. Nie
wyciągam jej piersi z buzi. W pewnym momencie zaczyna się nią bawić,
wypychając z buzi. Ciągnie też smoka, ale tylko przy zasypianiu, bo
ssała kciuk.